Aleteia

Silna i piękna. Walczy z rakiem i wspiera na blogu tysiące osób

Udostępnij

Była modelka na swoim blogu dzieli się doświadczeniem choroby. Odwiedzają go codziennie tysiące chorych i ich bliskich.

Znajomi mówili, że ma proporcje modelki. W 2010 gdy miała 15 lat z nudów wysłała swoje zdjęcia do kilku agencji modelek. Jedna z nich zaprosiła ją do współpracy. Wzięła udział w prestiżowym konkursie Elite Model Look. Zakwalifikowała się do finału. Potem pojawiła się na okładce „Twojego Stylu” z Ireną Eris a w 2012 roku jej zdjęcia opublikował na swoim portalu włoski Vogue.

Jeszcze jako gimnazjalistka i początkująca modelka Claudia Kowalewska udzieliła wywiadu dla Kuriera Iławskiego. Dziennikarka zadała jej wtedy pytanie: Gdyby powiedziano ci, że masz z dnia na dzień obciąć włosy, które są twoim atutem, co byś zrobiła? – Jeśli kazaliby mi to zrobić dla „Twojego Stylu”, to bym się nie zgodziła, ale jeśli miałoby to być na okładkę Vogue’a, obcięłabym się nawet na łyso! (śmiech).

Nikt wtedy nie przypuszczał, że 6 lat później będzie musiała to zrobić.

Zima, grudzień, zwykły kaszel. Zwykły kaszel jednak nie ustąpił wiosną ani latem. Claudia skarżyła się też na bóle w klatce piersiowej po spożyciu minimalnej dawki alkoholu, ale objawy nie wzbudziły w lekarzach podejrzeń. Potem pojawił się guz na mostku, i dopiero wtedy szereg badań pozwolił postawić diagnozę.

„Diagnozą jest chłoniak Hodgkina… zaczynasz chemię za tydzień‘‘ – tyle pamiętam z dnia diagnozy – napisała na swoim blogu Claudia.

„Jaki znowu chłoniak?! Jaka chemia?! Wakacje się zaczęły, mam praktyki studenckie do zrobienia, zaraz zaczynam 3 rok medycyny, no jak to jakaś choroba?!‘‘ – takie myśli latały mi po głowie na początku. Po chwili dotarło. CHŁONIAK. CHEMIOTERAPIA. 

https://www.instagram.com/p/BPmzz3wBXen/?taken-by=pochlonieta

Dzisiaj po kilku miesiącach walki, kilkunastu wlewach chemioterapii Claudia czuje się dobrze, a swoim doświadczeniem choroby i wiedzą o niej dzieli się na swoim blogu POCHŁONIĘTA. Pisze o chemii, nudnościach, o tym jak płakała, gdy obcinała włosy. Pewnie nawet nie przypuszczała, jak wielu osobom udzieli wsparcia. Jednego dnia na jej stronę wchodzi nawet 14 tysięcy osób.

Jesteś inspiracją do życia, Też choruję na to cholerstwo, Dziękuję za super post! Pokażę ćwiczenia Mamie, która jest po chemii i ma straszną neuropatię – komentarze czytelników, ich liczne pytania a nawet zwierzenia pokazują, jak wiele dobra wydarzyło się dzięki temu, że Claudia w doświadczeniu ciężkiej choroby nie załamała się, ale postanowiła zrobić w tych okolicznościach coś pożytecznego.

Choroba nie wybiera, dotyka wszystkich, niezapowiedzianie, no ale co w tym przypadku? No na pewno nie powinno się siadać w kącie i płakać – niezależnie od rokowań. – napisała w jednym z postów. Trzeba podejść zadaniowo, cel jest jeden – wyzdrowieć. (…) Poza tym, CUDA SIĘ ZDARZAJĄ! Chyba każdy z Was słyszał kiedykolwiek o tym, że komuś dawano rok życia, a taka osoba żyła kolejne 10 lat i miała się świetnie. Takie rzeczy zdarzają się rzadko, ale dlaczego nie mają się zdarzyć właśnie Tobie.

Co się zmieniło w życiu Claudii od momentu diagnozy?  – Zaczęłam doceniać bardziej małe rzeczy –  powiedziała w wideo zamieszczonym ostatnio na blogu. – Kiedyś byłam bardzo miękka, teraz to się trochę zmieniło. Bałam się wszystkiego, a teraz boję się tylko węży (śmiech).

Claudia mimo dobrego startu w świat mody nie weszła. Wybrała studia medyczne. Jest jednak coś,  o czym nie sposób milczeć. Claudia wciąż jest kobietą o wyjątkowej urodzie. Na zdjęciach możemy podziwiać nie tylko jej sztukę wykonywania makijażu, ale przede wszystkim siłę i piękno bijące z jej wnętrza. Claudia, jeśli to kiedykolwiek przeczytasz, chcę Ci powiedzieć, że właśnie teraz, z ogoloną głową widziałabym Cię na okładce Vogue’a.

https://www.instagram.com/p/BQViegeBU9o/?taken-by=pochlonieta