separateurCreated with Sketch.

4-latek spadł z 11. piętra i przeżył, ale jest w ciążkim stanie. Lekarze przekazali nowe informacje

Photo by Annie Spratt on Unsplash

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - 23.09.19
whatsappfacebooktwitter-xemailnative

Czteroletni Aleksander wypadł z mieszkania znajdującego się na 11. piętrze bloku w Toruniu. Przeszedł kilkunastogodzinną operacje. Lekarze jego stan nadal określają jako ciężki, ale stabilny. Podkreślają, że fakt, że się nie pogorszył, należy traktować jako dobry znak.

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.


Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

W nocy z czwartku na piątek czteroletni Olek przeszedł wielogodzinną operację. Obecnie utrzymywany jest w śpiączce farmakologicznej.

 

Stan 4-latka z Torunia ciężki, ale stabilny

Głos w sprawie obecnego stanu chłopca zabrał rzecznik wojewódzkiego szpitala w Toruniu Janusz Mielcarek:

Stan dziecka nadal jest określany jako ciężki, ale stabilny. To, że przez kilka dni się nie pogorszył jest dobrą informacją – przekazał cytowany przez Polską Agencję Prasową.

Choć informacje przedstawione przez rzecznika wydają się dawać nadzieję, to lekarze dalecy są od wydawania dobrych rokowań. Jak podaje PAP, rzecznik przyznaje, że na to jest jeszcze za wcześnie.

Czterolatek jest utrzymywany w stanie śpiączki farmakologicznej i pod respiratorem, bo jego oddech musi być wspomagany. Jeżeli się wybudzi pod koniec tygodnia, to wtedy z większą pewnością będziemy mogli określać rokowania jako bardziej pozytywne – powiedział Janusz Mielcarek.

 

Upadek z 11. piętra i “cud”

Do zdarzenia doszło w czwartek w Toruniu. Chłopiec sam otworzył okno mieszkania znajdującego się na 11. piętrze jednego z toruńskich wieżowców. Jak poinformowała kom. Marta Nawrocka z KMP w Toruniu, czterolatek tuż przed wypadkiem był sam w mieszkaniu, jednak tylko przez chwilę. Jego mama wyszła na zewnątrz wyrzucić śmieci, a tata był w pracy. Chłopiec spadł na trawnik i prawdopodobnie dzięki temu przeżył.

Początkowo doniesienia na temat jego stanu zdrowia były optymistyczne. Mówiło się wręcz o “cudzie”. Później jednak okazało się, że konieczna jest operacja, a lekarze uznali, że chłopiec znajduje się w stanie zagrażającym życiu z uwagi na wielonarządowe urazy.

Policjanci zaznaczyli, że matka chłopca był trzeźwa. W mieszkaniu rodziny nigdy nie było interwencji policji, a sąsiedzi mieli o niej dobre opinie.

W tej chwili pod nadzorem prokuratury prowadzimy postępowanie w tej sprawie, wyjaśniamy przebieg, okoliczności i przyczyny tego zdarzenia – przekazała policja.


Kevin Becker grał w Fifę z Pier Giorgio Frassatim
Czytaj także:
Cudownie uzdrowiony Kevin miał wizję bł. Pier Giorgio Frassatiego. Grali razem w FIFĘ…

Źródło: PAP
Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!