7 / 8
Anna Gadzała, kapucynka Najświętszego Serca Jezusa
Padła propozycja ćwiczeń na siłowni. Przełożona zaakceptowała ten pomysł, pięć sióstr z dziesięcioosobowej wspólnoty na sali się powygłupiało, zabawa była przednia i udało się nagrać wtedy filmik. Wrzuciłyśmy go do sieci i się zaczęło (…). Były zachwyty, ale była też krytyka tego, co zrobiłyśmy. Ostatecznie przecież każdy może mieć swoje zdanie, może je wyrazić, ja mogę go wysłuchać i mogę mieć zupełnie inne. Ważne, by szanować rozmówcę i działać w ramach posłuszeństwa. Nie chodziło wcale o łamanie stereotypów. Najbardziej podobała mi się reakcja naszych dziewczyn. Wrzuciłyśmy filmik do sieci i zaraz spytałyśmy, czy go widziały. A one na to: „No przecież normalne, że siostry ćwiczą. Przecież w domu też siostry ćwiczą, co w tym jest dziwnego?”.
+

© Archiwum prywatne