2 / 8
Maria Nurowska „Nakarmić wilka”
Wiecie, co najbardziej podoba mi się w tej pozycji? To, że jest taka subtelna. Niczego nie narzuca. Nie ma w niej przesadnej dramaturgii ani wyuzdanych scen erotycznych. Wszystko tutaj jest pięknie opisane, przyroda, zwierzęta i ludzie. A zwłaszcza zależności między nimi. Miłość, przyjaźń, pasja – opisane z taką czułością i dbałością o szczegóły, że pod koniec książki ma się ochotę powiedzieć "Rzućmy wszystko i jedźmy w Bieszczady!". Moimi ulubionymi zwierzętami są wilki, zatem informacja dla wszystkich wilkofanów – jest tu przepięknie pokazane życie watahy i przyjaźni opartej na szacunku między człowiekiem a zwierzęciem.
+