
Czarna farba na figurze Gospy w Medziugorju. Problem jest większy, niż się wydaje — i nie dotyczy tylko sprawcy.
Nie znamy jeszcze motywów. Znamy natomiast mechanizm, który z człowieka po nawróceniu robi mówcę jeżdżącego po parafiach — i nie zostawia mu czasu na to, co najważniejsze.



































