Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
piątek 22/10/2021 |
Św. Jana Pawła II
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Dlaczego niemożliwe jest bycie jednocześnie matką i przyjaciółką własnych dzieci?

MOTHER AND DAUGHTER

Shutterstock

Sytuacja, w której rodzice podkreślają posiadane przez dzieci talenty i motywują je do realizacji ich zainteresowań i marzeń, sprzyja rozwijaniu przez nie wybranych umiejętności i daje im poczucie spełnienia oraz sukcesu.

Luz Ivonne Ream - 04.05.18

„Rodzice nie mogą być kolegami swoich dzieci, gdyż [koledzy] nie są w stanie zagwarantować dwóch podstawowych reguł: ustanowienia granic i mówienia nie”.

Rozważania te dotyczą również ojców: nasze dzieci już mają wielu kolegów, jednak posiadają tylko jednego ojca i jedną matkę.

„Rodzice mogą zdecydować się na to, by zostać kolegami/przyjaciółmi swoich dzieci, jednak muszą być świadomi, że w ten sposób je osierocają” – Francisco Kovacs.

Rodzic bardziej cool

Wśród niektórych matek i ojców zapanowała moda na przekonanie, iż będą „bardziej cool”, gdy przyjmą na siebie rolę kolegów własnych dzieci.

Czasami można zobaczyć, iż rzeczeni rodzice ubierają się i zachowują jak ich własne dzieci. Robią tak po to, aby ani ich pociechy, ani tym bardziej koledzy ich pociech, nie uważali ich za „nudziarzy”.

Myślą, że w ten sposób odnajdują swoje miejsce w życiu dzieci i zdobywają ich zaufanie. Jednak jest to bardzo niebezpieczna postawa!

Psycholog Alicia Banderas wypowiada się na ten temat w sposób bardzo stanowczy: „Rodzice nie mogą być kolegami swoich dzieci, gdyż [koledzy] nie są w stanie zagwarantować dwóch podstawowych reguł: ustanowienia granic i mówienia nie”.

Takie zachowanie – postawa równego wobec równych – nie jest odpowiednie.


MATKA Z TELEFONEM

Czytaj także:
Nie chcę być rodzicem „zaraz, tylko…”

Rodzic autorytetem

Nasze dzieci potrzebują w życiu kogoś, kto im zapewni bezpieczeństwo i nauczy je reguł. Pożegnaj się z waszą intymną zażyłością. Jasne granice są niezbędne, aby zapewnić właściwe funkcjonowanie relacji rodzic-dziecko.

Rodzice powinni z miłością i cierpliwością korygować błędy swoich dzieci. Musimy być przy nich, aby je prowadzić, wychowywać i wspierać; a nie po to, by być ich przyjaciółmi. Mamy być dla nich punktem odniesienia i granicą.

Zaufanie to nie to samo co przyjaźń czy koleżeństwo.

Oczywiście, że winniśmy zbudować z naszymi dziećmi mądrą relację pełną miłości, w której ofiarujemy im wszystko, co w nas najlepsze, aby one mogły osiągnąć wyżyny własnego potencjału. Musimy zapewnić otwartość w naszych wspólnych kontaktach, aby dzieci z nami rozmawiały, dzieliły się swymi problemami, obawami i wszystkim, co przepełnia ich serca.

Musimy być zdolni do słuchania, aby dzieci mogły nam zawierzyć swoje najintymniejsze sekrety i aby mogły z nami podzielić wszystko to, co je niepokoi, niezależnie od ewentualnych konsekwencji, dobrych lub złych, których są świadome.

My, rodzice – mądrze, z miłością i cierpliwością – musimy sprawić, aby dzieci nas podziwiały do tego stopnia, by mogły nam w pełni zaufać. To w ten sposób staniemy się kimś, z kim one będą mogły i chciały dzielić swoje doświadczenia. Jednak nie znaczy to, że winniśmy stać się ich przyjaciółmi. Granica szacunku i autorytetu nie powinna zostać przekroczona.

Postawa ojca czy matki nie może się równać z rolą przyjaciela. Rodzice są czymś więcej, niż tylko przyjacielem/kolegą, i to my mamy za zadanie regularnie tę specyficzną relację modelować i kształtować tak, aby dzieci mogły w nas odnaleźć poczucie bezpieczeństwa.

Dzieci potrzebują punktu odniesienia, jakim jest ojciec i autorytetu, jaki dostarcza matka. Potrzebują tego, by móc ufać rodzicom, którzy zapewniają im spokój i pewność, którzy pozwalają im czuć, iż nawet gdyby popełniły jakiś bardzo poważny błąd, ich rodzice będą przy nich trwać bezwarunkowo, będą je prowadzić, ochraniać, podtrzymywać i pomagać im naprawić to, co wymaga jakiejkolwiek korekty.




Czytaj także:
Czym się inspirujesz i gdzie szukasz autorytetów?

Rodzic i dziecko nie są na tym samym poziomie

Jeśli zamienimy relację ojca/matki na postawę jedynie przyjaciela/kolegi, pozostawimy nasze dzieci bez tego punktu odniesienia do autorytetu, który jest dla nich tak bardzo potrzebny, aby mogły wzrastać w sposób niezależny, zdrowy, pewny i szczęśliwy.

Relacja z przyjacielem jest przygodna i intymna, jednak relacja z rodzicami powinna mieć inny charakter. Nie znaczy to, że nie powinna być, jak już wcześniej zostało wspomniane, czuła, bliska, pełna miłości, otwarta, elastyczna, życzliwa, przyjemna, szczera i komunikatywna.

My, rodzice, musimy odkryć na nowo naszą wartość, wartość osób zapewniających swym dzieciom bezpieczeństwo i wytyczających, z troską i miłością, granice. Przypomnijmy sobie, że jesteśmy dla nich punktem odniesienia, że w pewnym sensie zawsze będziemy ponad nimi, a nigdy na tym samym poziomie!

Bądźmy więc bardziej rodzicami, niż przyjaciółmi naszych dzieci!




Czytaj także:
Tata na maksa? Lubię to!

Tags:
autorytetdziecirodzicielstwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
4
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
5
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
6
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
7
JERZY POPIEŁUSZKO
Agnieszka Bugała
Ks. Popiełuszko: „Ale wiesz, że nie mogę udzielić ci rozgrzeszeni...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail