
Noworodek w Oknie Życia w Warszawie. „To nie okno porzucenia, ale okno nadziei”
W warszawskim Oknie Życia siostry loretanki znalazły tygodniowego chłopca. To siódme dziecko pozostawione tam od otwarcia placówki w 2009 roku.

Siostry boromeuszki znalazły kilkudniową dziewczynkę w Oknie Życia. Dziecko jest zdrowe, trafiło pod opiekę medyczną.

Nie noworodek, lecz dwuletni, rezolutny chłopiec został w środę znaleziony w Oknie Życia prowadzonym przez siostry boromeuszki we Wrocławiu. Dziecko było zadbane, mówiło pełnymi zdaniami i znało swoje imię. Taka sytuacja rodzi pytania i uruchamia zupełnie inne procedury niż w przypadku niemowlęcia.

W nocy z wtorku na środę w Legionowie znaleziono niemowlę w oknie życia prowadzonym przez siostry urszulanki. Chłopiec był zdrowy i bezpieczny, a ratownicy medyczni przekazali uspokajającą wiadomość jego rodzicom. Maluch trafił do szpitala na rutynowe badania, a w przyszłości może znaleźć nowy dom poprzez procedurę adopcyjną.

W poniedziałek 9 grudnia w Koszalinie, w oknie życia przy Domu Samotnej Matki Caritas, pozostawiono noworodka. Zdrowy chłopczyk, ważący ponad 4 kilogramy, prawdopodobnie przyszedł na świat kilka dni temu. Obecnie przebywa w szpitalu, gdzie został dokładnie przebadany przez lekarzy.

W Oknie Życia w Częstochowie, prowadzonym przez Siostry Służebniczki Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej, w środę rano znaleziono chłopca.

Małe, szklane okno, a za nim pomieszczenie, w którym znajduje się łóżeczko, materac, ciepły kocyk i kolorowe ubranka. Okien życia w Polsce jest ponad 70. Wrocławskie, przy Rydygiera, działa od 15 lat i było pierwszym na Dolnym Śląsku. Przez ten czas trafiło do niego 22 dzieci. To jedna z inicjatyw sióstr boromeuszek z fundacji „Evangelium Vitae”.

W Łodzi, w domu sióstr urszulanek przy ul. Obywatelskiej 60, ponownie uratowano życie dziecka za pomocą Okna Życia.

Siostry Matki Bożej Miłosierdzia znalazły w Oknie Życia nowo narodzoną dziewczynkę. Maluch został przewieziony do Radomskiego Szpitala Specjalistycznego. To piąte dziecko pozostawione Oknie Życie, które działa w strukturach Caritas Diecezji Radomskiej.

Siostra Macieja, która znalazła noworodka, powiedziała, że znalazła go, otulonego kocykiem, jeszcze we krwi i bez zawiązanej pępowiny. Był wyziębiony, ale ogólnie zdrowy.

„Myślę, że fenomen Fundacji Evangelium Vitae polega na odczytywaniu znaków czasu i woli Bożej” – mówi siostra Ewa Jędrzejak SMCB, prezes fundacji, która we Wrocławiu prowadzi Centrum troski o płodność, szkołę rodzenia, Okno życia, Bank niemowlaka, Klub mam, Poradnię rodzinną, Klub seniora i wiele innych inicjatyw.

W piątek w Oknie Życia przy ul. Obywatelskiej 60 po raz siódmy rozległ się dzwonek alarmu.

„Oboje wiedzieliśmy w naszych sercach, że to Bóg pozwolił nam mieć rodzinę” – mówi strażak, który odnalazł dziecko w oknie życia.

W oknie życia w klasztorze sióstr antoninek w Wieluniu (województwo łódzkie) po raz czwarty od jego powstania zabrzmiał alarm.

Dzwonek w oknie życia przy Lubelskim Hospicjum dla Dzieci im. Małego Księcia zabrzmiał dziś po raz pierwszy.

W piątek 21 kwietnia, Franciszkanki Rodziny Maryi znalazły w oknie życia przy ul. Hożej w Warszawie noworodka.

„Szczególnie zapadł mi w pamięci wcześniak urodzony w domowych warunkach. Oczekiwanie na pogotowie było szczególne: czy karetka z inkubatorem zdąży, czy nie zdąży” – wspomina jedna z opiekujących się punktem nazaretanek.

„Dla nas jest to wielkie wydarzenie i chylimy czoła przed matką, która zdecydowała się dać życie temu dziecku” – podkreśla s. Małgorzata Morkowska.