Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
poniedziałek 18/10/2021 |
Św. Ignacego Antiocheńskiego
Aleteia logo
home iconFor Her
line break icon

Z pamiętnika kiepskiej narzeczonej: Dwa miesiące

Autorką ilustracji jest Panna Lola, fot. Jola Szymańska

Jola Szymańska - 12.08.17

Wnioski, do których dotarłam w narzeczeńskich bojach. I trzy cenne, a niepozorne cechy mężczyzny.

Osiem niedziel. Dokładnie tyle czasu minęło od mojego ostatniego zwierzenia. Dlaczego milczę, pytacie. Dlaczego nic o kiepskich doświadczeniach, miłosnych smutkach i tęsknocie za samotnymi wieczorami.

Może była to miłość nieduża? Zbyt maleńka na dalsze narzeczeńskie rozdziały?

A może  w ogóle jej nie było?

Mieliście prawo zadać sobie to pytanie.

Listy od czytelniczek

Ostatnim razem zwracałam się do Was, nieśmiało podnosząc trzy kwestie. Trudne, żmudne. Fundamentalne. Zastanawiałam się nad sensem wspólnej sypialni, kanapy w salonie, wakacyjnych wyjazdów i innych budzących moje wątpliwości konsekwencji małżeństwa.


Uśmiechnięta Jola Szymańska

Czytaj także:
Jola Szymańska: Z pamiętnika kiepskiej narzeczonej

Nie musiałam dzięki Bogu długo czekać na odpowiedź. Tuż po publikacji, mój Narzeczony odebrał tuziny listów i telefonów z życzliwymi ostrzeżeniami. Pani Olga prawie przekonała go, że powinien uważać. Pani Zosia ostrzegła, że życie z tak niedoceniającą mężczyznę panią nigdy nie będzie spokojne. Pani Asia złożyła życzenia i gratulowała wytrwałości.

Miłe były to znaki pamięci i zaangażowania. Miłe i potwierdzające tezę, którą sumiennie uświadamiam mojemu Wybrankowi od pierwszych wspólnych wieczorów.

Otóż, nie jestem najlepszą kandydatką na żonę. Ale mam najlepszego narzeczonego na świecie.

Podejrzliwość

Chciałam go trochę pochwalić, bo zwyczajnie mu się to należy. Co więcej, uważam że jest uosobieniem kilku najcenniejszych u mężczyzny cech.

Po pierwsze, jest podejrzliwy.

Czasem zapominam o jedzeniu. Czasem nie odkurzę kąta za szafą. Czasem nie zamknę mieszkania, nie wyłączę gazu, zostawię garnek na wolnym ogniu. A on zawsze się tego domyśli. I – co najważniejsze – wcale mnie nie oskarża.

Potrafi dziesięć razy wrócić ze mną po kolejne zapomniane z domu drobiazgi. Zgasić za mną każde światło. Ostrzec przed dziurą pod nogami. A jeśli narzeka, że jest tym zmęczony, robi to wyłącznie z troski. O moje przetrwanie.




Czytaj także:
3 ważne pytania o seks, które powinniście sobie zadać przed ślubem

Niecierpliwość

Po drugie, nie czeka na mnie. Tylko działa.

Nie zdążę pomyśleć o przerwie w trasie, on już zatrzymuje się przy stacji benzynowej z najlepszą kawą. Wiedząc, że nigdy nie zaplanuję żadnego spotkania ze znajomymi, sam zaklepuje terminy, umawia, doprowadza na miejsce. Wypełnia ciszę, kiedy nie wiem co powiedzieć. Mocno przytula, kiedy widzi że się rozpłaczę.

A moje mocne ciosy potrafi zamienić w długą rozmowę, po której chciałabym mieć ten cały ślub już za sobą. I po prostu razem żyć.

Bezwarunkowość

Dla niego nie ma słowa „ale”, „może”, „chyba”. Nie rozkłada emocji na czynniki pierwsze. Nie czyta mi wierszy. Ale kiedy cokolwiek się dzieje, rzuca wszystko i jest ze mną.

A jest to przydatny odruch. Ośmielę się nawet stwierdzić, że przydatny najbardziej.

Niefotogeniczne

Tak już jest, że ciągle nie potrafimy kochać. Że się tego uczymy. Że zadajemy sobie pytania i zastanawiamy się, czy damy radę. Ale życie z człowiekiem, dla którego nie trzeba niczego udawać, nie musi być ani fotogeniczne, ani słodkie, ani łatwe. I może niepokoić czytelników. I nie ma w tym niczego złego.

Właśnie tego nauczyły mnie ostatnie dwa miesiące.




Czytaj także:
Poznajcie nową aplikację dla narzeczonych. Prosto z Płocka!

Tags:
narzeczeństwo
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
2
CARLO ACUTIS, CIAŁO
Redakcja
Czy ciało Carla Acutisa jest nietknięte? I czy został pochowany w...
3
NEWBORN BABY
Joanna Operacz
10 rzadko spotykanych imion dla dziewczynki
4
FATIMA
Agnieszka Bugała
Fatima, rozmowy pastuszków z Maryją i jedno jej zdanie o czyśćcu,...
5
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
6
JERZY BIELECKI
Dominika Cicha-Drzyzga
Miłość za drutami. Uciekli z Auschwitz, spotkali się po 39 latach
7
MĘKA JEZUSA
Joanna Operacz
Jaka modlitwa podoba się Jezusowi? Św. Faustyna pisze o tym w „Dz...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail