4 / 15
Rozstępy cd. Dlatego, żeby pozbyć się uporczywego swędzenia (aaa! trzeba dopowiedzieć, że to nie tylko średnio wygląda, ale pioruńsko swędzi. A jak ci się zrobią rozstępy na biuście, a przecież tam też się robią… to trudno się TAM non stop drapać, co nie?) najchętniej używam oleju kokosowego lub maści żywokostowej. Tylko z tym olejem to kiepsko, bo za każdym razem po aplikacji słyszę od męża: „a co ty taka tłusta jesteś…?”, co, wiadomo, dla kobiety i to jeszcze w ciąży, nie brzmi podnosząco na duchu…
+