2 / 9
2. Warto słowo „miłość” sprowadzić do słowa „zakochanie”. Nie umniejszając przeżyć Matyldy. To, co ona teraz czuje, to rodzaj zaproszenia do wejścia w relację miłosną. Zaproszenia, które nie powinno być i ofiarowane, i przyjęte. Religijność Matyldy, kontekst siostrzany i poczucie moralności sprawia, że ta relacja nie ma dobrych szans na rozwój intymności i zaangażowania.
+