Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak kolejność przychodzenia na świat wpływa na charakter?

Udostępnij

Połowa zdobywców nagrody Nobla i prezydentów USA była najstarszymi dziećmi z rodzeństwa. Niemal tyle samo najstarszych dzieci jest wśród prezesek i prezesów dużych firm w USA. Jeszcze większa nadreprezentacja pierworodnych jest wśród astronautów: na 23 osoby, które jako pierwsze poleciały w kosmos, było ich aż 21. Z czego to wynika?

Sukcesy pierworodnych – biologia czy psychologia?

Temat pojawił się po raz pierwszy 150 lat temu. Okoliczności odkrycia budzą dziś mieszane odczucia, bo jego autorem był angielski przyrodnik i antropolog Francis Galton, który wynalazł również eugenikę. W 1874 roku opublikował pracę, gdzie udowodnił, że pierworodni synowie są nadreprezentowani w brytyjskiej organizacji naukowej Royal Society.

Galton sądził, że o sukcesach pierworodnych decyduje biologia. Dzisiaj wiemy, że powody są czysto psychologiczne. Kolejność przychodzenia na świat w rodzinie kształtuje, a raczej może kształtować, pewne cechy. Współczesne podejście do tej kwestii najlepiej podsumowuje tytuł książki Michaela Grose’a „Why First-Borns Rule the World and Last-Borns Want to Change it” („Dlaczego pierworodni rządzą światem, a najmłodsi chcą go zmieniać”).

 

Skazany na sukces

Najstarsze dziecko dostarcza rodzicom szczególnych emocji. Wszystko, co ono robi i przeżywa, także dla nich dzieje się po raz pierwszy. Czują się niepewnie w swoich rolach i popełniają najwięcej błędów. Najstarsze dziecko miewa najwyższy z rodzeństwa poziom lęku, a z drugiej strony – od początku wie, że jest kimś wyjątkowym.

Kiedy pojawia się rodzeństwo, najstarsze dziecko może poczuć się strącone z piedestału. Przy nieumiejętnym postępowaniu dorosłych owocuje to wytworzeniem w dziecku przekonania, że o miłość i akceptację trzeba walczyć.

Tworzy to koktajl, który jest idealną pożywką do rozwoju ambicji. Kiedy najstarsze dziecko wybiera zawód, częściej niż młodsze rodzeństwo bierze pod uwagę prestiż i zarobki.

Zestresowani rodzice najbardziej przejmują się edukacją pierworodnego. Jednak nauka jest dla niego większym wyzwaniem niż dla młodszych, które wielu rzeczy uczą się przy okazji i już pierwszego dnia w szkole wiedzą, gdzie jest szatnia. „Starszak” wcześnie przyzwyczaja się do tego, że w życiu trzeba się starać.

Ponieważ najstarsze dzieci często muszą się opiekować rodzeństwem, już w dzieciństwie uczą się tego, co w języku korporacji bywa nazywane zarządzaniem zasobami ludzkimi. Są też najbardziej odpowiedzialne, posłuszne i zorganizowane z rodzeństwa.

Jeśli więc w dorosłym życiu nadarza się okazja (albo jest potrzeba), pierworodni mają skłonność, żeby czuć się odpowiedzialni za cały świat, przejąć stery. Najczęściej to właśnie najstarsi mają do tego odrobinę koniecznej odwagi, motywację i know-how. Ich problemem bywa natomiast nadmierne zorientowanie na cel.

 

Pan Imprezka

Zupełnie inaczej wygląda start najmłodszego dziecka w życie. Przychodzi ono na świat w rodzinie, w której wszystkie role są już rozdane, więc nie ma o co walczyć ani czego udowadniać. Dlatego bywa najbardziej pogodne, urocze i spokojne z rodzeństwa. Wszędzie, gdzie się znajdzie, zostaje duszą towarzystwa.

Najmłodszy potrafi przejść przez życie, kierując się zasadą: jeszcze nigdy tak nie było, żeby jakoś nie było. Takie jest jego życiowe doświadczenie, bo w dzieciństwie przekonał się, że rodzice i rodzeństwo wyciągną go za uszy z każdej opresji.

Znacznie mniej niż starsze rodzeństwo przejmuje się koniecznością zdobycia wykształcenia i stałej pracy. O dziwo, jego przesadny optymizm rzadko bywa boleśnie weryfikowany. A może po prostu on sam nie rozpamiętuje trudności i problemów, zwracając uwagę raczej na pozytywy?

Największym problemem najmłodszego dziecka bywa niechęć do podejmowania ważnych decyzji i do brania odpowiedzialności za siebie i innych. Potrafi ono w nieskończoność odwlekać finansowe usamodzielnienie, skończenie studiów, ślub itd. Kiedy wreszcie założy rodzinę, zwykle jest dobrym współmałżonkiem i rodzicem.

Bycie najmłodszym to nie tylko plusy. Starsze rodzeństwo potrafi poczęstować kuksańcem, zabrać zabawkę, zmusić do zrobienia czegoś nielubianego. Dlatego najmłodsze dzieci częściej niż inne wyrastają na buntowników i nonkonformistów.

 

Panna Nikt

Środkowe dziecko często jest tym, które przysparza rodzicom najmniej kłopotów. Jeśli tylko naturalne predyspozycje na to pozwalają, sprawnie opanowuje różne umiejętności i dobrze się uczy. Na ogół świetnie odnajduje się w grupie, ma duże poczucie humoru i jest mistrzem ciętych ripost. Najbardziej gadatliwe dziecko w rodzinie to często właśnie „średniak”. Ma też imponujące zdolności negocjacyjne i perswazyjne, które czasem nadmiernie wykorzystuje dla własnej korzyści.

A jednak to właśnie średnie dziecko najczęściej skarży się na swoją rolę w rodzinie. Sprawia najmniej kłopotów, więc rodzice poświęcają mu najmniej czasu. Ma najmniej zdjęć, zabawek i ubrań. Może przez to czuć się mniej ważne i kochane.

Dlatego średnie dziecko czasem potrafi wiele zrobić, żeby wypracować sobie wyrazistą pozycję społeczną – zostaje klasowym błaznem albo podwórkowym łobuzem, a jako dorosły szczególnie chętnie ima się oryginalnych zajęć, np. artystycznych albo sportowych.

 

Na co zwrócić uwagę, kiedy się wychowuje…

… najstarsze dziecko?

  • dbaj o to, żeby wiedziało, że jest kochane, lubiane i akceptowane, przytulaj je
  • nie obciążaj go ponad miarę wymaganiami, stosuj zasadę: im więcej obowiązków, tym więcej przywilejów
  • nigdy, przenigdy nie każ mu ustępować młodszemu rodzeństwu z tego powodu, że jest starsze.

 

… średnie dziecko?

  • słuchaj uważnie tego, co mówi, nie ignoruj smutków, żalów i trudności – nawet jeśli obiektywnie są one drobne
  • w sytuacjach konfliktowych wysłuchaj uważnie obu stron sporu, nie podejmuj pochopnie decyzji, przyjmując z góry, że twoje dziecko jest niewinną ofiarą, za jaką się podaje
  • interesuj się jego pasjami i zachęcaj, żeby je rozwijało
  • spędź trochę czasu tylko z nim.

 

… najmłodsze dziecko?

  • nie traktuj go jak maskotki
  • zachęcaj je do samodzielności, bądź konsekwentny
  • pozwól mu ponosić skutki jego wyborów
  • szczególnie dokładnie pilnuj jego postępów w nauce.
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail