separateurCreated with Sketch.

Tajemnice śmierci ks. Franciszka Blachnickiego. Zbrodnia, która wciąż domaga się prawdy

Ks. Franciszek Blachnicki
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Redakcja - 27.02.25
whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Czy w końcu poznamy całą prawdę o zamordowaniu założyciela Ruchu Światło-Życie?

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.

Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Śmierć ks. Franciszka Blachnickiego, która miała miejsce 38 lat temu, to jedna z ponurych zagadek PRL. Założyciel Ruchu Światło-Życie był jedną z najwybitniejszych postaci polskiego duchowieństwa XX wieku. Jego działalność ewangelizacyjna i duszpasterska zagrażała komunistycznej władzy, która podjęła liczne próby jego inwigilacji i zastraszenia. Dziś, po latach, nowe ustalenia śledztwa prowadzonego przez Instytut Pamięci Narodowej przyniosły potwierdzenie, że został on zamordowany.

Kto stał za tą zbrodnią? Jakie tajemnice kryją dokumenty służb specjalnych PRL?

Tajemnicza śmierć ks. Franciszka Blachnickiego

"Śmiertelne substancje toksyczne"

Franciszek Blachnicki był człowiekiem, który nie znał strachu. Przeżył niemieckie więzienie, komunistyczne represje i nieustanną inwigilację. Jako twórca Ruchu Światło-Życie wychował tysiące młodych ludzi w duchu wolności i niezależności od systemu totalitarnego. Dla reżimu PRL stał się groźnym przeciwnikiem, ponieważ formował ludzi, którzy nie poddawali się propagandzie i mieli odwagę żyć w prawdzie. Władze doskonale zdawały sobie sprawę, że ks. Blachnicki formuje pokolenia, które mogły zagrozić komunistycznemu reżimowi.

Ks. Blachnicki zmarł 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu. Oficjalna wersja mówiła o śmierci naturalnej, jednak liczne wątpliwości i sprzeczne świadectwa skłoniły historyków oraz śledczych do ponownego zbadania tej sprawy.

14 marca 2023 roku Instytut Pamięci Narodowej poinformował, że śmierć założyciela Ruchu Światło-Życie nastąpiła "na skutek zabójstwa poprzez podanie ks. Blachnickiemu śmiertelnych substancji toksycznych". Przez kogo? Trop prowadzi do tajnych operacji komunistycznych służb bezpieczeństwa. Mimo, iż od odkryć minęły lata, nadal następują opóźnienia w prowadzonym śledztwie, co ma po części związek z  problemami wynikającymi z długoletniego milczenia świadków i zacierania śladów przez funkcjonariuszy służb PRL.

Agenci w otoczeniu kapłana

Największym szokiem było odkrycie, że małżeństwo Jolanta i Andrzej Gontarczykowie, najbliżsi współpracownicy ks. Blachnickiego, byli tajnymi agentami SB. Mieli oni dostęp do jego dokumentów, organizacji i codziennego życia. To właśnie Jolanta Gontarczyk miała podawać mu lekarstwa i kontrolować jego stan zdrowia.

Po śmierci kapłana zaginął ślad po ogromnych sumach pieniędzy, którymi dysponował Ruch Światło-Życie. Dowody zebrane przez prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej wskazują na to, że ks. Franciszek Blachnicki został otruty w perfidny, skrytobójczy sposób. Podstawowe pytanie, na które śledczy muszą teraz znaleźć dowody, brzmi – kto zlecił zabójstwo i był jego wykonawcą?

Stan śledztwa na początku roku 2025

Jolanta Gontarczyk vel Lange, agentka PRL-owskiego wywiadu ps. „Panna”, zostanie przesłuchana w Hiszpanii jako świadek w ramach pomocy prawnej, o którą wystąpił prokurator IPN Michał Skwara, prowadzący śledztwo w sprawie zabójstwa ks. Franciszka Blachnickiego. Lange, póki co, jest świadkiem w sprawie – o planowanym przesłuchaniu poinformował na x.com 10 grudnia 2024 roku dziennikarz Tomasz Szymborski.

Choć wiele faktów zostało już ujawnionych, śledztwo wciąż trwa. Kluczowe pytania pozostają bez odpowiedzi: kto dokładnie zlecił zabójstwo? Jakie były motywy? Czy uda się postawić przed sądem sprawców tej zbrodni? Polskie służby i IPN mają w swoich rękach ogromny ciężar historycznej odpowiedzialności. Nadal występuje konieczność intensyfikacji działań międzynarodowych, szczególnie w zakresie pozyskania materiałów dowodowych z Niemiec oraz USA.

Męczeńska śmierć ks. Franciszka Blachnickiego

Śmierć ks. Franciszka Blachnickiego to nie tylko zagadka kryminalna, ale także przykład heroizmu w służbie Kościoła i Polski. Jego działalność i świadectwo wiary mogą być wzorem dla kolejnych pokoleń. Proces beatyfikacyjny ks. Blachnickiego trwa, a jego życie i męczeńska śmierć wpisują się w historię Kościoła walczącego o prawdę i wolność. Uznanie ks. Blachnickiego za męczennika Kościoła jest jedną z kluczowych kwestii, które mogą nadać nowy kierunek jego procesowi beatyfikacyjnemu. Pamiętajmy o jego dziedzictwie, modląc się o sprawiedliwość i o to, by prawda zwyciężyła.

Zapraszamy do wysłuchania obszernego materiału omawiającego aktualny stan wiedzy na ten temat:

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!