separateurCreated with Sketch.

Jak słuchać i usłyszeć Boga? On ma różne sposoby na komunikowanie się ze mną

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Salve NET - 31.07.21
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Jeżeli chcesz świadomie iść do przodu, budować coraz głębszą relację z Panem Bogiem, to zostaw przestrzeń na słuchanie: A co Ty na to, Panie Jezu? A co Ty chcesz mi powiedzieć?

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

– Wiele z tego, co się dzieje w relacjach z ludźmi, będzie się przekładało na naszą relację z Bogiem. Wiele z rzeczy pomiędzy ludźmi jesteśmy w stanie przełożyć na relację z Bogiem, ponieważ cały czas jest to relacja z osobą. Jeśli chcę poznawać tę drugą osobę, jeśli chcę w tej relacji wzrastać, to będę coś mówił, coś odsłaniał o sobie, ale i będę słuchał i poznawał tę drugą osobę – mówi o. Piotr Kropisz SJ w SalveNET.

W różnych sytuacjach może zabraknąć równowagi, ale w dobrych, partnerskich relacjach będzie ona obecna – mówię, ale też słucham. Odsłaniam się i poznaję drugą osobę, która pozwala mi się poznać. Tak jest też i z Panem Bogiem, choć jest też trudność komunikacji Pana Boga z nami, bo ona jest mniej oczywista niż to, że przyjdę i się wygadam.

To jest naturalne, że chcę przyjść i się wygadać. Przyjdę do Niego i powiem, co mnie niepokoi, za co jestem wdzięczny, o co chciałbym poprosić, albo z czym mi jest źle i za co przepraszam. To się będzie pojawiało na modlitwie. To będzie komunikacja ode mnie do Pana Boga.

Warto, jeżeli chcemy świadomie iść do przodu, budować coraz głębszą relację z Panem Bogiem, w której nie tylko jest komunikacja w jedną stronę, ale zostawienie przestrzeni na słuchanie: A co Ty na to, Panie Jezu? A co Ty chcesz mi powiedzieć? O czym Ty, Panie Jezu, chciałbyś mi opowiedzieć dziś?

Nie ma jednej, prostej, jasnej odpowiedzi. Jedno będzie wspólne dla wszystkich, którzy Boga słuchają. Oni dają przestrzeń: chcę słuchać. Bóg może dotrzeć do nas przez to, co jest wspomnieniem, pragnieniem, myślą, uczuciem. Może dotrzeć przez słowa innej osoby, wiadomość ze świata, która dla mnie jest przypomnieniem o czymś istotnym czy ważnym.

Ktoś posłucha piosenki i ten utwór obudzi w nim tęsknotę za ciszą i głębią, która mu umyka i wtedy zauważa, że się zagubił w swoim życiu. I to też może być sposób komunikowania się Boga ze mną, bylebym chciał to zauważyć.

Czyli – chcę się wygadać, wypowiedzieć Panu Bogu to, co leży mi na sercu. To jest naturalne i nie warto tego zaniedbywać. Ale chcę również słuchać. Pamiętajmy, że z tej dwójki (ja i Jezus), która się spotyka, to jedna osoba ma więcej do powiedzenia i to nie jestem ja.

Zobaczcie całe nagranie:

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!