Aleteia
wtorek 27/10/2020 |
Św. Sabiny
Duchowość

Cudownie uzdrowiony Kevin miał wizję bł. Pier Giorgio Frassatiego. Grali w FIFĘ…

BLESSED PIER GIORGIO FRASSATI

Will Duquette - publikacja 26.09.17

Niedający się wyjaśnić powrót do zdrowia młodego człowieka może okazać się cudem, potrzebnym do kanonizacji błogosławionego z Turynu.

W 2011 roku Amerykanin Kevin Becker, student college’u, spadł z wysokości drugiego piętra domu, który wynajmował z kilkoma kolegami. Upadek spowodował pęknięcie czaszkiw pięciu miejscach i uszkodzenie mózgu.

Po przeprowadzonej natychmiast operacji pacjent znajdował się w stanie stabilnym, lecz przez pełne dziewięć dni nie reagował na żadne bodźce. Rokowania lekarzy były bardzo niepomyślne – wątpili, że Kevin przeżyje, a jeśli tak, to obawiali się wystąpienia poważnych zaburzeń poznawczych.




Czytaj także:
Nie potrafiłam modlić się o uzdrowienie syna. Przyjaciele zrobili to za mnie

Historia nie z tej ziemi

A jednak niecałe trzy tygodnie po wypadku, Kevin został przewieziony na wózku pod wejście do szpitala, gdzie sam wstał, zarzucił na ramię plecak i udał się na parking przyszpitalny, bawiąc się po drodze piłką ze swoim bratem …

Brzmi to jak historia nie z tej ziemi – przecież tydzień po wypadku lekarze rozmawiali o wprowadzeniu pacjenta w stan śpiączki farmakologicznej, którą postrzegali jako ostatnią deskę ratunku. Kilka dni później Kevin otworzył oczy i w bardzo krótkim czasie mógł normalnie rozmawiać, stać i chodzić.

Po wypisie ze szpitala Kevin chodził na fizjoterapię, gdzie odkrył, że jego stan jest o niebo lepszy od kondycji innych pacjentów, także tych, którzy doznali urazu nawet rok wcześniej. Przeszedł całą serię badań dotyczących zaburzeń poznawczych. Ukończył je w dwie godziny, choć zwykle zabiera to pacjentom ok. sześciu.

Po miesiącu lekarz zapytał Kevina, jak według niego poszły mu testy. Odpowiedział tak, jak odpowiedziałby pewnie na takie samo pytanie dotyczące testów w szkole: „Nie było źle”. Wówczas lekarz oznajmił mu, że nie tylko poszło mu „nieźle”, ale też, że testy w ogóle nie wykazały jakichkolwiek oznak jego urazu. Mógł wrócić na zajęcia akademickie i ukończyć studia. Obecnie Kevin pracuje w firmie udzielającej kredytów małym firmom.

Świadectwo Kevina

Miałem przyjemność usłyszeć świadectwo Kevina Beckera 29 października 2016 roku podczas obchodów 800-lecia Zakonu Kaznodziejskiego. Podzielił się z zebranymi następującą historią: leżąc w śpiączce, nagle obudził się w domu, który wynajmował z przyjaciółmi i usłyszał czyjeś kroki na parterze. To wydawało mu się dziwne, bo zawsze to on pierwszy wstawał i zajmował się czymś od rana. Kiedy zszedł na dół, natknął się na młodego człowieka, którego widział pierwszy raz w życiu.

– Kim jesteś? – zapytał.

– Jestem George, twój nowy współlokator – odpowiedział nieznajomy.

– Co? Przecież mam już tutaj dwóch kolegów – zdziwił się Kevin.

– Nie ma ich tu na razie – padła odpowiedź.

– Ach tak – odparł skonsternowany student.

Po tym dialogu Kevin spędził z Georgem cały bardzo długi dzień. Jako amator sportu i zapalony piłkarz, Amerykanin próbował namówić nowopoznanego kolegę do wyjścia na dwór, jednak tamten nie pozwalał mu na to. Zaczęli się nawet siłować po bratersku, tak bardzo Kevin chciał wyjść z domu, lecz George nie ustępował, zalecając cierpliwość.




Czytaj także:
Pięści na faszystów, kwiaty dla koleżanek i płaszcz dla ubogiego. Bł. Pier Giorgio Frassati

Kevin pamięta, że w takim razie zajął się nauką i zadaniami związanymi ze swoimi studiami, co – jak sam mówił – zdziwiłoby każdego, kto znał go wówczas. Razem z Georgem grali też w grę wideo o nazwie FIFA. W końcu ocknął się w szpitalu.

Modlitwa za wstawiennictwem bł. Pier Giorgio

Później Kevin wspomniał o nowym współlokatorze swojej matce, nazwał go „dobrym duchem”. Po dokładnym opisaniu nieznajomego, matka pokazała mu zdjęcie młodego człowieka, w którym od razu rozpoznał George’a.

Zdjęcie, na którym znajdował się błogosławiony Pier Giorgio Frassati, matka dostała od swojego kuzyna, który polecił jej modlitwę za jego wstawiennictwem (Frassati, tercjarz dominikański, zmarł na chorobę Heinego-Medina w 1925 roku, w wieku zaledwie 24 lat. Jego pasją były górskie wspinaczki; był przyjacielem wielu turyńskich ubogich, których wspierał finansowo. Więcej o nim czytaj tutaj).

Matka Kevina pomodliła się do błogosławionego i umieściła jego zdjęcie przy poduszce, na której leżał w szpitalu jej nieprzytomny syn. Następnego dnia Kevin wybudził się ze śpiączki.

Przed wypadkiem Amerykanin nigdy nie słyszał o Pier Giorgio Frassatim…

Spotkanie ze świętym

Mówi się, że spotkanie ze świętym jest w stanie odmienić czyjeś życie. Za całą pewnością spotkanie to odmieniło życie Kevina. Nie tylko został całkowicie wyleczony, ale – jak sam przyznaje – czuje się o wiele lepiej, aniżeli przed wypadkiem.

W szkole zawsze był błaznem klasowym, który z ostatniej ławki robi głośne, acz niezbyt mądre uwagi i nie bardzo skupia się na lekcji. Od momentu wybudzenia ze śpiączki, zaczął przykładać się do nauki, co przełożyło się na oceny.

Dokumentacja medyczna Kevina została przesłana do Watykanu. Być może jego powrót do zdrowia okaże się cudem niezbędnym do kanonizacji bł. Frassatiego. Sam Kevin utrzymuje, że nie dba o to. Nie wie, dlaczego właśnie on został uzdrowiony przez Boga, lecz ma silną motywację, aby cud ten nie poszedł na marne. Jest też przekonany, że George jest przy nim stale obecny, a czasem nawet słyszy jego delikatny szept.


PIER GIORGIO FRASSATI

Czytaj także:
Franciszku, prosimy: ogłoś Pier Giorgia Frassatiego świętym!

Tekst opublikowany w angielskiej edycji portalu Aleteia

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
cudPier Giorgio Frassatiuzdrowienie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
PRZODKOWIE JANA PAWŁA II
Anna Gębalska-Berekets
Dziadkowie Karola Wojtyły. Kim byli przodkowi...
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
MEDJUGORJE
Katolicka Agencja Informacyjna
Kierownik duchowy wizjonerów z Medjugorie eks...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail