Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Tu adoracja trwa bez przerwy od… 1885 roku!

BAZYLIKA SACRE-COEUR
Shutterstock
Udostępnij

W miejscu, w którym dziś stoi bazylika Sacré-Coeur w Paryżu, modliły się m.in. Joanna d’Arc i Mała Tereska z Lisieux, a w XVI wieku Ignacy Loyola rozpoczął tu działanie zakonu jezuitów.

Kliknij tutaj, by przejrzeć galerię

W bazylice Sacré-Coeur na Montmartre, wybudowanej w podzięce za ocalały Paryż, adoracja możliwa jest przez całą dobę i trwa nieprzerwanie od 1 sierpnia 1885 roku.

 

Męczennicy, Joanna d’Arc, jezuici – Montmartre przed budową bazyliki

Nazwa dzielnicy Paryża „Montmartre” dosłownie oznacza „Wzgórze męczenników” i związana jest z pierwszymi paryskimi chrześcijanami, którzy polegli tutaj w III wieku. Wśród męczenników znaleźli się święci Dionizy, Rustyk i Eleuter. W XI wieku na wzgórzu postawiły swój klasztor benedyktynki, utrzymując się aż do czasów rewolucji francuskiej.

W ten sposób Montmartre stało się sercem paryskiego życia duchowego i ściągało pielgrzymów. Nie zaskoczy więc nikogo fakt, że modliła się tu Joanna d’Arc, ale nie wszyscy wiedzą, że to właśnie na „Wzgórzu męczenników” dnia 15.08.1534 r. spotkali się Ignacy Loyola wraz ze św. Franciszkiem Ksawerym i innymi, aby złożyć śluby i tym samym pobudzić do życia nowy zakon – jezuitów.

 

Budowa Sacré-Coeur w podzięce za ocalały Paryż

Kiedy w 1870 roku Francja poległa w wojnie z Prusami, dwaj przemysłowcy – Alexandre Legentil i Hubert Rohault de Fleury – obawiali się, że klęska militarna może być karą za grzechy narodu. Złożyli zatem obietnicę wzniesienia kościoła Serca Chrystusowego jako zadośćuczynienie, i aby ukazać duchową odnowę społeczeństwa. Do ich ślubów dołączył francuski parlament. Paryż ocalał podczas oblężenia, a w 1875 r. rozpoczęto budowę. Od 1914 roku można w pełni podziwiać projekt Paula Abadie, widocznie zainspirowany stylem romańsko-bizantyjskim.

Gdy prace jeszcze nie były skończone, w 1887 roku dotarła tutaj z pielgrzymką z ojcem i siostrą wyjątkowa dziewczynka, po latach znana jako św. Tereska od Dzieciątka Jezus. Zatrzymała się na Montmartre po drodze do Rzymu, gdzie miała prosić o pozwolenie papieża Leona XIII na wstąpienie do karmelitanek.

 

Sacré-Coeur i nieustająca adoracja

Świątynię rocznie odwiedza zawrotna liczba, bo ok. 11,5 mln osób. Część z nich wspina się na szczyt kopuły, z której rozpościera się imponująca panorama na niemalże cały Paryż. Wewnątrz, w centrum prezbiterium, stoi pokaźnych rozmiarów monstrancja. To właśnie przed nią klękają pielgrzymi, a adoracja w tym miejscu trwa całą dobę i nieprzerwanie już od ponad wieku. Rozpoczęła się 1 sierpnia 1885 roku. Sam Jan Paweł II wziął udział w tym modlitewnym czuwaniu w 1980 roku.

Kierując swoje oczy na hostię, nad nią widzimy jedną z największych na świecie mozaik (pow. 475 m2) – postać Chrystusa z otwartymi ramionami, opatrzoną znaczącymi słowami: „Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, Francja żarliwa, pokutna i wdzięczna”. Oprócz tego, świątynia skrywa zabytek narodowy – organy, jedne z najwspanialszych w Europie, stworzone w 1898 roku. A w najwyższej wieży kościoła (83 m) bije serce jednego z najpotężniejszych dzwonów na świecie. Osławiony „Savoyarde” waży ok. 19 ton.

 

Bazylika nieco niższa niż wieża Eiffla

Bazylika Sacré-Coeur, sanktuarium Adoracji Nieustannej i Bożego Miłosierdzia, czuwa nad Paryżem, monumentalnie nad nim górując. Pozostaje jednak na drugim miejscu w konkursie na najwyższy punkt w Paryżu, ustępując miejsca wieży Eiffla. Bazylika rywalizuje z nią także w nocy, kiedy obie budowle rozświetlają niebo. Jednak to latarnia z Montmartre zdobyła szczególne miejsce w sercach paryżan. Swoim światłem przypomina im o modlitwie stale trwającej w murach kościoła oraz daje poczucie bliskości z Bogiem.

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail