Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

2019 bez Aletei? Z Tobą damy radę!      WESPRZYJ NAS

Aleteia

Nike przygotowuje specjalny hidżab dla muzułmańskich sportsmenek

EAST NEWS
Udostępnij

Nike Pro Hijab to propozycja dla muzułmanek, które chcą realizować sportową pasję, a jednocześnie pozostać wierne zasadom islamu.

Firma Nike, słynąca z produkcji profesjonalnej odzieży sportowej, ogłosiła 7 marca, że przygotowuje bardzo nietypową kolekcją. Jest to bowiem kolekcja hidżabów zaprojektowanych z myślą o muzułmańskich sportsmenkach.

Wiele z nich regularnie uskarżało się na to, że klasyczne hidżaby (czyli chusty zasłaniające włosy, szyję i ramiona) – ze względu na swój krój i materiały, z których są wykonane – bardzo utrudniają uprawianie większości dyscyplin.

Nike postanowiła znaleźć rozwiązanie i połączyć religijną tradycję z nowoczesnością. Nike Pro Hijab będzie wykonany ze specjalnego, niezwykle lekkiego, oddychającego i niepodrażniającego poliestru. Będzie go też można w łatwy i szybki sposób zmienić. Te rozwiązania powinny znacząco zwiększyć komfort sportsmenek, które chcą pozostać wierne zasadom islamu. Niewykluczone, że dzięki specjalnemu hidżabowi będą one osiągać także lepsze wyniki.

Prace nad Nike Pro Hijab trwały 13 miesięcy i było w nie zaangażowanych kilka muzułmańskich zawodniczek, m.in. sztangistka Amna Al Haddad czy Zahra Lari, łyżwiarka figurowa, która testowała prototyp. Kolekcja pojawi się w sklepach wiosną 2018 roku.

Źródło: The Independent

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail
2019 bez Aleteia.pl? Nie musi tak być!

Wierzę, że Aleteia.pl stała się dla Ciebie ważnym miejscem w Internecie i że nie wyobrażasz sobie, by nagle miała zniknąć. Niestety, w 2019 roku możemy liczyć na zdecydowanie mniejsze wsparcie ze strony zagranicznych katolickich sponsorów i inwestorów. Ta sytuacja sprawiła, że istnienie Aleteia.pl – która, paradoksalnie, rozwija się z sukcesami – stanęło pod znakiem zapytania. Bardzo potrzebujemy Twojej pomocy, bo bez niej nie damy rady kontynuować naszej misji ewangelizacyjnej.

Z Tobą damy radę!