Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

#PodzielSięDobrem, czyli o tym, jak małymi rzeczami możesz zmieniać świat!

Alain Le Bot / Photononstop
Udostępnij

Nasze adwentowe wyzwanie to nie skok na bungee, zjedzenie pieczonych mrówek czy nurkowanie w Morzu Martwym… To coś o wiele cenniejszego!

Na początku Adwentu wrzuciliśmy do sieci film, w którym ksiądz, chodząc po ulicach Lublina, zadaje przechodniom proste pytanie – co dobrego mogę dla ciebie zrobić? Pytanie tak oczywiste, że właściwie nie powinno budzić zdziwienia. A jednak! Ksiądz chce dla mnie zrobić coś dobrego? Normalny człowiek – to rozumiem, ale ksiądz? Uprzedzamy – już niedługo zobaczycie „normalnego człowieka”, który to samo pytanie zadał mieszkańcom Krakowa. Jakie były ich reakcje? Przekonacie się niebawem!

O księdzu Łukaszu z Lublina, po naszej akcji, informowały różne media (m.in. Teleexpress , Dziennik Wschodni i Eska Lublin) – mamy nadzieję, że ten pozytywny szum przełoży się na huragan dobra i zainspiruje Was do dzielenia się nim!

A było to tak:

 

Po co to wszystko?

Bo mamy takie marzenie, żeby dobro było w nas tak naturalnym odruchem, jak wstanie z łóżka i zaparzenie porannej kawy! Jak napisała nasza Czytelniczka – „czynić dobro może każdy, nie tylko katolik”, i my się pod tym podpisujemy!

Nasze adwentowe wyzwanie to nie skok na bungee, zjedzenie pieczonych mrówek czy nurkowanie w Morzu Martwym… To coś o wiele cenniejszego! To zaproszenie do tego, by okazywać sobie życzliwość i zauważać potrzeby drugiego!

Dobro wzrusza, dotyka w nas tych głębin, o których w codziennym zabieganiu łatwo zapomnieć; dobro zaskakuje, wydobywa z nas ukryte pokłady człowieczeństwa. Z każdego. Dlatego też wszystkich zapraszamy do naszego adwentowego wyzwania!

Jak to zrobić?

Odkurz pamięć i napisz o sytuacji, w której ktoś okazał się dla Ciebie po prostu dobry! A może pamiętasz moment, w którym Ty komuś pomogłeś? Do swojej historii dodaj hasztag #PodzielSięDobrem – może właśnie Ty kogoś zainspirujesz?

Zachęcamy też, by zapytać kogokolwiek, znajomego lub przypadkową osobę spotkaną na ulicy, o to, czy możesz coś dla niej teraz zrobić. Podzielcie się swoimi wrażeniami z tego wyzwania! (Brawo dla dziewczyn z Białegostoku, które zorganizowały taką akcję w swoim mieście!)

Czekamy na Twoją wiadomość! Napisz komentarz pod tym tekstem, wyślij nam wiadomość prywatną lub maila. Pod koniec Adwentu na podstawie Waszych historii napiszemy tekst – mamy nadzieję, że będzie długi!

„Prosta życzliwość ma naprawdę moc. Myślę, że ludzie, których spotkałem, szli dalej, wsiadali do autobusu, wracali do domu, do szkoły poruszeni tym, że ktoś chciał zrobić dla nich coś dobrego, tak po prostu” – pisał ks. Łukasz.

A więc, zaskoczcie dziś kogoś dobrem! Poniżej kilka przykładów od Was:

Marzena: Mój mąż wczoraj kupił jedzenie jakiemuś chłopakowi, którego akurat ktoś okradł, a miał wracać do domu i czekał na pociąg. Tylko bilet miał.

Robert: Tak niewiele potrzeba, żeby tak zwany zwykły i ponury dzień stał się przyjemniejszy. Wystarczy uśmiech i życzliwość. Tak niewiele i tak dużo zarazem

Krzysztof: Nie jestem katolikiem, ale takiego Kościoła oczekuję dla ludzi wkoło mnie, szacunek dla młodego księdza, nie zgub tej drogi .. niech Bóg Cię prowadzi.

Ania: Zrobiłyśmy z koleżanką tę samą akcje u nas w Białymstoku. Reakcje ludzi nas zaskoczyły.

Dariusz i Magdalena: Ja dziś wychodząc z marketu spotkałam człowieka – wyglądał na biednego/bezdomnego, przechodząc koło niego coś mnie przytrzymało w miejscu, zapytałam, czy coś potrzebuje, czy chce coś jeść, odpowiedział że tak, może jakąś bułkę. Ale nie miałam pieczywa, więc poratowałam człowieka pieniędzmi.

I Ty #PodzielSięDobrem!

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail