Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

To zbyt mało – zamknąć się w gronie „swoich” [komentarz do Ewangelii]

Udostępnij

Warto dzisiaj pomyśleć o tych wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób są dla nas obcy, inni, przychodzą z innego świata, spoza naszej granicy myślowej, światopoglądowej, religijnej.

Dzisiaj Kościół obchodzi Dzień Migranta i Uchodźcy. Migrant. Uchodźca. Drugi. Człowiek. Nieznany. Obcy. Ten, który jest inny, który często napawa lękiem niepewności.

Izajasz słyszy dzisiaj słowa: „To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi”. To zbyt mało – zamknąć się w gronie „swoich”.

Nie chodzi tylko o tych, którzy przekraczają granice państw. Warto dzisiaj pomyśleć o tych wszystkich, którzy w jakikolwiek sposób są dla nas obcy, inni, przychodzą z innego świata, spoza naszej granicy myślowej, światopoglądowej, religijnej. Jesteśmy zaproszeni, żeby zrobić dla nich trochę miejsca, otworzyć swoje granice.

Jeśli chcemy dawać świadectwo o Chrystusie, to nie wolno nam zamykać naszych granic. Chrystus jako pierwszy otwiera granice. Bóg, stając się człowiekiem, otworzył granicę na oścież. On wchodzi między ludzi, słucha ich, spotyka się z nimi, jest wśród nich.

Kiedy patrzymy na relacje Jezusa z ludźmi, to nie widać tam, żeby stawiał punkt kontrolny, na którym dokonuje się weryfikacji: ten może przejść, a tego odsyłamy. Nie, On przyjmuje ludzi, pozwala im przyjść do siebie takimi, jakimi są. „Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy jesteście utrudzeni i obciążeni”. Przyjdźcie do Mnie wszyscy.

Otwarcie i dialog. To droga współczesnego Kościoła. Otwarcie na drugiego człowieka i dialog z tym, który jest inny. Chęć słuchania drugiego, poznania go, szukanie płaszczyzn wzajemnego spotkania. To jest droga, którą Duch Święty wytyczył Kościołowi od czasu Soboru Watykańskiego II. Święty Jan XXIII poczuł natchnienie do „otwarcia okna” w Kościele, przez które wpadłoby świeże powietrze i tak rozpoczął się przełomowy czas.

Jan Chrzciciel, mówiąc dzisiaj o Jezusie, zapowiada, że On będzie chrzcił Duchem Świętym. Święty Paweł powie, że owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie. To cechy, które wydają się takie czysto ludzkie, podstawowy kanon człowieczeństwa. A jednak Pismo mówi, że to owoce Ducha, czyli coś, po czym można poznać obecność Boga.

Jan Chrzciciel, który wskazuje na Jezusa, ogłasza, że to jest Ten, na którego czekają ludzie. Okazać drugiemu trochę miłości, uprzejmości, dobroci, dać trochę radości, cierpliwie wysłuchać, podejść do niego z łagodnością, opanować swoją chęć dominacji, wykazania racji – być może tyle wystarczy, żebyśmy pokazali innym Jezusa. Może On chce się posłużyć właśnie naszym człowieczeństwem, aby dotrzeć do innych.

Doświadczam tego, że nasze człowieczeństwo jest naprawdę wielkim darem Ducha Świętego. Jest drogą dotarcia do drugiego człowieka, przestrzenią spotkania z tym, który jest na peryferiach wiary.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail