Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Pustynia początkiem wolności

Udostępnij

"Shake Away"

Michael Patrick „Paddy” Kelly urodził się w Dublinie w Irlandii 5 grudnia 1977 r. W latach 90. razem z zespołem “The Kelly family” sprzedał około 20 mln płyt. Jednak mimo tak spektakularnego sukcesu, jaki odniósł w młodym wieku, w 2004 r. zdecydował usunąć się z życia publicznego.

Michael poszukiwał spokojnego miejsca, w którym mógłby uspokoić swoją duszę. Wstąpił do klasztoru, gdzie poznał radość życia kontemplacyjnego i skarby ukryte na pustyni. Wspomina ten okres jako najbardziej niesamowity czas w swoim życiu, teraz natomiast czuje się wezwany do innego zadania.

Utworem “Shake Away” Paddy Kelly wraca do branży muzycznej i zaprasza nas do włączenia się w podróż do szczęścia.

A Ty, czy poszukujesz swojej drogi do szczęścia?

Shake away! Zrzuć! Strząśnij łańcuchy, uwolnij się od obciążeń i uwikłań; kochaj, buduj proste życie, dbaj o prawdziwe relacje.

Jeśli nie możesz udać się na pustynię, możesz „zbudować” sobie pustynię przez oderwanie się od ludzi i zakłóceń. Kiedy poznasz smak samotności z Bogiem, będziesz mógł powrócić, ale w zupełnie nowy sposób: z większą miłością, większą radością, zachowując część pustyni w swoim sercu, jak w cichym pomieszczeniu, gdzie można znaleźć schronienie i przebywać tam w dowolnym momencie.

Paddy Kelly opowiada nam o człowieku szukającym swoich najgłębszych korzeni i zostawia nam piękny obraz własnego doświadczenia. Opuszczając domu jedynie z plecakiem na plecach, wyrusza na spotkanie nieskończoności i zaprasza nas, do dołączenia do tej wyprawy po bezkresnych i jasnych przestrzeniach. Pozwólmy się „wstrząsnąć” jego słowom i przenieść jego muzyce do miejsca spokoju.

Costanza D’Ardia

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail