Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Katolicki portal bez polityki. Wesprzyj nas!

Aleteia

Jesienna chandra – walczyć z nią czy wykorzystać?

Udostępnij

Jest kilka sposobów na poprawę nastroju i większą ilość energii. To m.in. szukanie nowych wyzwań i dobra dieta. Można jednak zaakceptować stan okresowej melancholii i wykorzystać ten czas na refleksję.

W okresie jesienno-zimowy wiele osób zmaga się z problemami przygnębienia, apatii czy też braku motywacji. Jest to spowodowane głównie mniejszą ilością promieni słonecznych oraz pogorszeniem się pogody – więcej pada, jest szaro i ponuro. Dodatkowo krótsze dni zachęcają nas do bardziej leniwego trybu życia.

Co wtedy robimy? Np. może pojawić się myśl zaparzenia herbaty, włączenia ulubionego programu i szczelnego owinięcia się kocem. Niestety takie rozwiązanie nie zawsze gwarantuje nam faktyczny odpoczynek i poprawę nastroju. A poczucie „zmarnowanego czasu” może jeszcze bardziej przygnębiać.

Wariant nr 1. Walka o lepszy nastrój

Na początku jesieni pojawia się szereg artykułów poradnikowych, które mają pomóc nam pokonać pojawiającą się chandrę. Bywa jednak, że część sugestii psychologów nie zawsze ze sobą współgra. Przykładowo, możemy przeczytać o robieniu dla siebie małych przyjemności, tj. zjedzenie ulubionego ciasta przy kawie. Innym razem zdecydowanie zaleca się unikanie kofeiny i słodyczy, które w dłuższym okresie mogą negatywnie wpłynąć na nasz nastrój.

Jest jednak kilka porad ekspertów, które możemy przyjąć za uniwersalne. Po pierwsze, warto mieć świadomość, że w jesienne i zimowe miesiące możemy mieć problem z odczuwaniem braku energii i kiepskim nastrojem. Jest to całkowicie naturalne i nie zawsze trzeba się tym przesadnie przejmować. Gdy jednak tego nie akceptujemy, możemy przyjąć plan działania mający na celu walkę z gorszym samopoczuciem.

Największy problem to brak słońca. W lecie promienie słoneczne zachęcają nas do spacerów i częstszego przebywania poza mieszkaniem. Ale z drugiej strony, odciągają też od innych aktywności. Dlatego właśnie podczas jesieni i zimy można np. zapisać się na kurs tańca, zajęcia edukacyjne, siłownię lub fitness. Wszystko to na co nie mieliśmy czasu we wcześniejszych miesiącach. Nowe cele i wyzwania to dobry przeciwnik dla chandry. Co jeszcze zalecają eksperci? Przede wszystkim szukania kontaktu z innymi ludźmi. Warto więc częściej spotykać się z osobami które lubimy lub przebywać w miejscach publicznych (np. kino, teatr). Energia czerpana od innych może być dobrą alternatywną dla tej słonecznej.

W poradnikach zaleca się również zwrócenie uwagi na jadłospis. Ryby, makarony pełnoziarniste, brązowy ryż, orzechy, owoce i warzywa – to przykładowe „żywieniowe antydepresanty” na jesień i zimę. Istotne jest również spożywanie posiłków o stałych porach. I ogólnie regularność oraz dobra organizacja dnia bardzo pomagają w walce z chandrą. Podsumowując: nowe cele, kontakt z ludźmi, dobra dieta oraz regularność. Oto najczęstsza recepta na poprawę nastroju.

Wariant nr 2. Czas na refleksję

A może warto zaakceptować stan pojawiającej się melancholii? Po okresie wzmożonej aktywności w lecie, w końcu mamy czas na wyciszenie, przemyślenia, relaks i refleksję. To także dobry moment na robienie długoterminowych planów na przyszłość. Okresy zwolnienia w życiu zawsze się przydają. Więc skoro organizm nam podpowiada „zwolnij, zrelaksuj się, zastanów się mocniej nad życiem” to czemu nie skorzystać z tej rady?

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail