Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

1/12

Święty Bernard i jego pies León

Wielu wędrowców przemierzających Alpy Szwajcarskie korzystało z gościny w klasztorze bernardynów. Pewnego razu wdzięczni za gościnę pielgrzymi ofiarowali świętemu Bernardowi psa. Zakonnik szybko zaprzyjaźnił się z czworonogiem i zauważył jego szczególne predyspozycje.

Duży i silny León okazał się nie tylko wiernym kompanem św. Bernarda, ale również doskonałym ratownikiem górskim. Pies potrafił ocalić zagubionych w lesie i uwięzionych pod śniegiem. Po dziś dzień bernardyn jest narodową rasą Szwajcarii.
2/12

Święta Agnieszka i jagnięta

Święta Agnieszka była piękną sukcesorką zamożnej, rzymskiej rodziny. Mimo wielu pretendentów do ręki, dziewczyna postanowiła poświęcić swoje życie Bogu. Pośród rozczarowanych konkurentów był również syn prefekta Rzymu. Nie mogąc pogodzić się z zawodem miłosnym, młodzieniec doniósł do ojca, że jego niedoszła ukochana jest chrześcijanką.

Święta Agnieszka została skazana na życie w domu rozpusty, gdzie – w cudowny sposób – pozostała dziewicą. Zgodnie ze znaczeniem imienia jest przedstawiana z jagnięciem (Agnus, z łac. baranek). W dniu wspomnienia św. Agnieszki (21 stycznia) święci się baranki, z których wełny wykonywane są niektóre insygnia biskupie.
3/12

Święty Don Bosco i „Szary”

Święty Don Bosco, zwany również Ojcem i Nauczycielem Młodzieży, był szczególnie kochany przez tajemniczego „Szarego”. Ten ogromny pies o popielatej maści w niewytłumaczalny sposób pojawiał się wszędzie tam, gdzie Don Bosco znajdował się w niebezpieczeństwie. Zakonnik codziennie docierał do miejsc, które nie cieszyły się dobrą sławą. Zawsze jednak mógł liczyć na ochronę swojego czworonożnego anioła stróża. Legenda głosi, że po śmierci świętego wilczur pełnił straż przy jego duszy.
4/12

Ksiądz Brochero i jego muł „Malacara”

Święty Józef Gabriel Brochero, zwany księdzem-gaucho (od lokalnej nazwy rolników-hodowców) był szczęśliwym posiadaczem niezmordowanego muła. Zwierzęciu nie był straszny ani upał, ani burze, ani brak pożywienia. Dzięki mułowi Brochero przemierzał bezkres pampy argentyńskiej. Święty zabiegał szczególnie o jedność rodzin rozbitych przez biedę, alkoholizm i przemoc. I chociaż w dosłownym tłumaczeniu na polski, „Malacara” to „zła twarz”, najwyraźniej przyjaźń z mułem wyszła księdzu Brochero na dobre!
5/12

Święty Roch i jego pies

Roch urodził się jako jedyny syn rządcy Montpellier, miasta na południu Francji. Jako dwudziestolatek stracił oboje rodziców. Postanowił sprzedać odziedziczony majątek, rozdać wszystko ubogim i wyruszyć do Rzymu, nawiedzając sanktuaria. W jednym z włoskich miasteczek zastała go epidemia tyfusu.

Z oddaniem opiekował się zarażonymi i dokonał wielu cudownych uzdrowień. Gdy sam zachorował, udał się w głąb lasu, by tam umrzeć nie będąc dla nikogo ciężarem. Niespodziewanie nadeszła jednak pomoc. Rochem zaopiekował się pies, który codziennie przynosił choremu chleb i lizał rany aż do wyleczenia. Do dzisiaj św. Roch przedstawiany jest w towarzystwie czworonożnego wybawcy.
6/12

Święta Oliwia i dzikie zwierzęta

Święta Oliwia żyła za czasów Dioklecjana i należała do zamożnej, rzymskiej rodziny. Już jako trzynastolatka była nadzwyczajnie oddana służbie biednym oraz więzionym za wyznawanie Chrystusa. Tych drugich zachęcała do wierności chrześcijaństwu. Wielu pogan nawróciło się dzięki jej świadectwu i sile słowa. Charyzma Oliwii nie spodobała się Wandalom okupującym rodzimą dziewczynie Sycylię.

Chroniona przez szlachetne pochodzenie, nie mogła zostać zabita za wiarę. Została jednak porzucona na pustyni, wśród lwów, węży i innych dzikich stworzeń. Oprawcy byli pewni, że dziewczyna wkrótce zginie pożarta przez zwierzęta lub skona z głodu. Wbrew ich okrutnym zamiarom, święta Oliwia przeżyła jeszcze wiele lat w otoczeniu niebanalnych przyjaciół.
7/12

Święty Marcin de Porres i myszy

Pewnego dnia w klasztorze, gdzie służył święty Marcin de Porres, pojawiło się mnóstwo myszy. Zakonnicy bezskutecznie zastawiali najróżniejsze pułapki, starając się pozbyć niechcianych lokatorów. Widząc desperację współbraci, Święty Marcin – znany również jako „Brat Miotła” – złapał jedną z myszy i poprosił: „Myszko, biegnij do twoich towarzyszy i powiedz, żeby nie uprzykrzali życia ludziom. Zamieszkajcie w ogrodzie, tam będę was karmić i opiekować się wami”. Jak nietrudno się domyślić, wszystko ziściło się zgodnie z wolą świętego. Podobno od tamtej pory mnisi nie mają już żadnych problemów z gryzoniami!
8/12

Święta Eulalia i ptaki

Święta Eulalia żyła na przełomie III i IV wieku. Według różnych źródeł urodziła się w Meridzie lub Barcelonie. Zmarła śmiercią męczeńską jako młoda dziewczyna, zachowując czystość.

Eulalia nie wyrzekła się wiary w Chrystusa i odmówiła złożenia ofiary bogom. Jak głosi legenda, ukarano ją 13 mękami, za 13 lat życia. Gdy konała, z jej ust wyleciał przepiękny, śnieżnobiały ptak. Oprawcy uciekli w popłochu, odczytując ten cud jako dowód świętości dziewczyny.
9/12

Święty Franciszek i wilk z Gubbio

We włoskim mieście Gubbio, gdzie zamieszkiwał święty Franciszek z Asyżu, grasował śmiercionośny wilk. Mieszkańcy uciekali w popłochu za każdym razem, gdy bestia zbliżała się do ich domostw. Franciszek, jako niezrównany miłośnik zwierząt, odważył się odnaleźć wilka i przemówić do niego w imieniu Boga. Gdy tylko Franciszek uniósł krzyż, drapieżnik pokornie położył się u jego stóp. Od tej pory wilk stał się pupilem miejscowych, którzy karmili staruszka aż do śmierci. To się nazywa braterstwo stworzeń!
10/12

Święty Franciszek Ksawery i krab

Rok 1545, święty Franciszek Ksawery posługuje na Wyspach Korzennych w dzisiejszej Indonezji. Pewnego razu ledwo uchodzi z życiem podczas groźnej burzy na morzu. Gdy maleńka łódź zaczęła już nabierać wody, święty wyciągnął krzyż i zaczął gorliwie modlić się o cud. Zabezpieczył krucyfiks sznurem i cisnął go we wzburzone morze. Woda natychmiast ucichła, ale krzyż poszedł na dno. Gdy zmartwiony stratą Franciszek przechadzał się po plaży, ze zdziwieniem spostrzegł kraba, dźwigającego utracony krzyż.
11/12

Święty Benito i kruk

Świętego Benita przedstawia się często z krukiem, który trzyma w dziobie chleb. Pewnego razu Benito otrzymał zatrutą kromkę od Fiorenzo, duchownego opętanego przez złego ducha. Na szczęście zakonnik przejrzał podstęp współbrata i rozkazał krukowi zanieść truciznę jak najdalej, by nikt nigdy jej nie znalazł.
12/12

Koty świętej Gertrudy z Nivelles

Święta Gertruda, znana przede wszystkim jako patronka kotów, żyła w VII wieku na terenie Belgii. Była fundatorką i przełożoną klasztoru w Nivelles. W XV wieku zaczęto przywoływać jej imię w walce przeciwko gorączce, szczurom i myszom polnym. Wzywano ją także jako opiekunkę kotów. Co ciekawe, nie do końca wiadomo, dlaczego akurat te czworonogi miały u świętej Gertrudy specjalne względy.