Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

jan chrzciciel

Jakie są wymagania nawrócenia? Franciszek pokazuje, że one są w zasięgu ręki

Wierzący to ten, który przez bycie blisko brata otwiera drogi na pustyni, to znaczy wskazuje perspektywy nadziei nawet w tych trudnych sytuacjach życiowych, naznaczonych porażką i klęską.

Bądź Bożym hipsterem jak Jan Chrzciciel. Komentarz do Ewangelii

To jest Boże hipsterstwo. Pójście pod prąd, ale nie dla kontestacji rzeczywistości, tylko z powodu Ewangelii.

Zobacz miejsce, gdzie król Herod skazał na śmierć Jana Chrzciciela

Macheront, lepiej znany jako miejsce gdzie Salome tańczyła dla swojego ojczyma, jest także wyjątkowym stanowiskiem archeologicznym.

„Biada, kiedy Kościół głosi samego siebie” – ostrzega Franciszek

Kościół w każdym czasie jest wezwany do czynienia tego, co uczynił Jan Chrzciciel, wskazywania Jezusa, mówiąc „Oto Baranek Boży, który gładzi grzech świata”.

Jezus staje pośród Twoich doświadczeń [komentarz do Ewangelii]

Do Jana przychodzili ludzie, aby otrzymać chrzest nawrócenia. Każdy, kto chciał go otrzymać schodził do koryta rzeki i uznawał się za grzesznika na oczach tłumów.

Chcesz Boga prawdziwego, czy takiego, jakim Go sobie wymyśliłeś? [komentarz do Ewangelii]

Adwent jest dobrym czasem, żeby zadać sobie pytanie, czy aby nie stworzyliśmy sobie swojej własnej wizji Boga.

Franciszek: To nadzieja pokładana w Bogu jest kluczem do życia pełnego uśmiechu

Życie często jest pustynią, trudno po niej iść, ale jeśli powierzymy się Bogu, może stać się piękne i szerokie jak autostrada.

Jan Chrzciciel, czyli warto czekać do końca [komentarz do Ewangelii]

Jan przychodzi na świat jako znak, że „dla Boga nie ma nic niemożliwego”, że warto czekać do końca, bo Bóg jest wierny. Jego własna historia to potwierdza.