Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
czwartek 21/10/2021 |
Bł. Jakuba Strzemię
Aleteia logo
home iconDuchowość
line break icon

Jezus – najlepszy mówca motywacyjny świata. Komentarz do Ewangelii

Łukasz Kachnowicz - 13.08.17

Nie było i nie będzie nigdy w historii ludzkości nikogo, kto wpłynął i wciąż wpływa na przemianę historii tylu ludzi na całym świecie, tak jak Jezus.

Wpisałem w wyszukiwarce internetowej: „najlepszy mówca motywacyjny świata”. Wyskoczyło mi kilka propozycji, ale ponoć niekwestionowaną gwiazdą w tym temacie jest Anthony Robbins, który doradzał już wielu politykom, gwiazdom sportu i show-biznesu. Wśród jego klientów są takie nazwiska jak: Andre Agassi, Serena Williams, Al Gore, Hilary Clinton czy Hugh Jackman, a prezesi firm stają na głowie, żeby skorzystać z jego usług.

Tak naprawdę nie szukam żadnego mówcy motywacyjnego. Wpisałem to, stojąc na przystanku i czekając na autobus, kiedy myślałem o tej niedzielnej Ewangelii. Byłem ciekawy, kto na świecie jest uważany za najlepszego w tej branży.

Kiedy przeczytałem Ewangelię o Jezusie i Piotrze idącym po jeziorze, to wiedziałem, kto tak naprawdę jest najlepszym mówcą motywacyjnym w historii świata. Prosty rybak, który siedzi w nocy w łódce, gdzieś na środku jeziora, dygocze ze strachu, bo właśnie wydaje mu się, że zobaczył zjawę, zapragnął chodzić po wodzie. Jezus mówi mu: „chodź!” i ten człowiek naprawdę uwierzył, że może to zrobić, że może iść po jeziorze, chociaż każdy wie, że jest to niemożliwe.

Więcej, on naprawdę wstał, wyszedł z łodzi i szedł po wodzie. Zrobił rzecz niemożliwą, przekroczył bariery, które stawia natura, fizyka. Po wodzie się nie chodzi. On szedł, bo uwierzył Temu, który powiedział mu: „chodź!”. Uwierzył, że może zrobić niemożliwe, że może przekroczyć samego siebie i swoje ograniczenia.

Zdecydował się zrobić krok poza łodzią, w której był bezpieczny. Być może to była jakaś mała, stara łódka, ale na środku jeziora to było jedyne w miarę bezpieczne miejsce, stabilne, sprawdzone. Jezioro było spokojne.

Po co wychodzić z łodzi? No właśnie po to, żeby doświadczyć niemożliwego, żeby pójść po wodzie. Pewnie wielu by chciało iść po wodzie, ale niewielu zdecydowałoby się wyjść z łodzi. Piotr dał się zmotywować słowu Jezusa i wyszedł. Gdyby już wtedy działały media, to Piotr powiedziałby na długo przed Neilem Armstrongiem: „To mały krok dla człowieka, lecz wielki dla ludzkości”.

Tak, bo potem wielu, wielu innych też uwierzyło słowom Jezusa: „chodź!” i też poszli po wodzie, przekraczając siebie, doświadczając tego, że w ich życiu mogą dziać się cuda. Spójrzcie na świętych. Tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi od początku naszej ery, aż po dzień dzisiejszy: mężczyzn, kobiet, młodych, starych, małżonków, wdów, księży, zakonników… Mnóstwo osób, które uwierzyło tym samym słowom Jezusa, którym uwierzył Piotr: „chodź!”

Ludzie, którzy wyszli ze swojej małej łódeczki, tej ciasnej przestrzeni serca, myślenia, ukrycia w swojej przestrzeni komfortu, stabilizacji i doświadczyli, że w ich życiu mogą dziać się cuda. Myślicie, że to byli herosi sami z siebie? Nie! To byli zwykli ludzie, ale uwierzyli, że kiedy Jezus mówi: „chodź!”, to naprawdę można iść po wodzie, można robić to, co dotąd było niemożliwe, poza zasięgiem.

Bali się jak inni, ale robili krok i doświadczali, że można przekroczyć własny lęk. Byli egoistami, ale robili krok i doświadczali, że mogą kochać innych, nawet nieprzyjaciół, nawet dawać za nich życie. Nie było i nie będzie nigdy w historii ludzkości nikogo, kto wpłynął i wciąż wpływa na przemianę historii tylu ludzi na całym świecie, tak jak Jezus.

Mnóstwo osób doświadczyło i doświadcza, że ich życie nabrało głębi, stało się owocne, pełne sensu, życiodajne, spełnione, w którym mogą robić rzeczy niesamowite, których dotąd nie robili, a może nawet o nich nie myśleli.

Właśnie teraz dwoje młodych ludzi z projektu AfricaMed jest na wolontariacie medycznym w Tanzanii, gdzie pomagają ludziom. Myślałeś kiedyś o tym, że możesz polecieć do Tanzanii i robić tam wiele dobrego dla tamtejszej ludności? To i wiele więcej jest możliwe, kiedy uwierzy się, że „co dla ludzi jest niemożliwe, nie jest takim dla Boga”.

No i trzeba jeszcze postawić stopę na wodzie, bo można mówić, że się wierzy, ale nigdy nie wyjść z łódki, nie spróbować iść po wodzie. Gdyby Piotr po tym, jak powiedział: „Panie, jeśli to Ty jesteś, każ mi przyjść do siebie po wodzie!” został w łodzi, to nie byłoby tej Ewangelii. Wtedy cudu nie ma.

Trzeba dać się wyprowadzić Jezusowi na głęboką wodę. Ta historia jest także dla Ciebie. I nie musisz płacić mnóstwa pieniędzy za trening motywacyjny. Po prostu uwierz Jezusowi i kiedy usłyszysz: „chodź!”, to zrób krok, pierwszy, drugi… Czymkolwiek byłaby ta woda, pójdziesz po niej tak samo jak Piotr.

I czytanie: 1 Krl 19, 9a. 11-13a
II czytanie: Rz 9, 1-5
Ewangelia: Mt 14, 22-33


Ksiądz modli się przy ołtarzu

Czytaj także:
Jezus mnie skarcił, gdy odprawiałem mszę świętą

Tags:
Jezuskomentarz do Ewangeliiwiara
Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Modlitwa dnia
Dziś świętujemy...




Top 10
1
Łukasz Kobeszko
Na swoje wesele zaprosili… 160 ubogich! „Było tak, jak marzyliśmy...
2
WEB2-MAYLINE-MIRACLE-EMMANUEL TRAN
Agnès Pinard Legry
„Trzymałem ją i poczułem, kiedy serce przestało bić”. Uzdrowienie...
3
MARIANNA POPIEŁUSZKO
Agnieszka Huf
Marianna. Matka, która wychowała świętego
4
MARIAN MARKIEWICZ
Anna Gębalska-Berekets
„Marianku, a ostrzygłbyś mnie, żebym jakoś na tym konklawe wygląd...
5
KOMUNIA NA RĘKĘ
Michał Lubowicki
Spór o Komunię św. na rękę: to coś o wiele poważniejszego niż tyl...
6
SNOWFLAKE
Joanna Operacz
Pokolenie płatków śniegu. Każdy jest wyjątkowy, wszyscy (zbyt) de...
7
Karol Wojteczek
„Dziękuję temu dziecku za lekcję, jakiej nam udzieliło”. Chłopiec...
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail