9 / 12
Ks. Zygmunt Trószczyński – „Franciszek Marymontu”
W 1920 r., kiedy bolszewicy idą na Warszawę, ks. Zygmunt jest duszpasterzem w pociągach sanitarnych na Dworcu Gdańskim. Po wojnie pełni posługę w kościele MB Królowej Polski na Marymoncie. To dzielnica zamieszkiwana przez biedotę. Ks. Zygmunt zakłada więc jadłodajnie, świetlice dla dzieci, bardzo mocno angażuje się w pomaganie potrzebującym. Sam chodzi w wytartej sutannie i lichych butach – nie dziwi więc, że szybko zyskuje miano „Franciszka Marymontu”. Na Szucha obrywa tęgie lanie za patriotyczne kazanie. Ale to go nie odstrasza – od 1940 r. działa w ZWZ (później AK). Ma pseudonim „Alkazar”.
+

© Wikipedia | Domena publiczna