Aleteia.pl - pozytywna strona Internetu w Twojej skrzynce e-mail

Nie możesz nas wesprzeć finansowo?

Możesz to zrobić na 5 innych sposobów:

  1. Módl się za nasz zespół i powodzenie naszej misji
  2. Opowiedz o Aletei w swojej parafii
  3. Udostępniaj nasze treści rodzinie i przyjaciołom
  4. Wyłącz AdBlocka, kiedy do nas zaglądasz
  5. Zapisz się do naszego newslettera i czytaj go codziennie

Dziękujemy!
Zespół Aletei

 

Aleteia

Sylwester młodej mamy… Kilka sposobów na imprezę z maluchem!

DZIECKO POŚRÓD LAMPEK
MIlles Studio/Stocksy
Udostępnij

Tak, jestem mamą małego dziecka. Nie, to nie znaczy, że Sylwestra muszę spędzić w smętnej piżamie, zagryzając chipsy przy nieśmiesznej komedii.

Kreacja przygotowana, manicurzystka i fryzjer umówieni, buty odpowiednie do przetańczenia całej nocy tylko czekają. Ech, raczej miłe wspomnienie „poprzedniego” życia. Sylwester za pasem, a Ty nawet o tym nie myślisz, prawda? Bo jak tu myśleć o całonocnej balandze, jeśli jest się mamą? Przecież nie zostawisz maluszka na tyle godzin…

Jeśli, jak co roku (od paru lat) czeka Cię perspektywa przywitania Nowego Roku w piżamie, oglądając mało śmieszną komedię i zagryzając chipsami (ewentualnie co jakiś czas zerkając na fejsa, jak się bawią znajomi), to ten tekst jest właśnie dla Ciebie.

STOP!

 

Sylwester inaczej

Fakt, masz małe dziecko/dzieci, nie oznacza, że nie możesz świetnie się bawić w sylwestrową noc.

Owszem, może niekoniecznie przywitasz Nowy Rok na egzotycznej wyspie, szalonej imprezie suto zakrapianej alkoholem i z nogami bolącymi od pląsów na parkiecie czy w uroczym górskim schronisku po całym dniu szusowania na stoku.

Ale przecież Sylwester nie musi być taki standardowy! Skoro jesteś mamą, to prawdopodobnie jednym z Twoich najważniejszych skillów jest kreatywność. Czy muszę Cię jeszcze zachęcać do uruchomienia wyobraźni?

Dwa temu zostałam mamą. W zeszłym roku mój bobas w Sylwestra miał skończyć dokładnie miesiąc. Raczej nie miałam przed sobą perspektywy wielkiej imprezy. Ba, ja w ogóle o tym nie myślałam! W końcu nieustanne karmienie, przewijanie, przytulanie, kołysanie, noszenie – to była wizja mojej upojnej nocy sylwestrowej.

Aż kilka dni przed 31 grudnia znajomi zaskoczyli mnie propozycją: Wpadajcie do nas! Położy się maluszka w kołysce w pokoju obok, będzie jeszcze kilka „dzieciatych” rodzin. W pierwszej chwili nie bardzo wierzyłam, że to się w ogóle uda. Ale szybko pomyślałam – czemu nie spróbować? W końcu, jeśli maluchowi będzie źle, szybko wrócimy do siebie (znajomi mieszkają w sąsiedniej dzielnicy), a jedyne, co trzeba zapakować to: matka (producent żywności dla bobasa), kilka pieluch i kocyk.

 

Sylwester z dziećmi?

Tak też zrobiliśmy i wiesz co? Bawiliśmy się doskonale! Gromada dzieciaków (przedział wiekowy 3-7 lat) świetnie zorganizowała sobie zabawę w sąsiednim pokoju, podczas gdy mój bobas smacznie spał w kołysce nieopodal mnie, a my – wraz z dawno niewidzianymi znajomymi – oddawaliśmy się relaksującym small talkom.

Jak się okazało, synkowi nie przeszkadzały ani radosne okrzyki starszej dziatwy, ani nasze rozmowy, ani wystrzały fajerwerków. Chociaż nie wypiłam tamtej nocy ani kropli alkoholu, a jedynym tańcem, jaki wykonywałam, był ten wokół kołyski, to był jeden z najfajniejszych Sylwestrów w moim życiu.

W tym roku mam nieco trudniej, bo mój synek raczej nie prześpi już tak gładko całej zabawy, ale wkurzyłam się, kiedy na Facebooku zobaczyłam kolejny z rzędu mem obśmiewający sylwestrowe zabawy „dzieciatych”. Dlatego postanowiłam zebrać kilka sposobów na spędzenie Sylwestra z dzieckiem. Może któryś z nich przypadnie Ci do gustu?

 

4 sposoby na dobrą zabawę z dziećmi

1. Impreza z innymi „dzieciatymi”
Jeśli masz w gronie znajomych z dziećmi w podobnym wieku, to właściwie nic więcej Ci nie trzeba. Wystarczy wybrać tylko miejsce (mieszkanie z większą liczbą pokojów jest lepsze, bo można uśpić mniejsze dzieciaki), dogadać to, co kto przygotuje do jedzenia. Dobrze wiem, że mając małe dziecko łatwo zaniedbać kontakty towarzyskie – w końcu na wszystko wiecznie brakuje czasu. Organizując taką imprezę „dzieciatych” masz okazję nadrobić towarzyskie zaległości, a co więcej – możesz liczyć na pełne zrozumienie, jeśli Twoje dziecko rozpłacze się na pół godziny – w końcu kto lepiej zrozumie rodzica, jeśli nie inny rodzic?

2. Noc rodzinnych gier
Jeśli masz gromadkę nieco starszych dzieciaków, a znajomych z dziatwą w podobnym wieku akurat brak na horyzoncie, zorganizuj zabawę u siebie. Może to być na przykład całonocny maraton planszówek! Dzieciaki zapewne będą piszczeć z radości na samą myśl o tym, że wyjątkowo nie pójdą do łóżek o 20:30, a w dodatku miło spędzą furę czasu z rodzicami i rodzeństwem. Warto zadbać o wyjątkowe przekąski na ten czas – może niekoniecznie w 101 proc. eko, bio, organic i mega zdrowe. Dzieciakom nic się stanie, jeśli raz na jakiś czas pochłoną słone paluszki.

3. Filmowy seans
Jeśli masz naprawdę malutkiego bobasa (takiego, jak ja w ubiegłym roku), karmisz go piersią i totalnie nie wyobrażasz sobie spędzenia nocy poza domem, nie znaczy, że zostaje Ci jedynie zmiana kartki w kalendarzu. Dam sobie rękę uciąć, że można spędzić miły, wyjątkowy wieczór nie ruszając się z domu. Przygotuj wcześniej listę ciekawych filmów, na które od dawna nie mieliście czasu (koniecznie, bo przy przypadkowych, pospiesznie wybieranych tytułach szybko się znudzicie), coś dobrego do zjedzenia (a najlepiej zamów, żeby nie tracić czasu w kuchni), zapal jakieś światełka/świece i… bawcie się świetnie!

4. Romantyczny wieczór
A może noc, której jakoś tak nie wypada przespać, spędzicie po prostu na byciu we dwoje? Dziecko śpi w pokoju obok, raczej się nie obudzi, wykorzystajcie więc ten czas dla siebie. Może przygotujecie sobie relaksującą kąpiel? Albo – co by tradycji stało się zadość – włączycie cicha muzykę, by pokołysać się w jej rytm i po prostu do siebie poprzytulać? Możecie tu śmiało dołączyć elementy z punktu trzeciego albo zamiast filmowego seansu zjeść wspólnie przygotowaną pyszną kolację przy świecach. Jeśli dawno tego nie robiliście, to macie świetną okazję do nadrobienia zaległości!

A jakie są Wasze sposoby na Sylwester z dziećmi? Jestem szalenie ciekawa!

 

 

Newsletter
Aleteia codziennie w Twojej skrzynce e-mail