Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Raz jeszcze o książce do czytania tylko na mrozie. Autorzy – polscy bezdomni

Udostępnij

Wydrukowana została farbą, która ujawnia litery jedynie w ujemnej temperaturze, zatem żeby przeczytać tekst, trzeba fizycznie stać na zimnie.

Takiej książki jeszcze w Polsce nie było. Choć nie ma atrakcyjnej, rzucającej się w oczy okładki, jest wyjątkowa. Nie da się jej przeczytać w ciepłym pokoju przy kominku. Nawet w ogrzewanym pociągu nic z tego nie wyjdzie. Aby poznać jej treść, trzeba wyjść na mróz.

Książka nosi tytuł „Niewidzialni”. Wydrukowana została farbą, która ujawnia litery jedynie w ujemnej temperaturze, zatem żeby przeczytać tekst, trzeba fizycznie stać na zimnie. „Wyobraź sobie czytanie o spaniu na mrozie i fizyczne jego odczuwanie. Im ciekawszy tekst, tym dłużej czytasz. Im dłużej czytasz tym bardziej Ci zimno. Im bardziej Ci zimno, tym wyraźniej czujesz o czym tekst traktuje” – wyjaśniają inicjatorzy jej wydania – Fundacja Kapucyńska oraz Grupa Walk.

Tłumaczą też dlaczego i po co książka się ukazała. „Dlaczego? Bo w tym roku zamarzło już 75 osób. Głównie bezdomnych. Głównie dlatego, że nikt im nie pomógł. Przecież Bezdomni sami sobie winni. Mogą iść do pracy albo przynajmniej do schroniska. Skoro sami o siebie nie dbają, to czemu ja mam to robić? To nie moja sprawa. Nie moja rzecz”.

Po co? Żeby czytać ją pod gołym niebem, bo tam powstała. Żeby poznać historie ludzi, których życie skazało na bezdomność. Żeby opowiedzieć potem o tym doświadczeniu gdzie tylko się da. Żebyś Ty i ludzie, z którymi masz kontakt, mogli zobaczyć w bezdomnym Bezdomnego Człowieka. Może wtedy, gdy następnym razem miniecie go na ulicy, nie będzie on już jednym z Niewidzialnych”.

Książka jest droga. Kosztuje 155 złotych. 55 złotych to koszty produkcji  i wysyłki krajowej, natomiast 100 złotych przeznaczone zostanie na rozbudowę jadłodajni dla ubogich i bezdomnych w Warszawie przy ulicy Miodowej 13. To przedwojennee dzieło rozpoczęte przez bł. o. Aniceta Koplińskiego.

Na stronach źródeł są filmiki pokazujące jak książka się zachowuje.

O niewidzialnej książce pisaliśmy także w naszym poprzednim artykule.

Korzystałem z: http://booklips.pl/newsy/polscy-bezdomni-napisali-ksiazke-mozesz-ja-przeczytac-wylacznie-na-mrozie/ ; http://zobaczniewidzialnych.pl/ 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail