Aleteia logoAleteia logo
Aleteia
niedziela 19/09/2021 |
home iconWiedziałeś o tym?
line break icon

Dlaczego Naczelny Rabin Rzymu przeszedł na katolicyzm?

RABIN ŻYDOWSKI

Shutterstock

Karol Wojteczek - 02.11.17

Wszystko przez znajomość z pewnym polskim chłopcem...

Telefony i listy z pogróżkami, jakie otrzymywał prof. Izrael Zolli, niedawny podówczas Naczelny Rabin Rzymu i znany działacz miejscowej gminy żydowskiej, nie wydają się w początkach 1945 r. niczym nadzwyczajnym. Wieczne Miasto dopiero pół roku wcześniej uwolnione zostało spod władzy włoskich faszystów i ich niemieckich sojuszników, a na północy kraju dogorywała jeszcze marionetkowa Republika Salo. Ledwie przed kilkoma tygodniami wygasły płomienie pieców krematoryjnych obozu w Birkenau. I choć dni tamtej krwiożerczej ideologii były już wtedy policzone, jej owładnięci nienawiścią „wyznawcy”, do końca w zasadzie realizowali zbrodniczy plan eksterminacji ludności wyznania mojżeszowego.




Czytaj także:
Ocalony z Holokaustu polski Żyd, który został księdzem

Tyle, że pogróżki i obelgi, jakimi obrzucany był Zolli, pochodziły w większości prawdopodobnie… od jego niedawnych braci w wierze. Niedawnych, gdyż 13 lutego 1945 r. prof. Izrael Zolli, były Naczelny Rabin Rzymu… przyjął chrzest (a na nim imię Eugenio)! I choć w ceremonii uczestniczyła zaledwie garstka najbliższych mu osób, już następnego dnia o niezwykłym wydarzeniu informowała prasa z całego świata. Żyjąc w poczuciu zagrożenia ze strony niektórych, niebędących w stanie zrozumieć jego decyzji, byłych współwyznawców, Zolli musiał wręcz na jakiś czas ukryć siebie i swoją rodzinę przed ich gniewem (żona i córka znalazły schronienie w jednym z żeńskich klasztorów, a sam profesor zamieszkał czasowo w siedzibie Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego).

Jak jednak doszło w ogóle do nawrócenia Zolliego? Jako dziecko urodzone w galicyjskich Brodach (w I i II RP był to teren przynależny do naszego kraju) mały Izrael w domu jednego ze swoich polskich kolegów zauważył krzyż z wiszącym na nim mężczyzną. Zaintrygowało go to na tyle, że sięgnął po Nowy Testament, którą to lekturę pogłębiał następnie w okresie dorastania. Szczególne wrażenie zrobiły na Zollim pieśni Sługi Jahwe z Księgi Izajasza, w których dopatrzył się on zapowiedzi przyjścia i męczeńskiej śmierci Jezusa.

Równocześnie, ukończone we włoskiej Florencji studia religijne i filozoficzne, połączone ze szczególną osobistą mądrością, doprowadziły Zolliego (właściwie wtedy jeszcze Zollera) do godności Naczelnego Rabina Triestu, a następnie od 1940 r.Naczelnego Rabina Rzymu. Nie trzeba chyba wyjaśniać, w jak trudnym dla Żydów czasie musiał on sprawować swą funkcję, zwłaszcza gdy we wrześniu 1943 r., po podpisaniu włosko-alianckiego zawieszenia broni, Włochy przeszły w całości pod okupację niemiecką.

Z tamtego okresu, w historii rzymskiej gminy żydowskiej szczególnie zapisało się wydarzenie z 27 września, gdy realizujący ideę „ostatecznego rozwiązania” we Włoszech SS-Obersturmbannführer Herbert Kappler zażądał od miejscowej wspólnoty 50 kg złota, które stanowić miało okup za odstąpienie od wywózki rzymskich Żydów do obozu zagłady w Auschwitz-Birkenau. Na zgromadzenie takiej ilości kruszcu dał on wspólnocie dobę, co wystarczyło, by zebrać 35 kg. Z prośbą o pozostałe 15 kg prof. Zolli zwrócił się w imieniu gminy do Ojca Świętego Piusa XII. Zanim jednak Ojciec Święty zdążył odpowiedzieć (pozytywnie zresztą), brakujące złoto podarowali Żydom oddolnie członkowie włoskich wspólnot katolickich (mimo wojennej nędzy udało im się przeprowadzić tak pokaźną zbiórkę w ekspresowym tempie).

I choć gest ów nie ocalił wspólnoty spod ręki wiarołomnych Niemców (dwa tygodnie później wywieźli oni do obozu ok. 2 tys. rzymskich Żydów, a do końca okupacji liczba ta sięgnęła 10 tys.), stał się on dla Zolliego swoistym „stemplem chrześcijańskiej miłości”, duchowym potwierdzeniem drogi, ku której intelektualnie rabin skłaniał się już wcześniej.




Czytaj także:
Niesamowite nagranie – rabin śpiewa kolędy, a biskup „Hava nagila”!

Równo rok później, 27 września 1944 r., w święto Jom Kippur Izrael Zolli po raz ostatni poprowadził nabożeństwo dla ocaleńców z żydowskiej gminy w Rzymie. A że jest to ostatnie jego nabożeństwo w roli Naczelnego Rabina, oznajmić miał Zolliemu… sam Pan Jezus, którego profesor ujrzał wówczas w mistycznej wizji. Później, w domu, okazało się, że widzenie miały również jego żona i córka. Nie śmiejąc polemizować z samym Mesjaszem, Zolli kilka dni później złożył rezygnację ze sprawowanej funkcji. O tym, co było dalej napisałem już na początku.


Eric-Emmanuel Schmitt

Czytaj także:
Niespodziewane nawrócenie Érica-Emmanuela Schmitta. „Rozpalony” przez wiarę

„Wy, którzy urodziliście się w religii katolickiej, nie zdajecie sobie sprawy z ogromnego skarbu, jakim jest wiara i łaska Chrystusa, które posiadacie już od dzieciństwa. Ktoś, kto tak jak ja, dotarł do łaski wiary po długim okresie poszukiwań, docenia wielkość tego daru i przeżywa ogromną radość bycia chrześcijaninem” – mawiał później Eugenio Zolli, pytany o łaskę, którą otrzymał. Może więc i my powinniśmy się nieco bardziej radować? 😉


KAPLICA W KIRACH

Czytaj także:
Tatrzański Gietrzwałd. Jeden przestaje pić, drugi się nawraca, trzeci doznaje uzdrowienia

Tags:
ciekawostkijudaizmkatolicyzmnawrócenierabin

Wesprzyj Aleteię!

Jeśli czytasz ten artykuł, to właśnie dlatego, że tysiące takich jak Ty wsparło nas swoją modlitwą i ofiarą. Hojność naszych czytelników umożliwia stałe prowadzenie tego ewangelizacyjnego dzieła. Poniżej znajdziesz kilka ważnych danych:

  • 20 milionów czytelników korzysta z portalu Aleteia każdego miesiąca na całym świecie.
  • Aleteia ukazuje się w siedmiu językach: angielskim, francuskim, włoskim, hiszpańskim, portugalskim, polskim i słoweńskim.
  • Każdego miesiąca nasi czytelnicy odwiedzają ponad 50 milionów stron Aletei.
  • Prawie 4 miliony użytkowników śledzą nasze serwisy w social mediach.
  • W każdym miesiącu publikujemy średnio 2 450 artykułów oraz około 40 wideo.
  • Cała ta praca jest wykonywana przez 60 osób pracujących w pełnym wymiarze czasu na kilku kontynentach, a około 400 osób to nasi współpracownicy (autorzy, dziennikarze, tłumacze, fotografowie).

Jak zapewne się domyślacie, za tymi cyframi stoi ogromny wysiłek wielu ludzi. Potrzebujemy Twojego wsparcia, byśmy mogli kontynuować tę służbę w dziele ewangelizacji wobec każdego, niezależnie od tego, gdzie mieszka, kim jest i w jaki sposób jest w stanie nas wspomóc.

Wesprzyj nas nawet drobną kwotą kilku złotych - zajmie to tylko chwilę. Dziękujemy!

Top 10
1
Dominika Cicha-Drzyzga
Miało być skromnie, wyszło jak z bajki. Niezwykły ślub bezdomnych
2
Michał Lubowicki
Dwie modlitwy podyktowane przez samą Maryję. Obydwie niezwykle ak...
3
DUSZE CZYŚĆCOWE WEDŁUG MISTYCZEK
Roberta Sciamplicotti
Dusze czyśćcowe według 13 mistyczek: są smutne i cierpią
4
Anna Gębalska-Berekets
Dziewczyna z albinizmem porzucona przez rodziców dostaje nowe życ...
5
NIEDZIELNA MSZA ŚWIĘTA
Michał Lubowicki
Opuściłem niedzielną mszę. Muszę od razu iść do spowiedzi?
6
STEFANIA I WŁADYSŁAW ZARZYCCY
Dominika Cicha-Drzyzga
„Mężu, dłużej chyba nie wytrzymam…” Niezłomni Stefania i Władysła...
7
Philip Kosloski
Co oznacza monogram IHS?
Zobacz więcej
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail