Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

22 lutego: Dzień, w którym Jezus objawił Faustynie obraz „Jezu ufam Tobie”

ŚWIĘTA FAUSTYNA

EAST NEWS

Małgorzata Bilska - publikacja 22.02.18

„Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej”.

Jest 22 lutego 1931 roku. Helena Kowalska, która w zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przyjęła imię Faustyna, przebywa w klasztorze w Płocku. Wtedy po raz pierwszy widzi Jezusa w charakterystycznej postawie i geście błogosławieństwa, które dziś znamy wszyscy dzięki (głównie) obrazowi z krakowskich Łagiewnik.

Objawienie prywatne, które zostało jej dane mocą łaski Boga, zapoczątkowało kult Bożego Miłosierdzia – choć upłynęło dużo czasu, zanim uznano je za autentyczne. Dziś mija 87 lat od tego wydarzenia.


ŚWIĘTA FAUSTYNA

Czytaj także:
Jezus do św. Faustyny: „Rozdawaj łaski, jak chcesz, komu chcesz”. Korzystajmy z tego!

Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz

Gdyby współsiostry i przełożone Faustyny wiedziały, że jej wizja zmieni oblicze całego Kościoła, z pewnością oszczędziłyby jej docinków i innych upokorzeń. Bóg jakoś lubi wybierać na swoich „pomocników” osoby niewiele po ludzku znaczące, niepozorne i proste (Faustyna pracowała w Płocku w kuchni i piekarni). Być może po to, by podkreślić swą autonomiczną siłę, potęgę i wszechmoc. Nie ułatwił Faustynie zadania, ale cel – jak Pan obiecał – został osiągnięty.

W „Dzienniczku” pod datą 22 lutego 1931 roku czytamy:

Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. W milczeniu wpatrywałam się w Pana, dusza moja była przejęta bojaźnią, ale i radością wielką.Po chwili powiedział mi Jezus: „Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu ufam Tobie. Pragnę, aby ten obraz czczono najpierw w kaplicy waszej i na całym świecie. Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie. Obiecuję także, już tu na ziemi, zwycięstwo nad nieprzyjaciółmi, a szczególnie w godzinę śmierci. Ja sam bronić ją będę jako swej chwały”.

Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto

Dalej znajdujemy relację z przyjętego sakramentu pokuty i pojednania. Kilka dni po tamtym objawieniu święta notowała:

Kiedy o tym powiedziałam spowiednikowi, otrzymałam taką odpowiedź, że to się tyczy duszy twojej. Mówi mi tak: Maluj obraz w duszy swojej. Kiedy odeszłam od konfesjonału – usłyszałam znowu takie słowa: „Mój obraz w duszy twojej jest. Ja pragnę, aby było Miłosierdzia święto. Chcę, aby ten obraz, który wymalujesz pędzlem, żeby był uroczyście poświęcony w pierwszą niedzielę po Wielkanocy, ta niedziela ma być świętem Miłosierdzia”.

Faustyna miała w tym czasie trzech spowiedników. Nie udało się ustalić, od kogo pochodziła niezbyt fortunna rada ujęcia polecenia Jezusa jako… metafory. Do widzenia nieufnie odniosła się także przeorysza, s. Róża Kłobukowska ZMBM, a potem i zawiadomiona przez nią przełożona generalna zgromadzenia, s. Michaela Moraczewska ZMBM.


PIERWSZY OBRAZEK Z JEZUSEM MIŁOSIERNYM

Czytaj także:
Tak wyglądał pierwszy obrazek Jezusa Miłosiernego. Dlaczego nie podobał się s. Faustynie?

Jezus upomina się o obraz

W kolejnych rozmowach z Faustyną Jezus wielokrotnie ponawiał później polecenie z 22 lutego. Promienie wypływające z Jego serca sekretarka widziała w listopadzie 1932 roku w Walendowie, gdzie odbywała rekolekcje. O obraz upomniał się w Wielki Post 1933 roku i wracał do tematu w następnych latach, czego zapis jest w całym „Dzienniczku”.

W wyniku niezrozumienia i narastających przeciwności, w czasie spowiedzi przed ślubami wieczystymi, Faustyna poprosiła ks. Józefa Andrasza SJ, aby zwolnił ją z obowiązku wypełnienia trudnej „misji”. Mądry spowiednik jednak odmówił, przekonując ją do uważnego słuchania wewnętrznego głosu.

Zwrot nastąpił wraz z wyjazdem siostry Faustyny do klasztoru w Wilnie, gdzie spotkała idealnego kierownika duchowego, bł. ks. Michała Sopoćkę. I to w Wilnie obraz został namalowany – ściśle według wskazówek doglądającej prac s. Faustyny.

Pierwszy obraz zostaje w Wilnie

Warto dodać, że z początku wzięła ona dosłownie słowa „wymaluj pędzlem” i podjęła próbę stworzenia obrazu samodzielnie. Bóg nie dał jej koniecznego ku temu talentu plastycznego, podobnie jak s. Bożenie z tego samego zgromadzenia, poproszonej przez Faustynę o pomoc.

Obraz „Jezu ufam Tobie” namalował mało znany artysta, absolwent krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, Eugeniusz Kazimirowski. Zdecydował przypadek (może nieprzypadkowy). Malarz mieszkał w tej samej kamienicy, przy ul. Rossa 2, co ks. Sopoćko – tylko piętro wyżej. Prace trwały od 2 stycznia do lipca 1934 roku. Podpis „Jezu ufam Tobie” dodano na specjalnej tabliczce, na ramie pod płótnem.


FAUSTINA

Czytaj także:
Uzdrowienia przez wstawiennictwo św. Faustyny. To są niezwykłe historie!

Obraz został po raz pierwszy wystawiony publicznie w 1935 roku w Wilnie. Już 3 lata później, 5 października 1938 roku, s. Faustyna umiera w Krakowie – Łagiewnikach. Z powodu negatywnej oceny objawień świętej i braku akceptacji ze strony władz kościelnych dla szerzenia kultu Bożego Miłosierdzia, aż do czasu pontyfikatu św. Jana Pawła II, obraz Kazimirowskiego pozostaje w Wilnie – do teraz.

Inny obraz w Krakowie

W kaplicy klasztoru w Łagiewnikach wisi wizerunek Jezusa Miłosiernego z 1944 roku autorstwa Adolfa Hyły. Powstał po śmierci mistyczki; był poprawiany według wskazówek ks. Michała Sopoćki.

Hyła był malarzem przeciętnym. Liczba wizerunków Jezusa Miłosiernego stworzonych przez niego na zamówienie kolejnych „klientów” zadziwia – według badaczy jest ich ok. 230. Spod jego pędzla wychodził zatem mniej więcej jeden obraz Jezusa na miesiąc – malarz zmarł w 1965 roku.

Dziwne są drogi Pana, ale jak On sam powiedział zmartwionej obrazem s. Faustynie: „Nie w piękności farby ani pędzla jest wielkość tego obrazu, ale w łasce mojej”. A że Jezus z Łagiewnik jest przystojniejszy i w większym stopniu przypomina modela niż ten autorstwa Kazimirowskiego? Czy możemy mieć pewność, że Maryja miała tak regularne rysy twarzy i sylwetkę, jak na dziełach mistrzów?


FAUSTYNA I JÓZEF ANDRASZ

Czytaj także:
O. Józef Andrasz SJ: (nie)zapomniany spowiednik św. Faustyny

Korzystałam z książki: Ks. P. Szweda MS i ks. A. Witko „Obraz Miłosierdzia Bożego i jego tajemnica”, Kraków 2012         

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Boże MiłosierdzieKrakówobrazyśw. Faustyna Kowalska
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail