Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/10

Szykowne retro

Suknia ślubna vintage to spełnienie marzeń. Styl glamour z lat 50. czy boho z lat 70. Każda z nas ma epokę, która inspiruje nas swoim stylem. Dobrze wiedzą o tym domy mody, które w tym sezonie proponują suknie ślubne jak za czasów naszych mam, o niedzisiejszym szyku, pozbawione jednak nostalgii. Jak ta suknia, zainspirowana filmem „Księżna” – o kroju godnym księżniczki, z dwiema dopasowanymi plisami w talii – stworzona przez stylistkę Margaux Tardits.
2/10

Wyrafinowany minimalizm

Choć minął już ponad rok od ślubu Meghan Markle i księcia Harry’ego, jej minimalistyczny look wciąż inspiruje przyszłe panny młode. Długa suknia z trenem, stworzona przez Clare Waight Keller dla Givenchy, jest wyrazem czystej elegancji i pojawia się jako motyw przewodni wielu kolekcji, które ujrzały światło dzienne w czasie ostatniego Bridal Fashion Week. Jak ta, niezwykle kobieca, miękko opadająca suknia od Laure de Sagazane.
3/10

Esprit parisien lub wieczna elegancja

Jeśli jesteś panną młodą o poetyckiej duszy i szukasz sukni niezwykle eleganckiej i delikatnej jednocześnie, aby celebrować tę świętą chwilę, idealnie pasować będzie do ciebie ta suknia od Celestiny Agostino. Zainspirowana paryskim niebem, często zasnutym bielą, Celestina Agostino od dwudziestu lat pracuje nad „kolorem absolutnym”, aby oddać piękno panny młodej. Stworzyła suknię o ponadczasowej elegancji naznaczoną ulotnością i renesansem, która uosabia przeznaczenie zakochanych. Nic dodać, nic ująć.
4/10

Nowe oblicze glamour

Tren, czyli wykończenie glamour sukni ślubnej, zdobiący najpiękniejsze suknie w stylu „księżniczki”, powraca na nowo w 2020 r. w nowoczesnym wydaniu przygotowanym przez najlepszych projektantów. Dodaje sukni odrobiny magii, jak w modelu Lalique marki Harpe, która stawia na zdobienie talii w sukniach wydłużających sylwetkę.
5/10

Koronka for ever

Jeśli jest jakiś model sukni ślubnej, który nigdy całkowicie nie zniknął, to jest to z pewnością suknia koronkowa. Choć przetrwała różne mody, ostatnio była może nieco niedoceniana. Do chwili, gdy w 2011 r. wybrała ją Kate Middleton. Na swój ślub z księciem Williamem księżna Cambridge postawiła na koronkową kreację Sarah Burton dla Alexandra McQueena. Ten wybór pokazał wszystkim jasno, że, choć tradycyjna, koronkowa suknia nic nie traci na szykowności czy romantyczności. Dawno już koronka nie przeżywała takiego renesansu wśród sukni ślubnych. Przykładem może być ta romantyczna suknia marki Harpe.
6/10

Dwa w jednym

Były już białe smokingi, teraz kolej na komplety dwa w jednym, które próbują zdeklasować klasyczne suknie ślubne. Jak ten zestaw, w którym koronkowy top i spódnica tworzą wrażenie pozornej bezpretensjonalności. Laure de Sagazan, popularna, młoda stylistka i miłośniczka vintage tworzy nowoczesne suknie, skromne i eleganckie jednocześnie.
7/10

Bufiaste rękawy

Cóż lepiej nada poetyckiej aury sylwetce niż bufiaste rękawy? Długie rękawy, jak te proponowane przez projektantkę Monique l’Huillier, wspaniale harmonizują z haftami, jak w przypadku tej niezwykle kobiecej sukni zaprojektowanej przez stylistkę Delphine Manivet.
8/10

Drapowany dekolt

Połączenie świeżości i kobiecości – znajdziemy je np. w sukni Venus marki Harpe. Jej delikatnie udrapowany dekolt otula koronkowy stanik. Wyrafinowany detal, który dodaje szyku pannie młodej.
9/10

Nieoczywisty detal

Nieoczywista sukienka, inspirowana „Lampartem” Luchino Viscontiego, gdzie grę kontrastów wprowadza top. Połączenie minimalistycznej spódnicy i architektonicznej góry daje wyjątkowo kobiecy i jednocześnie nowoczesny efekt. Kreacja sygnowana nazwiskiem Margaux Tardits.
10/10

Nowy dekolt, czyli odsłonięte plecy

Powracający od lat motyw przewodni wielu projektantek mody – odsłonięte plecy – są dziś niczym nowy dekolt. Dodają lekkości sylwetce i podkreślają linię szyi i fryzurę – jak widoczna na zdjęciu suknia z atelier Marie-Liesse Création. Stylistka, której pasją stała się praca artysty rzemieślnika, każdą ze swoich kreacji powierza Matce Bożej.