separateurCreated with Sketch.

Nieodwzajemniona miłość. 9 sposobów, jak poradzić sobie z niechcianym uczuciem

whatsappfacebooktwitter-xemailnative
Zyta Rudzka - 09.04.17
whatsappfacebooktwitter-xemailnative

Serce nie sługa! Ale co zrobić, jak źle mi służy?

Przekazując darowiznę, pomagasz Aletei kontynuować jej misję. Dzięki Tobie możemy wspólnie budować przyszłość tego wyjątkowego projektu.


Wesprzyj nasPrzekaż darowiznę za pomocą zaledwie 3 kliknięć

Matylda skończyła weterynarię i zaczęła pracę w gabinecie swojego szwagra. Pracując ramię w ramię, odkryła w nim nie męża siostry, ale mężczyznę – ciepłego, z pasją, gawędziarza z poczuciem humoru. No i się zakochała!

Miłość nieodwzajemniona. Niewypowiedziana. Trudna, obarczona rodzinnym tabu i poczuciem winy. Angażująca, ale w zły, w sekretny, traumatyczny sposób. Miłość tragiczna?! Wow! Czy nie tym karmi nas sztuka, komedie romantyczne i powieści? Marzenia o kimś niedostępnym mogą jeszcze bardziej wzmacniać euforię miłosnych doznań. W końcu skoro nie ma Romea, to niech chociaż ja będę sobie Julią.

 

Emocjonalny trójkąt bermudzki: ona, jej siostra i jej mąż

Jeden gest, jedno słowo i pełnia rodzinnego nieszczęścia gotowa. Matylda od roku próbuje zakazać sobie tego uczucia, ale widzi sytuację jako patową. Dręczy się. Zakazuje sobie uczucia i jednocześnie przyzwala na nie. Po pracy wraca do domu i marzy o szefie. Wygasiła życie towarzyskie. Nie daje nikomu szansy. Zdecydowała się na opcję: kochać po cichutku. 

Można i tak, ale właściwie po co?



Czytaj także:
Ból głowy czy duszy? Kiedy choroba jest wołaniem o miłość

“A nie próbowałaś zmienić pracy?” – pytam, a Matylda patrzy na mnie tak, jakbym odebrała jej ostatnią deskę ratunku. Męczy się i dręczy, ale jednocześnie pragnie pławić się w tym dramatycznym i niemożliwym uczuciu. Zakazana miłość powoduje nadmiarowy lęk, przyprawia o zawstydzenie, poczucie winy, powoduje wielkie cierpienie. Cierpi się w samotności, w ukryciu. I można tak cierpieć bardzo długo.

 

Życie w iluzji

Że to się zmieni. Że on też spojrzy na nią, nie jak na szwagierkę, ale jak na kobietę. Że wreszcie kiedyś nadejdzie ten dzień, kiedy połączą ich romantyczne kajdany Wielkiej Miłości, a gabinet weterynaryjny zmieni się w scenę Harlequina.

Celowo używam tu języka kiczu. Nie ironizuję, tylko chcę podkreślić, jak sobie uwznioślamy relację, z której trzeba się szybko ewakuować.

Matylda robi z siebie ofiarę niespełnionej miłości. I tak jakoś się wywyższa przez to cierpienie. Ale to, co jej się przytrafia, to nie jest żadna tragedia, ale całkiem typowe doświadczenie. Nagle kochamy kogoś, kogo nie powinnyśmy.



Czytaj także:
Siostra to ktoś więcej niż tylko przyjaciółka, ponieważ ma serce takie jak ja…

Ta niesprawiedliwość losu jest trudna do przepracowania, nakręca stany lękowe, poczucie niższości oraz rozżalenie. Ale można i trzeba coś z tym zrobić. Nie czekać, aż z tego dramatu zrobi się komedia romantyczna i on wyzna ci miłość, a siostra powie, że to wspaniale, bo właśnie ona też kogoś pokochała. Nie liczyłabym na to.

Kiedy miłość jest sekretem, warto do końca wyjawić go przed sobą samą. Przyznać się, że utknęło się w tej ślepej uliczce. Wycofać się, zawrócić, a nie ciągle tam tkwić.

 

Miłość jest zadaniem

Niestety, dość praktycznym. Nie zagrzebuj się w destrukcyjnym myśleniu życzeniowym. Zamiast wikłać się w emocjonalny chaos, dobrze jest uruchomić konkretny proces myślowo-decyzyjny. Co zrobić, żeby zapanować nad tym zamętem? Jak mogę odzyskać kontrolę nad zalewającymi uczuciami?



Czytaj także:
Singielki i mężatki – dwie nieporównywalne drogi do szczęścia

Newsletter

Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail.

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!