Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/8

Siedem książek polskich pisarek, których nie wypada nie znać

2/8

Maria Nurowska „Nakarmić wilka”

Wiecie, co najbardziej podoba mi się w tej pozycji? To, że jest taka subtelna. Niczego nie narzuca. Nie ma w niej przesadnej dramaturgii ani wyuzdanych scen erotycznych. Wszystko tutaj jest pięknie opisane, przyroda, zwierzęta i ludzie. A zwłaszcza zależności między nimi. Miłość, przyjaźń, pasja – opisane z taką czułością i dbałością o szczegóły, że pod koniec książki ma się ochotę powiedzieć "Rzućmy wszystko i jedźmy w Bieszczady!". Moimi ulubionymi zwierzętami są wilki, zatem informacja dla wszystkich wilkofanów – jest tu przepięknie pokazane życie watahy i przyjaźni opartej na szacunku między człowiekiem a zwierzęciem.
3/8

Teresa Torańska „Są”

Książka dla mnie bardzo osobista. Torańska to mistrzyni polskiego wywiadu. Jej pytania, sposób prowadzenia rozmowy są mistrzowskie. Kiedy zaczniecie czytać pierwszy wywiad, nie będziecie wiedzieli, kiedy znajdziecie się na ostatniej stronie. Niebywale delikatna, nie rezygnuje jednak z trudnych pytań. Temat przewodni tego tytułu – uczucia. Piękne są te rozmowy, potrafią pokazać, ile uczuć i emocji może przeżywać człowiek, jak trudne bywa życie, ale jednocześnie jak potrafi w tym wszystkim być piękne. Zachwyćcie się Teresą Torańską, warto!
4/8

Olga Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych”

Muszę się do czegoś przyznać: długo nie mogłam przekonać się do twórczości Tokarczuk. Próbowałam czytać "Biegunów", próbowałam "Dom dzienny, dom nocny". I nic. Aż trafiłam na "Prowadź swój pług…". Książka, dzięki której potrafiłam przegadać z mężem pół nocy, książka, która zapada głęboko w serce i jeszcze długo po przeczytaniu wraca. Książka, która sprawia, że co chwilę przerywasz czytanie i zastanawiasz się, myślisz, kreujesz. I to moim zdaniem świadczy o jej geniuszu – zmusza do myślenia. Intensywnego.
5/8

Dorota Terakowska „Poczwarka”

Ta pozycja nie pozwala na to, żeby ocenić ją bez emocji, bez choćby grama uczucia, osądzania, a nawet łez. Nie pozostawia człowieka obojętnym, jeśli tylko czytamy ją w odpowiednim czasie. Historia bohaterów na zawsze zostaje w sercu, a w czytelniku pojawia się pytanie "Co ja bym zrobił na ich miejscu?". "Poczwarka" pozostawia wiele pytań, ale daje też odpowiedzi. Wzrusza, ale też pozwala na uśmiech. Daje radość, ale też pokazuje ból. Historia, którą warto poznać. Warto zastanowić się nad sobą. Warto po jej przeczytaniu przytulać swoje dziecko, wierząc, że każde z nich ma w sobie "ogród Boga".
6/8

Elżbieta Cherezińska „Saga Sigrun”

Na początek spotkania z tą pisarką polecam pierwszy tom cyklu "Droga Północy" i spotkanie z piękną i mądrą Sigrun. Książka jest zmysłowa, ale w sposób subtelny i piękny. Nic wulgarnego. Podziwiam sposób, w jaki autorka opisała świat, tak skrupulatnie i dokładnie. Nie jest to nudne, a wręcz przeciwnie. Czytamy o życiu głównej bohaterki i jesteśmy w stanie wczuć się we wszystko, co przeżywała i co jej się przydarzyło. Podziwiam warsztat Elżbiety Cherezińskiej. Jest to literatura historyczna, posiadająca jednak bardzo interesującą fabułę!
7/8

Katarzyna Puzyńska „Motylek”

Jaka to jest dobra książka! Wciąga od pierwszych stron. Kiedy ją czytałam, nie mogłam doczekać wieczoru, kiedy w końcu będę miała czas i dowiem się, kto jest mordercą! W książkach Puzyńskiej, najbardziej lubię to, że mamy okazję poznać bohaterów. Z rozdziału na rozdział wiemy o nich coraz więcej (chociaż nie wszystko od razu zostaje odkryte), więc nie są to dla nas nic nieznaczące postaci. Zaczynamy się z nimi utożsamiać, lubić je, kibicować im bądź nie. Najlepiej zacznijcie od serii "Lipowo", której "Motylek" jest pierwszą częścią. Doskonale wprowadzi w klimat twórczości autorki. Zapewniam, że sięgnięcie po kolejne części!
8/8

Hanna Krall „Dowody na istnienie”

Najtrudniejsza pozycja w tym zestawieniu. A jednak będę uparcie polecać twórczość Krall. Dlaczego? Bo dzisiejszy świat daje nam wciąż dowody na to, że ludzka pamięć bywa ulotna i warto przypominać sobie przeszłość, żeby przyszłość nie powtórzyła jej błędów. To książka trudna, ale niesamowicie interesująca. Czasem trudno uwierzyć w niektóre reportaże. Czytając je, miałam w sobie ogromną wdzięczność, że nie żyłam i nie byłam świadkiem okrutnych wydarzeń z czasów II wojny światowej. Książka to też pomnik dla tych, których już nie ma. I dla tych, o których (za) szybko zapominamy.