Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Pocieszcie się, rodzice: wasze dzieci są bardziej odporne, niż myślicie

PLAYING
Shutterstock | oscarhdez
Udostępnij

Ale nie pozwól, aby powstrzymało cię to od dążenia do bycia najlepszym rodzicem dla twoich dzieci.

Kiedyś martwiłem się, że mogę w jakiś sposób wyrządzić krzywdę moim dzieciom w nieoczekiwany sposób, że przypadkowo osiodłałem je bagażem, który pojawi się dopiero po latach, gdy pójdą na terapię, aby wyzdrowieć po rodzicach.

Nie chodzi o to, że mają szczególnie traumatyczne życie. Ich matka i ja nigdy nie walczymy, w naszym domu bardzo mało się krzyczy, staramy się ich nie naciskać ani ich krytykować, i nie ma żadnych dużych, oczywistych powodów, by powiedzieć, że jestem okropnym ojcem. Myślę jednak, że każdy rodzic jest przynajmniej trochę zaniepokojony wychowaniem swoich dzieci.

 

Wpływ na dzieci

Na przykład, dwoje naszych starszych dzieci, które mają 10 i 12 lat, w ciągu swojego krótkiego jeszcze życia mieszkało w czterech różnych domach, przemieszczaliśmy się przez połowę kraju. Zastanawiam się, jak to na nie wpłynęło. Mniej więcej w czasie przeprowadzki przez kraj zostaliśmy katolikami, a nasze dzieci stały się katolikami razem z nami. To duża zmiana. Zdecydowaliśmy się na szkołę domową, która oczywiście rodzi wiele pytań. Uważamy, że jest to najlepszy wybór dla naszej rodziny, ale zawsze są wątpliwości.

Rodzice mają do czynienia z różnymi wyborami. Ile telewizji powinny oglądać nasze dzieci? Czy mogą mieć własny telefon? Jak je karmić, ubierać, utrzymywać w zdrowiu? Do jakich klas i na jakie obozy letnie należy je zapisać? Nasze dzieci są dobrze dopasowane, prawda? Och, nie, teraz zaczynają przewracać oczami i spędzać czas w swoim pokoju, nie rozmawiając z nami… Potrzebujemy pomocy!

 

Zmartwieni rodzice

Nie jest niczym niezwykłym widok rodziców tak zmartwionych, że nawet nie pozwalają swoim dzieciom bawić się na placu zabaw bez nadzoru. Niektóre dzieci spędzają całe dzieciństwo bez zabłocenia lub bez możliwości wspinania się na drzewo. Nie chcę być rodzicielem, który stara się kontrolować każdy aspekt życia mojego dziecka, zawsze zaniepokojony wszelkimi odchyleniami od tego, co uważam za idealny scenariusz dla dzieciństwa.

 

Dzieci są odporne

Po zobaczeniu, jak różne są nasze dzieci, a jest ich sześcioro, oto, co sobie uświadomiłem: dzieci są niezwykle odporne. Popełniłem błędy, ale wydaje się, że nie spowodowało to emocjonalnego uszkodzenia w jakikolwiek sposób i nie sądzę, że niosą ze sobą ukrytą urazę. Nie sądzę, że zatrułem ich drogę do dorosłości.

To powiedziawszy, uważam, że rodzicielstwo ma znaczenie. Dokładam wszelkich starań, aby być dobrym ojcem. Rodzice mają duży wpływ na swoje dzieci, a jeśli nie będziemy uważni na to, co mówimy i jak się zachowujemy, możemy spowodować szkody emocjonalne i duchowe. 

Kiedy rodzice są nadopiekuńczy, bardzo niespokojni lub egocentryczni, kiedy regularnie krzyczą lub w inny sposób manipulują swoimi dziećmi, mogą powodować ogromne problemy. A wszystkie te małe rzeczy, takie jak to, w jakim domu mieszkasz, do jakiej szkoły chodzą dzieci, jakie wyzwania stoją przed rodziną? Większość dzieci sobie z tym poradzi.

Istnieje powszechny stereotyp, że w każdej rodzinie najstarsze dziecko jest zawsze traktowane bardziej surowo, a najmłodsze jest zawsze rozpieszczane. Jestem w środku trzech braci, a moi starsi bracia żartują, że nasi rodzice powierzyli im obowiązki domowe, a dali młodszemu bratu skuter wodny. Teraz, gdy wszyscy jesteśmy dorośli, wszyscy jesteśmy prawie tacy sami – dobrze przystosowani, zdrowi. Nieznaczne różnice w naszym wychowaniu nie były tak naprawdę duże. Jestem przekonany, że nasi rodzice kochają nas tak samo.

Tego właśnie potrzebują od nas nasze dzieci – bezwarunkowej miłości. Jeśli mają to i wiedzą o tym, żaden błąd rodzicielski, żadna decyzja, żaden niepokój nie przeważą tej miłości. Zrozumienie tego pomogło mi rozluźnić decyzje dotyczące rodzicielstwa, ponieważ wszystkie są drugorzędne. Moje dzieci żyją inaczej niż ja, ale wszystko będzie dobrze.

Nadal nie jestem pewien, czy jestem idealnym ojcem, ale czy nie o to chodzi? Życie naszych dzieci jest poza naszą kontrolą, a gdybyśmy spróbowali to zrobić, byłoby to absolutną porażką. Najtrudniejszą rzeczą jest traktowanie naszych małych dzieci jak ludzi, z ich własnymi celami, ambicjami, myślami i uczuciami, ale kiedy trochę poluzujemy, niesamowite jest zobaczyć, jak bardzo są zdolni, jak zdeterminowani mogą być i jak z rodzicami i rodziną, która ich kocha, mogą stawić czoła każdemu wyzwaniu, jakie narzuca im życie.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail