Aleteia
czwartek 22/10/2020 |
Św. Jana Pawła II
Duchowość

Wrzuć do sieci coś pozytywnego. Podziel się drobnym dobrem

Łukasz Kachnowicz - publikacja 19.09.16

Jestem przekonany, że wszyscy potrzebujemy częstego zatrzymywania się przy dobru, aby odpocząć przy nim i nabrać sił.

„I widział, że było dobre” – to zdanie powtarza się jak refren na początku Księgi Rodzaju. Kiedy Bóg stwarza kolejne rzeczy, przygląda się im i dostrzega w nich dobro. Stwarzając człowieka, Bóg błogosławi mu. Błogosławić, oznacza udzielać dobra. Kiedy na koniec Bóg spojrzał na dzieło stworzenia, „widział, że wszystko było bardzo dobre”.

Odpocząć przy dobru

Dlaczego chwilę później Bóg postanawia odpocząć? Przecież się nie zmęczył. Odpocząć oznacza raczej zatrzymać się. Bóg widząc dobro, zatrzymuje się przy nim, oddaje się kontemplacji, pozwala sobie nie robić nic więcej, jak tylko zachwycać się nim.

Właśnie przeczytałem o tym, jak książę William z żoną odwiedzili hospicjum w rocznicę śmierci księżnej Diany. Jakiś czas temu czytałem, że Cristiano Ronaldo premię za wygranie Ligi Mistrzów z Realem Madryt (600 tys. euro) przekazał na cele charytatywne. Media obiegła wzruszająca informacja, że Piotr Małachowski, wicemistrz olimpijski z Rio, przekazał swój srebrny medal na licytację, z której dochód zostanie przeznaczony na leczenie trzyletniego chłopca.

Ludzie widząc akcje charytatywne, w które włączają się znani ludzie, mówią, że to dobro na pokaz. Nie osądzam tego, bo nie znam serc tych ludzi. Cieszę się jednak z każdego dobra, które widzę i chcę, aby jak najwięcej takich historii trafiało do ludzi. Musimy dużo czytać, oglądać, słuchać, mówić o dobru.

Zwykły bohater

Mój przyjaciel, Mateusz Laskowski, znany jako Lasio Companija, wygrał program „Zwykły bohater”. Faktycznie, zwykły człowiek – raper z Dęblina, najchętniej biegający po mieście w dresach. Starsze panie raczej nie przysiadłyby się do niego w autobusie. A to człowiek o niesamowicie dobrym i wrażliwym sercu!

Długo przed „Zwykłym bohaterem” zajmował się pomaganiem innym, wymyślaniem akcji, w które angażuje się wiele osób. Po wygranej w programie założył Fundację Zarażamy Radością, która w sposób szczególny pomaga rodzinom dzieci niepełnosprawnych, ale także wielu innym osobom.

Człowiek, który bez sławy i wielkich pieniędzy potrafił robić wiele dla innych. Robi to nadal pokazując, że każdy może pomagać i czynić dobro. Kiedy ktoś go chwali, on odpowiada: „To nie jest żadne bohaterstwo, to normalne zachowanie. Jeśli ja jestem bohaterem, choć się za niego nie uważam, to nic nie stoi na przeszkodzę, żebyś ty też nim był”.

Dobro trzeba pokazywać

Potrzeba nam takich ludzi. Lubię czasem podzielić się na swoim profilu na Facebooku jakimś drobnym dobrem, którego byłem świadkiem. Na przykład tym, że kierowca autobusu poczekał na biegnącego pasażera, doświadczeniem prostej życzliwości sprzedawcy w osiedlowym sklepie czy pełnym miłości spojrzeniem między małżonkami.

Ważna jest wrażliwość na niby niepozorne rzeczy. Częściej od udziału w wielkich akcjach charytatywnych możemy podzielić się z innymi drobnym dobrem. Może nie przemieni to całego życia, ale uczyni dzień lepszym, dotknie serca, pobudzi wrażliwość.

Jestem przekonany, że wszyscy potrzebujemy częstego zatrzymywania się przy dobru, aby odpocząć przy nim i nabrać sił. Tak łatwo jest uwierzyć, że jest więcej zła, że to ono rządzi tym światem. To dziwne, ale łatwiej jest o nim mówić. Wtedy nasze serca gorzknieją.

Potrzeba portali internetowych, na których można przeczytać dobre historie. Potrzeba profili w mediach społecznościowych, na których będziemy dzielić się dobrem. Potrzeba dobrych rozmów.

To wszystko jest nam potrzebne, żebyśmy uwierzyli w głębi serca w dobro, które naprawdę istnieje dokoła nas i jest silniejsze od zła. Byśmy zaczęli dostrzegać je w ludziach, w świecie, abyśmy rozglądali się za nim i chętnie zatrzymywali na nim wzrok. Trzeba pielęgnować w nas to wrażliwe spojrzenie Boga, który „widział, że było dobre”.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bógdobrokontemplacjapiękno
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
BIBLE STUDY
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [20 paździe...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail