5 / 8
Św. Stanisław Papczyński
Nie od wszystkich jednak Bóg oczekuje niemej akceptacji, że coś im nie wychodzi. Czasami chce wręcz, żebyśmy prosili o natchnienie. Tak stało się w przypadku świętego Stanisława Papczyńskiego, któremu tak słabo wiodło się w szkole, że rodzice odesłali go na pole, żeby pasł owce (podczas gdy jego brat mógł z powodzeniem kontynuować edukację). Smutna historia dziecka, w którego nie wierzą opiekunowie, skończyła się jednak, gdy Staś uparł się, że nie da się dorosłym i wymknął się z pastwiska, żeby pobiec do szkoły nadrobić zaległości.
+

© Wikipedia | Domena publiczna