Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
sobota 31/10/2020 |
Św. Alfonsa Rodrigueza
home iconStyl życia
line break icon

Bieganie kontra alkohol - 366:0!

366 maratonów w 366 dni/Facebook

Anna Malec - publikacja 06.04.17

Na początku śmiała się z niego cała wieś. „Rysiek, z nami się nie napijesz?”. A on pobił rekord Guinessa – w 366 dni przebiegł 366 maratonów. I już nie pije.

Na początku śmiała się z niego cała wieś. „Rysiek, z nami się nie napijesz?”. A on uparcie twierdził, że swoje już wypił. Dziś wielu z tych, którzy na biegającego rolnika reagowali salwami śmiechu już nie ma. Zapili się. A on pobił rekord Guinessa – w 366 dni przebiegł 366 maratonów.

Ryszard Kałaczyński – rolnik z Wituni, małej wsi w województwie kujawsko-pomorskim. Niepijący od 15 lat alkoholik. Choć twierdzi, że jeszcze nie jest trzeźwy, bo wciąż drażnią go leżące na chodniku kapsle od butelek po piwie.

Ma 57 lat i na swoim sportowym koncie tyle medali i dyplomów, że mógłby z powodzeniem wytapetować nimi swoje biuro. Choć nie jest ono jego głównym miejscem pracy. Dzień zaczyna od karmienia świń i wyrzucania gnoju. Potem zakłada sportowe buty i biegnie. Zazwyczaj 42 km.

Rekord Guinessa to nie jedyne osiągnięcie rolnika z Wituni. Przebiegł ponad 90 maratonów, 25 ultramaratonów, 11 razy brał udział w najtrudniejszym biegu świata: 246-kilometrowym greckim Spartathlonie, przebiegł Polskę na trasie z Zakopanego do Sopotu – pokonał 800 km w siedem dni. Jest też czterokrotnym mistrzem Polski Masters w podnoszeniu ciężarów weteranów.

To imponujące rekordy, choć na początku wcale nie było łatwo. Problem z alkoholem Rysiek „odziedziczył” po ojcu i wujku. Oni się zapili. On postanowił przerwać to błędne koło i zgłosił się na terapię w ośrodku uzależnień w Bydgoszczy. Na oddziale zamkniętym spędził dziewięć tygodni. Potem przez osiem lat jeździł na spotkania grupy AA.

– Parę lat temu wstydziłem się o tym opowiadać. Ale teraz jest moda na niepicie, na sport i mam odwagę. To choroba, z której można wyjść. Jak? Musi się znaleźć ktoś, kto pokaże, że życie bez alkoholu potrafi dawać przyjemność. Miałem szczęście, że trafiłem na doktor Filek z Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych w Więcborku. To ona mi powiedziała, że bycie trzeźwym alkoholikiem jest darem od Boga. Mam dwa spojrzenia na świat i sam mogę drogę wybrać. Ale nie ma co szarpać obu furtek. No i zatrzasnąłem tę, która miała napis: alkohol – powiedział w wywiadzie dla „Travelera”, który w 2015 roku jego osiągnięcia uznał za „Wyczyn Roku”.

W wytrwaniu w trzeźwości wspierali go inni biegacze. Kiedy rozpoczynał bicie rekordu Guinessa (366 maratonów w 366 dni), na Facebooku powstała strona, zachęcająca do przyłączenia się do codziennych maratonów Ryśka.

Inicjatorzy akcji „Pobiegnij z Rysiem” zaproponowali kilka wariantów włączenia się w pomoc. I tak można było albo pobiec w jednym z 366 maratonów promujących zdrowy styl życia bez nałogów – akcja była profesjonalna, biegacz dostawał nie tylko koszulkę z numerem startowym, ale także jego wynik był zarejestrowany w bazie danych Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Można też było pobiec rekreacyjnie, bez rejestracji, po prostu promując zdrowy styl życia i pokazać, że chce się pokonać własne słabości związane z nałogami.

A kto nie czuł się na siłach, by wskoczyć w spodenki i sportowe buty, mógł wziąć udział w wydarzeniu on-line, zachowując abstynencję przez cały czas trwania projektu, czyli przez 366 dni. „Jeśli wytrwasz, zwyciężysz w maratonie trzeźwości z własnym nałogiem” – zachęcali organizatorzy akcji wspierającej Ryśka.

Dziś to on wspiera innych. Biega nie tylko dla siebie. Zaraża pasją, także mieszkańców swojej wsi, którzy parę lat temu szczerze się z niego śmiali. Dziś szczerze go podziwiają i jeżdżą z nim na maratony.

Przyjeżdżają też do niego alkoholicy, narkomani, ludzie z problemami, a on myśli o założeniu grupy terapeutycznej. W końcu dobrze wie, z czym się zmagają i jak można im pomóc.

Pod koniec marca ukazała się jego książka „Wytrwać w biegu”, w której opisuje swoją historię i udowadnia, że warto przekraczać siebie.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
alkoholizmbieganienałógsport
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
Theresa Aletheia Noble
Dobra spowiedź. 10 cennych rad od księży
Mathilde de Robien
Imiona, które noszą w sobie pieczęć Boga. Moż...
ABORCJA
Michał Lubowicki
Twoja wiara nie ma nic do rzeczy w kwestii ab...
PAPIEŻ PRZYTULA CHOREGO MĘŻCZYZNĘ
Marine Soreau
„Papież nie bał się mnie objąć”. Opowieść czł...
ST JOSEPH,THE WORKER CARPENTER, JESUS,CHILDHOOD OF CHRIST
Philip Kosloski
Ta starożytna modlitwa do św. Józefa podobno ...
Redakcja
Cytat z Biblii dla ciebie na dziś [28 paździe...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail