Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Duchowość

Czy chrześcijanie to kanibale, skoro spożywają Ciało Jezusa? Plotki z czasów starożytnych

Fr. Lawrence Lew OP/Flickr

Ks. Zbigniew Kapłański - publikacja 26.05.16

Wśród tych materiałów znajdujemy notatki o tym, że ludzie współcześni Jezusowi Chrystusowi sądzili, iż wyznawcy nowej religii założonej przez Niego uprawiają nierząd, jedzą ludzkie ciało, składają swemu Bogu w ofierze małe dzieci...

Plotki na temat chrześcijan

Trzeba uczyć historii, również historii chrześcijaństwa. Sprawia to tym większą radość, że współczesna młodzież (a może nie tylko młodzież) tak mało wie o swych korzeniach, że nauczyciel jakże często widzi zdziwione twarze, spojrzenia pełne niedowierzania…


MĘŻCZYZNA

Czytaj także:
Misjonarz usłyszał, że ktoś rozsiewa o nim plotki. Już miał mu wygarnąć, gdy odezwał się głos

Niedawno miałem podobną przyjemność, gdy relacjonowałem prace naukowców, którzy badali stare kroniki, a w nich zapisane były plotki na temat chrześcijan pochodzące z pierwszych wieków naszej ery. Wśród tych materiałów znajdujemy notatki o tym, że ludzie współcześni Jezusowi Chrystusowi sądzili, iż wyznawcy nowej religii założonej przez Niego uprawiają nierząd, jedzą ludzkie ciało, składają swemu Bogu w ofierze małe dzieci.

Czytając starożytne źródła, można zrozumieć podobne pomówienia, a nawet można by powiedzieć, że chrześcijanie po części sami są temu winni.

Teraz tego znieść nie możecie

Dobrze pamiętamy, że Pan Jezus od czasu do czasu wtrącał zwrot: „teraz tego znieść nie możecie”, „teraz tego nie jesteście w stanie pojąć” (por. J 11,16). Rzeczywiście, nauka z mocą (por. Mk 1,27), jaką przyniósł, była trudna, a nawet – słysząc nauczanie Jezusa – niektórzy od Niego odchodzili (por. J 6,67).

Ludziom trudno było przyjąć to, że Jezus z Nazaretu nie jest mesjaszem, jakiego się spodziewali, że Jego celem nie jest wyzwolenie Izraelitów spod okupacji Rzymian. A jeszcze potem, gdy usłyszeli podczas Ostatniej Wieczerzy: „Bierzcie i jedzcie, to jest Ciało moje” (Mt 26, 26), zdali sobie sprawę, że treść niesiona przez te słowa jest niezwykle trudna do przyjęcia dla osób nieprzygotowanych.

Stąd wziął się pomysł, który historia nazwała disciplina arcani (w internecie czytamy: „łac. nakaz tajemnicy – w początkowym okresie rozwoju chrześcijaństwa zwyczaj zatajania przed niewiernymi i katechumenami niektórych tajemnic wiary, a zwłaszcza obrzędów i pouczeń związanych ze sprawami najświętszymi – np. dogmatem o Trójcy św., Eucharystią, wyznaniem wiary – w obawie przed niezrozumieniem, profanacją i prześladowaniem”). Chrześcijanie gromadzili się co tydzień w pierwszy dzień tygodnia (niedziela) i sprawowali Eucharystię (zwaną wówczas najczęściej „obrzędem łamania chleba”), wypełniając zalecenie Mistrza: „to czyńcie na moją pamiątkę!” (Łk 22, 19).

Zachowywali ściśle tajemnicę, na ich zgromadzenie mogli przyjść tylko ochrzczeni, ewentualnie katechumeni, czyli ci, którzy weszli już na drogę przygotowania do chrztu. Ci ostatni mogli być jednak obecni tylko do Liturgii Słowa, potem musieli opuścić miejsce zgromadzenia, tęskniąc do dnia przyjęcia chrztu, bo dopiero od tej chwili wolno im było przebywać ze wszystkimi aż do końcowego błogosławieństwa.

Zderzenie z tajemnicą

Można zrozumieć, że ludzie współcześni pierwszym chrześcijanom, zderzając się z tajemnicą, zaczęli fantazjować. Słowa ustanowienia Eucharystii były dostępne, bo od lat sześćdziesiątych, siedemdziesiątych pierwszego wieku zostały zapisane, były powielane, coraz powszechniej znane. A atmosfera otaczająca tajemnicze zgromadzenia wygenerowała zupełnie nieprawdziwe opowiadania.

To nie tylko jest sprawa zamkniętej historii. Z niewiedzy wzmocnionej ludzką niezaspokojoną ciekawością rodzą się niestworzone historie. Warto starać się poznać to, o czym będziemy mówić, a tym bardziej tego, o którym będziemy opowiadać.




Czytaj także:
„Plotka jest jak śmiercionośna broń”. Franciszek na wojnie z plotkowaniem

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
msza
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail