Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.
Na spotkanie z Ojcem Świętym
Marta i Maciej razem widzieli papieża św. Jana Pawła II w 2002 r. na krakowskich Błoniach w trakcie jego ostatniej pielgrzymki do Polski. „Byliśmy tam razem z Martą i udało się nam doświadczyć tej potęgi jedności i wiary polskiego narodu” – wspomina Maciej. Rok później spotkali papieża osobiście. „Marta miała 17 lat, a ja – 19” – opowiada Maciej. Wraz z zaprzyjaźnionym księdzem Andrzejem Ziemieśkiewiczem udali się do Włoch na zagraniczną Oazę Dzieci Bożych.
W trakcie formacyjnego wyjazdu, w którym uczestniczyły dzieci, młodsza i starsza młodzież, oprócz zwiedzania, modlitwy i pracy w grupach, zaplanowane mieli spotkanie z Janem Pawłem II w Castel Gandolfo.
„Padre, bo tak nazywamy księdza infułata Andrzeja, powiedział, że jeśli stan zdrowia papieża na to pozwoli, spotkamy się z nim w ramach audiencji środowej. Mieliśmy zatem zabrać odświętne stroje” – wspomina z uśmiechem Maciej.
„Ustawiliśmy się w kolejce”
Do ostatniej chwili nie było wiadome, czy Jan Paweł II pojawi się wśród zgromadzonych wiernych. W końcu pojawił się na wózku. Do Ojca Świętego miało podejść trzy grupy: pierwszą byli franciszkańscy neoprezbiterzy, drugą – nowożeńcy z Włoch, Hiszpanii i Portugalii – „To było jakieś 60 par, wszyscy w smokingach, garniturach i sukniach ślubnych” – relacjonuje Maciej. Trzecią grupą byli oazowicze z Polski.
Tak prezbieterzy jak i nowożeńcy podchodzili po indywidualne błogosławieństwo. Tylko grupa z Polski miała podejść do wspólnego zdjęcia. Gdy do papieża zaczęli podchodzić małżonkowie, Padre podszedł do Marty i Maćka. „„Powiedział mi, żebym wziął Martę i żebyśmy podeszli do Jana Pawła jako… ostatnia para nowożeńców!” – wspomina ze śmiechem mężczyzna. „Marta miała białą sukienkę, ja w garniturze z krawatem. Ta propozycja była dla mnie zaskoczeniem. Ustawiliśmy się w kolejce”.
![Ostatnia pielgrzymka Jana Pawła II do Polski [ZDJĘCIA]](https://wp.pl.aleteia.org/wp-content/uploads/sites/9/2024/08/000_APP2002081950522.jpg?resize=300,150&q=75)
Papież się uśmiał!
„Pamiętam, że bardzo się bałem, że gwardia zauważy, że jesteśmy za młodzi i będziemy mieli problemy, czułem też podekscytowanie, że to się może udać no i ból fizyczny, bo Marta z całych sił ściskała moje ramię” – śmieje się Maciej.
W końcu młodzi dotarli do papieża. Wytłumaczyli mu, że nie są małżeństwem. „Papież się uśmiał! Pobłogosławił nas, poklepał mnie dużą ojcowską dłonią po głowie. Zrobiliśmy sobie jeszcze zdjęcie”.
Padre podszedł do nich po wszystkim i stwierdził, że teraz już nie muszą szukać sobie współmałżonków, skoro sam papież im pobłogosławił. „Nie byliśmy parą! Nie myśleliśmy w ogóle o małżeństwie. Ciągnęło nas do siebie i przyjaźniliśmy się, ale nie byliśmy parą” – śmieje się Maciej.
Prorocze błogosławieństwo
„Faktycznie zostaliśmy małżeństwem i to już po czterech latach” – opowiada Marta. Po ślubie na świecie pojawił się ich syn. Otrzymał imię Karol Józef – po Ojcu Świętym. „Ta ciąża była zagrożona. Pojawił się krwiak i nie wiedzieliśmy, czy Karol się urodzi, ale krwiak się wchłonął. Przyjęliśmy ten dar jako cud z udziałem naszego Świętego Patrona” – wspomina Marta.
Ojciec Święty stał się patronem ich rodziny. Prosili go o wstawiennictwo, gdy znaleźli się w trudnej sytuacji i wierzą, w jego orędownictwo. Po jakimś czasie urodziła się im córka – Majka, a osiem lat temu – Weronika. Przyszła na świat z dużą niespodzianką – zespołem Downa. „Ojciec Święty ma co robić w naszej rodzinie” – śmieje się Marta. „Każdego dnia, wspólnie całą rodziną, modlimy się za jego wstawiennictwem”.
Nauczanie w życiu
W życiu Macieja i Marty ważna jest nie tylko modlitwa za jego wstawiennictwem, ale też całe nauczanie św. Jana Pawła II. „Szczególnie to związane z obroną życia, z tego względu, że mamy Werkę” – mówi Maciej. „Mamy pragnienie, żeby w intencji «za życiem» objechać rowerami całą Polskę dookoła wzdłuż granic – za nami już duża część trasy od Świnoujścia przez Gdańsk, Białystok, Przemyśl aż do Zakopanego. W tym roku będziemy jechali od 21 lipca w kolejnym etapie Rajdu Rowerowego Za Życiem – z Zakopanego do Jeleniej Góry. Można nam towarzyszyć w tym czasie obserwujących nas na blogu @sowelovewerka”.
„Stajemy w obronie Ojca Świętego, zwłaszcza teraz, gdy są ataki na jego pontyfikat i nauczanie. Jest dla nas bardzo bliski, mimo że spotkaliśmy się z nim tylko dwa razy” – opowiada Maciej. „Dużo mu zawdzięczamy!”
Małżonkowie sięgają po encykliki i adhortacje Jana Pawła II lub słuchają licznych nagrań z jego kazań i nauczań, zwłaszcza tych z pielgrzymek do Polski. „Dokumenty Jana Pawła II są trudne, ale nie jest to coś nie do przebrnięcia. Zresztą nie czyta się ich jak powieści, od deski do deski, ale krótkimi odcinkami, można się nimi karmić!”.
