5 / 6
Na wstępie otwarcie trzeba powiedzieć: nie widziałam bardziej zniechęcającej okładki i tytułu książki. Dlatego dużo czasu mi zajęło, zanim się przełamałam i sięgnęłam po tę lekturę. Pomimo że wśród wielu rankingów i recenzji figuruje jako jeden z lepszych poradników motywacyjnych. Jednak kiedy dowiedziałam się, że książka została napisana pod koniec lat 40. ubiegłego wieku, przymknęłam oko na szatę graficzną (wszak nie po okładce ocenia się książkę, czyż nie?) i wzięłam się za czytanie. I byłam zachwycona!!! Dale Carnegie w krótkich historiach ze swojego życia lub znanych mu osób w bardzo logiczny sposób pokazuje, jak bezsensowne w życiu jest zamartwianie się. Co więcej, bardzo często w swojej książce nawiązuje do Pisma Świętego, a każdy rozdział kończy bardzo konkretnymi ćwiczeniami jak to zrobić, by nie zamartwić się na śmierć.
+

© „Jak przestać się martwić i zacząć żyć”, Dale Carnegie