Aleteia

„Teraz i w godzinę śmierci”. Film o cudownej mocy różańca

Udostępnij
Komentuj

„Modlitwa różańcowa jest wielką pomocą dla człowieka naszego czasu” – pisał Jan Paweł II. O tym, że Maryja zawsze jej wysłuchuje, przekonali się mieszkańcy Nigerii, Ukrainy, Filipin czy Teksasu. Ich poruszające historie zobaczycie na ekranach kin.

Wszystko zaczęło się od zdjęcia. Młody amerykański żołnierz ściska w zakrwawionej pięści różaniec. Chwile wcześniej został ciężko ranny w brzuch. Szanse na przeżycie ma niewielkie. To Blas Trevino, sfotografowany przez niemiecką reporterkę, śp. Anję Niedringhaus.

Dariusz Walusiak i Mariusz Pilis postanowili odnaleźć młodego mężczyznę. Ale pragnienie spotkania z nim przerodziło się w wielomiesięczną podróż po świecie. Po to, żeby sprawdzić, czy modlitwa różańcowa może naprawdę zmieniać bieg historii.

Reżyserzy odwiedzili mieszkańców czterech kontynentów. Wysłuchali wielu opowieści udowadniających m.in., że wycofanie się wojsk sowieckich z Austrii i upadek Ferdynanda Marcosa na Filipinach to właśnie skutki różańcowych krucjat.

Wśród bohaterów filmu znalazł się na przykład nigeryjski biskup, który doświadczył mistycznej wizji o pokonaniu Boko Haram dzięki wstawiennictwu Maryi. Jest też Ukrainka, która rozdaje milion białych różańców, przekonana, że tylko Boża Matka może pomóc ocalić jej ojczyznę. Są w końcu polscy franciszkanie, którzy zainicjowali krucjatę różańcową przeciwko terroryzmowi, są zatopione w modlitwie siostry zakonne z Kazachstanu.

Cała opowieść zamyka się w klamrze historii postrzelonego żołnierza. Twórcom filmu udało się nawiązać z nim kontakt. Czy doszło do spotkania? Sprawdźcie sami.

Jak mówi Mariusz Pilis:

Teraz i w godzinę śmierci” to obraz o tym, co dzieje się tu i teraz. Obraz do bólu prawdziwy. Chcemy w nim pokazać zmagania człowieka z tym, co go otacza, co go często przerasta. Myślę, że każdy odnajdzie w tym filmie potencjał nadziei, bo jego wymową jest to, że nie ma rzeczy niemożliwych (…). To dzieło także dla wątpiących i poszukujących – być może po jego obejrzeniu znajdą oni swoją ścieżkę życia. Dla wierzących film będzie umocnieniem w wierze i potwierdzeniem wielkiej siły różańca.

Drugi reżyser, Dariusz Walusiak dodaje:

W filmie pokazujemy autentyczne historie ludzi i społeczności. Ci, którzy się w nim wypowiadają, czasem nadal nie mogą uwierzyć w to, co ich spotkało. To opowieści bardzo mocne, które wstrząsną widzem i nikomu nie pozwolą przejść wobec nich obojętnie. Poetyka, narracja tego dzieła – tak jak to głosi tytuł – dotyka doczesności i mistyki wieczności. Wędrówkę z widzem zaczynamy teraz, od spraw czysto ludzkich, ale koniec drogi, po której idziemy, jest w wieczności, rzeczywistości, która nas po ludzku przerasta.

Film wyprodukowany przez Stowarzyszenie „Rafael” na ekrany kin trafi 19 maja. Pełna lista miejsc, w których będzie można go zobaczyć, znajduje się na stronie: www.teraziwgodzinesmierci.pl

*Scenariusz i reżyseria: Mariusz Pilis, Dariusz Walusiak, Zdjęcia: Michał Bożek, Andrzej Jaskowski, Adam Szklarek, Artur Łukaszewicz, Dźwięk: Mariusz Pilis, Dariusz Walusiak, Montaż: Marcin Dulemba, Mariusz Pilis, czas trwania: ok. 95 min.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail