Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Duchowość

Bł. ks. Michał Sopoćko: propagator koronki i kultu Miłosierdzia Bożego

BŁOGOSŁAWIONY MICHAŁ SOPOĆKO

MONKPRESS/East News

Elżbieta Wiater - publikacja 28.09.18

To, co ostatecznie zdecydowało o kształcie jego kapłaństwa, wydarzyło się w 1932 r. Wtedy przy kratkach jego konfesjonału uklękła s. Faustyna Kowalska, mówiąc, że rozpoznaje w nim spowiednika, o którym powiedział jej w widzeniu Jezus…

Pochodził z litewskiej szlachty zagrodowej, którą od bogatszych chłopów różniło jedynie posiadanie herbu. Decyzja młodego Michała o wyborze seminarium duchownego, z jednej strony, ucieszyła jego rodziców, a z drugiej – wymagała dużego wysiłku finansowego. Zresztą, rozpoczęte w 1910 r. studia mógł kontynuować tylko dzięki zapomodze rektora.


FAUSTYNA I JÓZEF ANDRASZ

Czytaj także:
O. Józef Andrasz SJ: (nie)zapomniany spowiednik św. Faustyny

Wojenka, wojenka

Już wkrótce okazało się, jak świetna to była inwestycja. Kleryk przyjął święcenia w czerwcu 1914 r., a miesiąc później wybuchła I wojna światowa. Skierowany do pracy w Taboryszkach, świetnie sobie radził w katechizacji, a nawet mimo toczących się walk zakładał na tamtym terenie nowe szkoły.

Z tego powodu zainteresowali się nim okupanci, niestety, w negatywnym sensie. Doszło do tego, że pod naciskiem niemieckich władz został zmuszony do opuszczenia swojej pierwszej parafii.

W 1918 r. doceniono jego talent pedagogiczny i organizacyjny, wysyłając na studia na Uniwersytet Warszawski. Niestety, rozchorował się i do Warszawy dotarł w chwili, kiedy ze względu na wojnę z bolszewikami zawieszono zajęcia na uczelni. Nie chcąc marnować czasu, ks. Sopoćko zgłosił się na kapelana wojskowego przy szpitalu polowym.

Z wojskiem był związany przez następne kilka lat, dzieląc swój czas między studia i posługę wśród żołnierzy. Jego katechezy były na tak wysokim poziomie, że dowództwo zdecydowało o ich wydaniu i rozpropagowaniu wśród wszystkich oddziałów.

Student i duszpasterz

Studia kontynuował, z przerwą na kampanię 1920 r., najpierw na Wydziale Teologicznym (gdzie obronił magisterium), a potem jednocześnie studiując na Wyższym Instytucie Pedagogicznym. Łączył to oczywiście z pracą duszpasterską. Ze względu na nią studia doktoranckie z teologii kończył zaocznie, a po obronieniu doktoratu zaczął przygotowania do habilitacji.

Do końca lat dwudziestych wciąż był duszpasterzem żołnierzy, studiował, uczył się języków obcych, wykładał. Mianowano go ojcem duchownym seminarium. Jednak to, co ostatecznie zdecydowało o kształcie jego kapłaństwa, wydarzyło się w 1932 r. Wtedy został spowiednikiem sióstr Matki Bożej Miłosierdzia i przy kratkach jego konfesjonału uklękła s. Faustyna Kowalska, mówiąc, że rozpoznaje w nim spowiednika, o którym powiedział jej w widzeniu Jezus.

Obraz i kościół

Ksiądz Michał oczywiście zareagował najpierw nieufnością, jednak zarówno jego wiedza na temat rozwoju duchowego człowieka, jak i spójność teologiczna tego, co mówiła mu jego niewykształcona penitentka upewniły go co do prawdziwości danych jej objawień. Spowiadała się u niego bezpośrednio cztery lata, potem utrzymywali kontakt listowny.

Zgodnie z poleceniem Jezusa powstał pierwszy obraz Bożego Miłosierdzia i został umieszczony w kościele św. Michała, którego rektorem w międzyczasie został ks. Sopoćko. On też podjął pierwsze kroki mające na celu budowę kościoła pw. Bożego Miłosierdzia, lecz pokrzyżowała je kolejna wojna.


KADR Z FILMU MIŁOŚĆ I MIŁOSIERDZIE

Czytaj także:
Nowy film oparty na nieznanych listach bł. ks. Michała Sopoćki

Zaufanie pomimo wszystko

Podczas okupacji Bóg czuwał nad ks. Sopoćką, bezpiecznie przeprowadzając go przez kolejne próby aresztowania. Po zakończeniu wojny musiał, niestety, opuścić Wilno. Osiadł w białostockim i tam kontynuował, prowadzone także w ciągu wojny, prace nad rozwijaniem teologii miłosierdzia.

Propagator koronki i obrazu

Jednocześnie jeździł z rekolekcjami i katechezami, na których opowiadał o objawieniach, i promował modlitwę tekstem koronki do Bożego Miłosierdzia. Nauczanie to okazało się bardzo bliskie jego słuchaczom a „skuteczność” złączonej z nim modlitwy sprzyjało jej upowszechnianiu.

Po dwóch wojnach, które zdziesiątkowały dwa kolejne pokolenia i w sercach żywych zostawiły głębokie rany, prawda o miłosierdziu Boga i modlitwa z prośbą o nie były jak leczniczy balsam.

Niestety, wkrótce treść objawień zaczęła być nadinterpretowana. Władzom kościelnym też nie do końca podobało się to, że kult rodził się oddolnie, więc nie do końca panowały nad jego rozwojem. Miało to swoje przykre także dla ks. Sopoćki, konsekwencje.

Zakaz kultu

W 1959 r. Stolica Apostolska wydała „Notificationes” zakazujące propagowania objawień s. Faustyny oraz kultu Miłosierdzia. Ksiądz Michał nie poddał się jednak i choć podporządkował się zakazowi, to nadal prowadził badania teologiczne nad tą kwestią.

W 1959 r. wyszedł pierwszy tom jego dzieła „Miłosierdzie Boże w dziełach Jego”, kolejne trzy w następnym roku. Spokojnie, fachowo uzasadniał poprawność teologii zawartej w objawieniach jego penitentki.

Jego wytrwałość przynajmniej częściowo została nagrodzona jeszcze za jego życia. W 1965 r. inny Boży szaleniec rozpoznający w „Dzienniczku” słowo Boga do współczesnego świata, abp Karol Wojtyła, rozpoczął proces informacyjny s. Faustyny. Cofnięcia notyfikacji w 1978 r. ks. Sopoćko już nie dożył – zmarł schorowany w 1975 r.

Mimo że za życia nie doczekał się żadnych większych honorów, Kościół nadrobił tę zaległość po jego śmierci. W 2008 r., 26 września, papież Benedykt XVI wyniósł go do chwały ołtarzy.


ŚWIĘTA FAUSTYNA

Czytaj także:
22 lutego: Dzień, w którym Jezus objawił Faustynie obraz „Jezu ufam Tobie”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
modlitwaśw. Faustyna Kowalska
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail