Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Jak rozmawiać o sytuacjach trudnych? Zastosuj tych kilka wskazówek i obserwuj efekty

Udostępnij

Zanim zaczniesz rozmawiać, uświadom sobie, co jest dla Ciebie ważniejsze - udowodnić swoją rację czy się porozumieć?

Trzeba, abyś pogodził się z faktem, że inni ludzie nie są idealni. Swoim zachowaniem będą wywoływać Twój dyskomfort, sprawiać Ci przykrość czy wręcz będą Cię ranić, wyprowadzać z równowagi i frustrować. Tak było, jest i będzie. Po prostu jesteśmy różni.

Tak naprawdę nie masz możliwości zmienienia zachowania drugiej osoby. Jedyne, co możesz zrobić, to powiedzieć, jak jej zachowanie na Ciebie wpływa. Gdy zakomunikujesz to w odpowiedni sposób, masz duże szanse odkryć, że druga osoba będzie chciała wyjść Ci naprzeciw i spróbuje się zmienić.

Jak rozmawiać o sytuacjach trudnych? Zastosuj tych kilka wskazówek i obserwuj efekty.

Skup się na jednej sprawie

Ważne, żebyś skupił się na jednej sprawie, a nie wielu problemach. Czasami chcemy zwrócić uwagę na konkretny problem, ale zanim się obejrzymy, wylewa się z nas potok żalu i pretensji o różne, często niepowiązane, sprawy. Coś, co planowałeś jako krótką rozmowę o konkretnym problemie, zamienia się w kłótnię sięgającą „prehistorii”.

Mów o problemie, a nie o osobie

Już Adam i Ewa przerzucali odpowiedzialność i szukali winnych. Pewnie Ty też masz taką tendencję. Dlatego uważaj, żebyś podczas rozmowy mówił o tym, co jest problemem, a nie skupiał się na osobie. Pomyśl, gdy mówisz o trudnościach, żebyś z automatu nie oskarżał, nie obwiniał ani nie atakował. Dzięki temu Twój rozmówca łatwiej usłyszy i zrozumie, co sprawia Ci ból.

Ważne jest zachowanie, a nie charakter

Gdy skupiasz się na charakterze, to mówisz: Jesteś nieodpowiedzialny w sprawie pieniędzy i boję się, że popadniemy w długi.

Zamiast tego skup się na zachowaniu i powiedz: Gdy spontanicznie wydajesz pieniądze na gadżety i nie konsultujesz ze mną naszych finansów, to boję się, że popadniemy w długi.

Widzisz różnicę? W pierwszym przypadku oceniasz, czyli mówisz o czyimś charakterze. Twój rozmówca może odebrać to jak atak i najprawdopodobniej zamknie się na dalszą rozmowę. W drugiej wersji mówisz o konkretnym zachowaniu i oddzielasz je od człowieka. Zachowanie można zmienić, charakteru nie.

Unikaj uogólnień i generalizacji

Nie używaj słów: “zawsze” i “nigdy”. Powiedz o konkretnej sytuacji, w której ktoś sprawił Ci przykrość. Jeżeli odnosisz się do zachowania, które się powtarza, to też podaj konkretne przykłady. Nie możesz oczekiwać zmiany, gdy druga osoba nie zobaczy wyraźnie, co takiego robi, że jest to dla Ciebie trudne.

Fakty, fakty i jeszcze raz fakty

Podaj konkretne przykłady, ale nie oceniaj motywów. Nie interpretuj, nie insynuuj. Jeżeli chcesz zrozumieć, co kieruje zachowaniem Twojego rozmówcy, zapytaj: Dlaczego tak postępujesz? I słuchaj odpowiedzi.

Nie ma sensu zgadywanie motywów. Łatwo wtedy się pomylić, ocenić i skrzywdzić drugą osobę. A przecież nie o to ci chodzi.

Mów o sobie

W całej rozmowie używaj komunikatów z perspektywy ja. Mów o tym, jak odbierasz zachowanie drugiej osoby, jak ono na Ciebie wpływa, jakie konsekwencje wywołuje. Unikaj oskarżania, przerzucania odpowiedzialności. Bądź autentyczny, pokaż co i dlaczego Cię boli. Wiem, że to trudne. Jednocześnie to szansa na zyskanie prawdziwej bliskości i zrozumienia.

Dąż do zrozumienia, a nie do zwycięstwa

Zanim zaczniesz rozmawiać, uświadom sobie, co jest dla Ciebie ważniejsze – udowodnić swoją rację czy się porozumieć? W zwycięstwie zawsze ktoś jest przegrany i odchodzi pokonany. Czy tego chcesz?

 

Jeżeli zastosujesz siedem powyższych wskazówek, to ich naturalną konsekwencją będzie osiągnięcie lub przynajmniej przybliżenie się do wspólnego zrozumienia.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail