Aleteia
środa 21/10/2020 |
Bł. Jakuba Strzemię
Kultura

Widziałem „Milczenie” i dzielę się pierwszymi wrażeniami. Tak, były łzy

AI-FILM/CAPPA DEFINA PROD/CACCHI GORI PICTURES/FABRICA DE CI / A

Konrad Sawicki - publikacja 05.01.17

Martinowi Scorsese udało się uchwycić coś, co dla wielu artystów w ogóle jest nieuchwytne, a innym wychodzi sztucznie lub kiczowato.

Dzięki uprzejmości dystrybutora Gutek Film miałem dziś okazję obejrzeć najnowsze dzieło Martina Scorsese. Piszę „dzieło” z premedytacją, ponieważ „Milczenie” trzeba traktować w sposób wyjątkowy. W końcu obecnie niezwykle rzadko się zdarza, by jakiś artysta miał komfort zrobienia filmu od początku do końca takiego, jaki mu z duszy wypływa, bez większego oglądania się na koszty oraz bez presji cięcia obrazu do kinowej długości standardowych 90 czy 100 minut.

Mamy tu do czynienia z czymś więcej, nie tylko w wymiarze epickiego rozmachu. Pamiętacie pierwszą scenę z „Szeregowca Ryana” Stevena Spielberga? Magnetyzujący obraz lądowania w Normandii otwiera film z tak wielkim impetem, że później wydaje się, iż wojenna odyseja bohaterów to już przysłowiowa bułka z masłem. Choć naturalnie tak nie jest.

Tu, w moim odczuciu, mamy do czynienia z czymś podobnym. Pierwsza część „Milczenia” tak bardzo mnie dotknęła – na poziomie emocji, ale też na płaszczyźnie przeżywania wiary – że po prostu leciały mi z oczu łzy. Dwa razy.

Jesteśmy jeszcze przed premierą, więc nie mogę tu opisać scen, które mnie o te łzy przyprawiły. Ale mogę napisać, że tym, co poruszyło mną do głębi, jest przepiękne, czyste i szczere świadectwo japońskich chrześcijan. Ludzi tak biednych, uciśnionych, spracowanych i zastraszonych, że naprawdę jedynym jasnym promieniem w ich życiu była wiara.

Dramat polega na tym, że miejscowy tyran – choć uważa ich za dobrych poddanych – chce im odebrać właśnie ten jeden najcenniejszy skarb. Skarb, który będzie musiał przejść przez straszliwą, męczeńską próbę ognia.

Sposób, w jaki Scorsese pokazał czystość i autentyczność wiary japońskich bohaterów, jest ogromnym atutem tego filmu. Udało mu się uchwycić coś, co dla wielu w ogóle jest nieuchwytne, a innym wychodzi sztucznie lub kiczowato.

Wygląda to tak, jakby artysta chciał wierzyć razem ze swymi bohaterami, przeżywać swoją własną wiarę na podobnym poziomie zaangażowania i – co więcej – jakby tak właśnie zamierzał pokazać pierwotne, ewangeliczne chrześcijaństwo. W kategoriach niezwykłego, czystego piękna.

Specjalne podziękowania dla ks. Andrzeja Lutra, który umożliwił mi udział w specjalnym pokazie filmu

Przeczytaj również:– „Refleksyjny i brutalny” dramat o misjach. „Milczenie” Martina Scorsese niebawem w kinach
– Franciszek spotyka się z „bluźnierczym” artystą. Martin Scorsese w Watykanie
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
filmjaponiakinoMartin Scorsesemęczennicymilczeniewiara
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Aleteia
Oczy Matki Bożej z Guadalupe. Jedna z najwięk...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
ANGEL,CHILD,STATUE
Philip Kosloski
Mamo, martwisz się o swoje dzieci? Módl się t...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [18 paździe...
MODLITWA
Christine Stoddard
Żyjesz w ciągłym napięciu? Poznaj 5 modlitewn...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail