separateurCreated with Sketch.

“Dopóki śmierć nas nie rozłączy”. Margaret i Derek chcieli umrzeć razem

COUPLE
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Dolors Massot - 17.02.22
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Wiedząc, że śmierć jest blisko, para chciała spędzić razem swoje ostatnie chwile – tak jak robili to przez ostatnie 70 lat...

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

"Dopóki śmierć nas nie rozłączy". To obietnica, którą Margaret i Derek złożyli sobie przy ołtarzu w 1950 roku i której dotrzymali do końca swoich dni.

Spotykali się od 14 roku życia i nigdy się nie rozstali. A teraz, kiedy byli nie tylko znacznie starsi, ale też bardzo chorzy, zostali zabrani ze swojego domu w Partington do szpitala Trafford w Wielkiej Brytanii. Para została jednak umieszczona w różnych pokojach.

Margaret miała COVID-19. Lekarze powiedzieli, że zostało jej tylko kilka dni życia. Zdrowie Dereka też nie było zbyt dobre. Ponadto zaraził się koronawirusem w szpitalu.

Wiedząc, że śmierć jest bliska, para chciała spędzić razem ostatnie chwile, tak jak robili to przez ostatnie 70 lat.

Derek został poinformowany, że jego żona jest na skraju śmierci. Poprosił personel medyczny o możliwość pozostania przy niej. Rodzina się zgodziła. To był kluczowy moment, pocieszający dla nich obojga.

Ich córka Barbara opowiedziała w mediach społecznościowych o tym, co się wydarzyło. Derek i Margaret leżeli obok siebie na szpitalnych łóżkach, trzymając się za ręce.

COUPLE

„Przynajmniej byli razem”

„Chociaż romantyczny, to był to bardzo smutny moment. Ale przynajmniej byli razem – powiedziała Barbara.

Zrobiła zdjęcie tego ostatniego spotkania. Jest to żywy obraz miłości, która nie zależy ani od wieku, ani od kondycji fizycznej. 

Rzeczywiście, obraz wiele mówi o tym, co jest skarbem dla ludzi. A Derek i Margaret dali nam piękny przykład tego, jak w trudzie i prawdziwej tragedii ocalić miłość.

Margaret zmarła 31 stycznia w szpitalnym łóżku. Trzy dni później Derek również odszedł do domu Ojca.

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!