Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Rzeź Wołyńska

„Mąż szukał w pogorzelisku kości dzieci”. Przeżyła ludobójstwo z rąk UPA

Stanisława przeżyła we wsi pierwszą wojnę i kawałek drugiej. Wesele siostry, co za Ukraińca poszła, pięć porodów i budowę domu, o którym z Janem marzyli, też we wsi przeżyła. Ale …

Te kobiety przeżyły Rzeź Wołyńską. Czy wybaczyły? Opowiada Anna Herbich

Jedna z bohaterek była świadkiem masakry w kościele w Kisielinie. Na jej oczach banderowiec zastrzelił jej ojca. Inna otrzymała dwie kule. Jeszcze inna leżała na polu przygnieciona ciałem …

Krzesimir Dębski o Wołyniu: Najbardziej boli spirala kłamstwa

Dziadkowie Krzesimira Dębskiego zginęli z rąk UPA podczas Rzezi Wołyńskiej. Kompozytor przez lata szukał prochów przodków. Aletei mówi o tym, co go najbardziej boli i czy wybaczył.

Po co nam rachunek krzywd?

Próbuję zebrać się do wyjścia, choć nie mogę uspokoić spazmatycznego szlochu i zatrzymać oskarżycielskiej myśli: historia nauczycielką życia... Akurat! I czego nas ten Wołyń nauczył?!

„Trzeba było, to się ratowało”. Opowieść o Ukraińcach, którzy ocalili Polaków na Wołyniu

Kiedy jedni sąsiedzi zabijają, drudzy rzucają się, by ratować – pisze Witold Szabłowski. Reporter odnajduje cichych bohaterów i zadaje im proste pytanie – dlaczego tak ryzykowali.

Abp Mieczysław Mokrzycki w rocznicę „Krwawej Niedzieli” o drodze pojednania

Metropolita lwowski wezwał duchowieństwo i wiernych do modlitwy w duchu pojednania i przebaczenia we wspólnocie Kościoła.

„Tak, mordowaliśmy was. Ale teraz chodźcie na herbatę”. O rocznicy rzezi wołyńskiej inaczej

Naprzeciw siebie stają Polacy, którzy ocaleli i Ukraińcy, którzy przyglądali się ich kaźni. Potomkowie zamordowanych i tych, którzy byli w sotniach OUN/UPA. Co się wydarzy?