4 / 11
Pojmanie Jezusa, Caravaggio (namalowany w 1602 r., National Gallery of Ireland, Dublin)
Tak przemocowa, tak tragiczna, a tak cicha jest ta oświetlona światłem księżyca scena. Nawet usta Jana zdają się wydawać niemy krzyk. Lśniąca zimno zbroja żołnierza na pierwszym planie kontrastuje z wrażliwością bezbronnego Jezusa. Pokornie poddaje się surowemu traktowaniu przez swoich prześladowców. Jego twarz jest pogrążona w smutku, lecz jakby jeszcze trwał cały w modlitwie do Ojca… Spójrzcie na Jego splecione dłonie. To gest wiary. Nawet zdradziecki pocałunek Judasza nie sprawia, że Jezus przerywa ten stan. Odważmy się na gesty wiary w intensywnych emocjononalnie jak ta sytuacjach w naszym życiu…
+

© fot. Wikipedia