Aleteia
piątek 23/10/2020 |
Św. Jana Kapistrana
Sztuka i podróże

Rozmawiałam z pakistańskim terrorystą?

East News

Bernadetta Baran - publikacja 19.08.16

Dzięki podróżom zwiększa się moje zaufanie do ludzi - nie tylko mieszkańców danego kraju, ale ludzi w ogóle.

– Czy wszystko w porządku?

Odwróciłam się zdziwiona, że ktoś mnie o to pyta.

– Tak, dziękuję – odpowiedziałam.

– Na pewno? Wygląda Pani jakby miała się zaraz zemdleć…

– Nie, wszystko w porządku. Byłam w drodze całą noc i jestem trochę zaspana.

– A, to już nie przeszkadzam. Do widzenia.

Mężczyzną, który zapytał mnie o samopoczucie, był Pakistańczyk. Czyli potencjalny terrorysta. Muszę teraz szybko uciekać i znaleźć schronienie. Na pewno będzie mnie śledził. A może już jestem jego celem?

Tak pomyślałoby w tej sytuacji wielu z nas. A ja – czy rzeczywiście byłam nieostrożna? Czy powinnam była rozmawiać z obcym człowiekiem pochodzącym z kraju uznawanego za niebezpieczny? Nie wiem. Zachowałam się naturalnie. Mój rozmówca wzbudził zaufanie poprzez okazanie życzliwości i troskliwości. Natomiast wiele razy byłam świadkiem obojętności ludzi pochodzących z krajów wysokorozwiniętych wobec potrzebujących.

Jak to możliwe? Czy żyjąc w kulturalnym i bezpiecznym państwie nie powinnam mieć gwarancji, że w każdej sytuacji otrzymam pomoc? Jak zachowaliby się mieszkańcy na drugim końcu świata, widząc, że potrzebuję pomocy? Czy będę zdana tylko na siebie w podobnej sytuacji?

Niekoniecznie.

Przypomina mi się wypowiedź z filmu „Dzień świra”: „Moja jest mojsza niż twojsza” i nachodzi mnie pewna refleksja. Wielu z nas żyje w przekonaniu, że nasz kraj jest najlepszy ze wszystkich czy wywyższa kraje europejskie, bądź dobrze znane kurorty nad państwa, o których niewiele wie.

Kraje takie jak Armenia, Albania, Pakistan, Wietnam i wiele innych klasyfikujemy do grupy: gorsze. Czym się kierujemy? Poziomem PKB na mieszkańca. Tym samym tworzymy stereotyp na temat tego państwa. Nie interesuje nas jego kultura, historia czy przyroda. Biedny kraj oznacza ruiny, brud i ludzi żebrzących na ulicach. Kiedy opowiadam o moich planach podróżniczych, wiele osób z przerażeniem mówi, żebym tam nie jechała. Bo za tamtą granicą czyha na nas tylko sowiecki komunizm, germański oprawca albo… Marsjanie atakują.

Nic bardziej mylnego!

Za każdym razem w podróży spadają mi klapki z oczu. Każde nowo poznawane państwo jest dla mnie zagadką i jej rozwiązywanie jest dla mnie najlepszą nagrodą. Nie było podróży podczas, której nie dowiedziałabym się czegoś ciekawego o lokalnych mieszkańcach, o ich kulturze, historii, życiu, poglądach itp. Dzięki tej wiedzy zwiększa się moje zaufanie do ludzi. Nie tylko do wybranej grupy mieszkańców, ale do wszystkich ludzi, dlatego też nie boję się wyjeżdżać coraz dalej, w coraz to bardziej „egzotyczne” miejsca.

Pamiętajmy, że pomimo wojen i konfliktów w każdym kraju są także cywile; zwykli ludzie pragnący żyć, i to godnie, mieć szczęśliwe rodziny, pracę, spokój. Tak było zapewne w przypadku Pakistańczyka, z którym miałam okazję rozmawiać tamtego dnia. Jest dobrym człowiekiem, czułam to.

Mam w sobie głębokie przekonanie, że na świecie żyje bardzo wielu dobrych obywateli innych nacji, nawet w krajach uchodzących za ojczyzny terrorystów. Choć nie miałam do tej pory okazji poznać zbyt wielu ludzi z Bliskiego Wschodu, to wierzę w dobro w ludziach i mam nadzieję doświadczać go więcej w przyszłości.

Wyjeżdżając do innego kraju, nie miej oczekiwań. Zapomnij o uprzedzeniach, stereotypach i strachu. Bądź otwarty, ale i czujny. Uprzedzenia zniszczyły niejedną szansę na dobre relacje między ludźmi. Czasami wystarczy krótka rozmowa.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
Pakistanpodróżeświatterroryzmzaufanie
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail