Aleteia
sobota 24/10/2020 |
Św. Antoniego Marii Clareta
Aktualności

Bezdomni, którzy wychodzą na prostą. Poznaj ich historie

fot. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio

Przemysław Radzyński - publikacja 14.04.17

Dominika po latach tułaczki stanęła na nogi i twierdzi, że w końcu „jest panią samej siebie”. „To było jak wybawienie” – mówi z kolei Krzysztof o mieszkaniu wspieranym Dzieła Pomocy św. Ojca Pio.

14 kwietnia obchodzimy Dzień Ludzi Bezdomnych. To nieformalne święto wprowadzono do kalendarza po raz pierwszy w 1996 roku, by zwrócić uwagę społeczeństwa na problemy tych, którym w życiu najtrudniej i przełamać stereotypy krążące wokół osób bez domu.

Najczęstsze przekłamania na temat bezdomności to te, które mówią, że to wybór, że wszyscy bezdomni to alkoholicy, że nie pracują oraz że są niewykształceni. M.in. z tymi stereotypami walczy kapucyńskie Dzieło Pomocy św. Ojca Pio, które od 2004 roku w Krakowie prowadzi dwa Centra kompleksowej pomocy.

Prawda o osobach bez domu, fot. Dzieło Pomocy św. Ojca Pio

Jednym z narzędzi, które stosuje Dzieło, są tzw. mieszkania wspierane, których lokatorzy otrzymują wszechstronne wsparcie: pracownika socjalnego, doradcy zawodowego i psychoterapeuty, a – jeśli to konieczne – także prawnika. W mieszkaniu wspieranym osoby bezdomne przebywają przez 7 lub 13 miesięcy, jest to uzależnione od opracowanego dla każdej z nich indywidualnego programu usamodzielniania się.

Dominika

Skończyła dobre liceum i studia, zajmowała wysokie stanowiska. Miała też rodzinę. Ale wszystko poszło w niepamięć, gdy zostawił ją mąż. Wtedy pogrążyła się w depresji. By nie czuć smutku, wieczorami wypijała kilka piw. Niepostrzeżenie wpadała w nałóg.

Po rozwodzie nie miałam się gdzie podziać – mieszkanie, w którym mieszkałam wcześniej z mężem i dzieckiem, należało do rodziny męża. W końcu córka zamieszkała z ojcem, a ja zostałam sama. Bez nadziei, bez wsparcia najbliższych trafiłam na melinę, gdzie nie było prądu ani normalnej łazienki. I tak przez kilka lat trwałam w letargu” – wspomina Dominika.




Czytaj także:
Niezwykła metamorfoza bezdomnego hipstera!

W końcu zdecydowała się na terapię odwykową. Ale na nic taka terapia, gdy potem wraca się w to samo miejsce, do tych samych ludzi. Dzięki znajomemu z AA trafiła do przytuliska prowadzonego przez siostry zakonne. Podjęła skuteczną terapię. „W końcu miałam miejsce, do którego mogłam wrócić – gdzie jest prąd, woda i ktoś, komu na mnie zależy” – mówi.

Siostry skierowały ją do Dzieła Pomocy św. Ojca Pio. Na początku przychodziła tylko po lekarstwa antydepresyjne. Po czasie spotkała się z pracownikiem socjalnym. Trafiła do Centrum Integracji Społecznej, a potem otrzymała miejsce w mieszkaniu wspieranym.

„Pamiętam, jak po pierwszej nocy spędzonej w nowym miejscu do pokoju wpadło słońce. Wstałam, zrobiłam sobie kawę. Zaczęłam szykować się do pracy. Jak normalny człowiek. Z kranu popłynęła ciepła woda. I wtedy poczułam się naprawdę szczęśliwa” – wspomina Dominika.

Po paru latach tułaczki znalazła nareszcie normalny dom. Mając gdzie mieszkać, może krok po kroku realizować plan przygotowany na terapii: znaleźć lepszą pracę, starać się o mieszkanie socjalne, na nowo nawiązać relację z córką. Oraz podać dalej otrzymane dobro. „W końcu jestem panią samej siebie!” – mówi.

Ulotka - prawda, mit, materiał Dzieła Pomocy św. Ojca Pio

Krzysztof

Jest bezdomny od października 2015 roku. Wtedy został eksmitowany z mieszkania. Część mebli nadal czeka na niego w prowizorycznym magazynie. Skończył dwa kierunki studiów, pracował w działce inwestycyjnej, miał żonę.

„W naszym małżeństwie dobrze się układało, doczekaliśmy się syna. Żona niedługo po porodzie wróciła do pracy, a opiekę nad dzieckiem przejąłem ja. Prałem, przewijałem, gotowałem, tak przez 4 lata… Aż któregoś dnia moja żona oznajmiła, że chce się rozwieść. Zabrała syna i wyprowadziła się, bez podania adresu” – opowiada Krzysztof.




Czytaj także:
Co bezdomny, z którym zjadłem obiad, napisał mi w notesie?

Niedługo potem spotkały go dwie kolejne tragedie – najpierw stał się niewypłacalny – komornik zajął jego mieszkanie. Krzysztof znalazł się na ulicy, a wkrótce po tym miał poważny wypadek. Po eksmisji jakiś czas zatrzymał się w domu rodzinnym, ale że mieści się daleko od Krakowa i trudno mu było odwiedzać syna – wrócił. Przez kilka miesięcy pomieszkiwał u znajomego, ale wiedział, że nie może nadużywać jego gościnności. Przeniósł się do schroniska dla bezdomnych mężczyzn. Trudno mu było się tam odnaleźć… bo stronił od używek…

„Gdy w lipcu 2016 roku trafiłem do prowadzonego przez Dzieło mieszkania chronionego, to było jak wybawienie. Zyskałem spokój psychiczny i czas na unormowanie spraw prawnych i zawodowych” – wspomina. Dziś z doradcą zawodowym Dzieła intensywnie szuka pracy. Stara się o mieszkanie socjalne. „Wierzę, że kiedyś odświeżę swoje meble z magazynu i je w tym mieszkaniu postawię” – mówi z nadzieją.

***

Jak pokazują najnowsze badania Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej (luty 2017), w naszym kraju ponad 33 tys. osób nie ma domu – 16,5% tej grupy stanowią kobiety (5497 osób), a 83,5% mężczyźni (27911 osób). Najwięcej osób bezdomnych jest w przedziale wiekowym 41-60 lat. Przyczyny bezdomności są różne. Do głównych należy eksmisja, konflikty rodzinne i uzależnienie; do utraty dachu nad głową prowadzi również zły stan zdrowia, zadłużenia, brak pracy czy przemoc domowa.




Czytaj także:
Papież zaproponował ustanowienie Dnia Ubogich – „Ubóstwo jest sercem Ewangelii”

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia jest aktualizowana codziennie i publikowana w ośmiu językach: po francusku, angielsku, arabsku, włosku, hiszpańsku, portugalsku, polsku i słoweńsku.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Tags:
bezdomność
Modlitwa dnia
Dziś wspominamy świętego...





Top 10
RĄCZKA NIEMOWLAKA
Marta Brzezińska-Waleszczyk
Byłam świadkiem 45 minut życia. To była lekcj...
Katolicka Agencja Informacyjna
Papież: „To najgorsza zniewaga, jaką można wy...
MASS,YOUNG CHILD
Anna O'Neil
List do rodziców, którzy zabierają na mszę sw...
Philip Kosloski
5 świętych, których ciała nie uległy rozkłado...
OJCIEC SERAFIM
Łukasz Kobeszko
Przepięknie śpiewa i modli się w języku Jezus...
Bluźniercze graffiti na murze kościoła
Lucandrea Massaro
Wypisali proaborcyjne grafitti na kościele. R...
BEZDOMNY JEZUS
Katolicka Agencja Informacyjna
Wezwali policję do bezdomnego, a tam Jezus
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail