5 / 7
Kiedy egzekutor przygotowywał się do strzału, ostatnie słowa ojca Pro wybrzmiały z wielką mocą: „Niech żyje Chrystus Król!” Stały się mottem dla Cristeros, do tego stopnia, że w kolejnych egzekucjach obcinano męczennikom języki, aby nie mogli wyznawać Chrystusa tym okrzykiem w momencie swojej śmierci.
+