Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
środa 28/10/2020 |
Świętych Szymona i Judy Tadeusza
home iconStyl życia
line break icon

Komu łatwiej pomóc? Psu czy człowiekowi?

UBOGI CZŁOWIEK

Shutterstock

Zuzanna Górska-Kanabus - publikacja 15.01.18

Osoba bezdomna jest taka jak Ty czy ja. Jedynym, co nas różni, jest to, że mamy wokół siebie ludzi, którzy nas wspierają, pomagają i się o nas troszczą.

Mnie nikt nie pomógł. Dlaczego?

Kilka dni temu obejrzałam film The Human Experience. Bracia, którzy są głównymi bohaterami filmu, pytają bezdomną kobietę, co chciałaby powiedzieć innym ludziom, jaką wiadomość przekazać. Ona opowiada o swoim doświadczeniu:

Było -15 stopni, strasznie zimno. Byłam na ulicy, nie miałam gdzie pójść spać. Oprócz mnie były tam cztery psy. Widziałam, jak ludzie przejmowali się tymi zwierzakami. Dzwonili do znajomych i szukali im domu. Martwili się, że psy nie przeżyją nocy, że zamarzną. Mi nikt nie pomógł. Brali psy do domów, a mi nikt nie pomógł. Dlaczego?


WSPÓLNOTA BETLEJEM, JAWORZNO

Czytaj także:
Betlejem z Jaworzna. Tu bezdomność przemienia się w miłość

Komu łatwiej pomóc? Psu czy człowiekowi?

To pytanie mocno mnie poruszyło. Jak ja postąpiłabym w takiej sytuacji? Komu łatwiej jest mi pomóc – zwierzęciu czy człowiekowi? Odpowiedź, jaką w sobie usłyszałam, nie zachwyciła mnie, ponieważ uświadomiłam sobie, że chętniej okażę troskę zwierzęciu niż człowiekowi bezdomnemu. A jaka jest Twoja odpowiedź?

Co się z nami ludźmi stało, że przejmujemy się losem zwierząt, a przechodzimy obojętnie obok drugiego człowieka? Dlaczego łatwiej nam użyczyć lub znaleźć schronienie bezpańskiemu psu niż osobie bez dachu nad głową?

Można powiedzieć, że osoba bezdomna jest bardziej niebezpieczna. Ale czy na pewno? Jeżeli zaproszę ją do domu, to może mnie okraść. Najprawdopodobniej jest brudna, więc może zanieczyścić moje mieszkanie i będę musiała po niej sprzątać. Może ma jakieś choroby skóry i się zarażę. Nie wiem, kim jest – skąd mam mieć pewność, że mnie nie zaatakuje, że nie zrobi krzywdy mi lub moim bliskim.


POLICJANT ZAADOPTOWAŁ DZIECKO

Czytaj także:
Była bezdomna, uzależniona i w ciąży. Co zaproponował jej policjant?

Nic nie zwalania z pomagania

Gdy te same argumenty odniosę do sytuacji, w której biorę nieznanego psa do domu, to wychodzi, że pies może zrobić dokładnie to samo, co osoba bezdomna (oprócz kradzieży). Może pobrudzić moje mieszkanie, zniszczyć meble, przynieść robaki lub jakieś choroby, może się na mnie rzucić i pogryźć. Ludzie, o których w filmie opowiadała bezdomna kobieta, nie zawsze brali psy do siebie. Część z nich dzwoniła i szukała dla nich miejsca u znajomych, czy u odpowiednich służb publicznych.

My możemy postąpić tak samo. W końcu nie każdy z nas jest gotów użyczyć swojego mieszkania bezdomnemu. Jednak nie zwalnia nas to z pomagania. Można chociażby spróbować znaleźć noclegownie lub jakieś miejsce, gdzie bezdomny będzie mógł spędzić noc. Można wynająć mu pokój w hostelu. Jeżeli nie skorzysta, to już będzie wybór tej osoby.

Być może czytając te słowa czujesz wewnętrzny sprzeciw. Może myślisz, że pies jest niewinny i sam sobie nie pomoże, a osoba bezdomna sama wybrała takie życie. Jednak czy na pewno? Za bezdomnością kryją się różne ludzkie dramaty, a u ich podłoża często leży brak doświadczenia miłości, trudne relacje rodzinne, samotność czy brak zaradności życiowej.


KAWA W RĘKACH BARISTY

Czytaj także:
Dzięki tobie już nie chcę się zabić. Jak kubek kawy może uratować życie

Bezdomny – taki, jak Ty

Osoba bezdomna jest taka jak Ty czy ja. Jedynym, co nas różni, jest to, że my mamy wokół siebie ludzi, którzy nas wspierają, pomagają i się o nas troszczą. Ludzi, którzy pokazują nam, że mamy dla nich wartość, że nas cenią. To, że są wokół nas nie jest naszą zasługą. Jest darem.

Dlatego tym bardziej powinniśmy pomagać osobom, które takiego daru nie mają. Nie wiem jak Ty, ale ja nie chcę skończyć tak, jak ewangeliczny bogacz, który nie pomógł Łazarzowi (Łk 16, 19-31).

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezdomnośćpomoc
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail