Aleteia

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu złożył chustę, która okrywała Jego twarz w grobie?

Domena publiczna
Udostępnij
Komentuj

Tradycja żydowska czasów Jezusa odkrywa przed nami niezwykłe przesłanie tego pozornie nic nieznaczącego gestu.

Oddzielnie zwinięta chusta Jezusa

Ewangelia wg św. Jana w rozdziale 20 wspomina chustę, którą przykryto twarz Jezusa, gdy w Wielki Piątek wieczorem złożono Go w grobie.

Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu (J 20,6-7).

Po zmartwychwstaniu, kiedy odkryto pusty grób, chusta ta nie leżała gdzieś bezładnie z boku, jak prześcieradła, w które było owinięte ciało Jezusa. Ewangelia poświęca cały jeden wers na to, by nam opowiedzieć o tym, że chusta była starannie złożona i położona w konkretnym miejscu kamiennego grobu.

Dlaczego Jezus po zmartwychwstaniu poskładał chustę, która okrywała w grobie jego głowę?

Gest, który ma znaczenie

Wczesnym rankiem w niedzielę Maria Magdalena udała się do miejsca, gdzie złożono Jezusa i odkryła, że ciężki kamień zamykający wejście do grobu był odsunięty. Pobiegła i spotkała Szymona Piotra oraz innego ucznia, tego, którego Jezus bardzo kochał, świętego Jana Ewangelistę. I powiedziała do nich:

Zabrano Pana mego i nie wiem, gdzie Go położono (J 20,13).

Piotr i ów drugi uczeń pobiegli do grobu. Jan wyprzedził Piotra i przybył pierwszy na miejsce. Zatrzymał się i zobaczył prześcieradła, ale nie wszedł do środka. Wówczas przybył Szymon Piotr, wszedł do grobu i zobaczył pozostawione tam prześcieradła, natomiast chusta, która okrywała świętą twarz, leżała złożona oddzielnie na boku.

Czy to jest ważne? Bezsprzecznie.
Czy to ma jakieś znaczenie? Tak.
Dlaczego?

Aby pojąć znaczenie poskładanej chusty musimy poznać pewien szczegół z ówczesnej hebrajskiej tradycji.

Wrócę tu!

Poskładana chusta należała do dynamiki codziennych relacji między panem a sługą i każde żydowskie dziecko znało tę zasadę. Gdy sługa przygotowywał stół do kolacji dla swojego pana, starał się, by wszystko było zgodnie z życzeniami pana.

Gdy stół był już gotowy, sługa znikał z pola widzenia pana i czekał aż pan skończy posiłek. Sługa nie śmiał dotknąć stołu zanim pan nie skończył posiłku. Po zakończeniu jedzenia pan wstawał od stołu, umywał palce, usta i brodę, zwijał serwetę w kulę i rzucał ją na stół. Zwinięta w kulę serweta oznaczała „Skończyłem”.

Natomiast jeśli pan po wstaniu od stołu zostawiał poskładaną serwetę obok talerza, sługa nie śmiał jeszcze tknąć stołu, gdyż taka poskładana serweta oznaczała „Wrócę!”.

 

Jest to adaptacja fragmentu tekstu ks. Chrystiana Shankara „Histórias e parábolas para a família”. Artykuł opublikowano w portugalskiej edycji portalu Aleteia

Udostępnij
Komentuj
Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail